Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
15 minut temu, smw44199 napisał:

Kwestia tego w jaki sposób to zgłosiłeś. Być może zgłosiłeś to tak, że mogli sprawę "olać", nie nadając jej urzędowego biegu

Oczywiście, że tak. Powiedzmy, że nie byłem aż tak uparty, by się pofatygować osobiście do wydziału ruchu drogowego komendy jakiejś tam, tylko zgłosiłem poprzez formularz na www, z którego ma się zgłaszać niebezpieczne zachowania na drogach. 

I nie wylewam tu żali, że się nie zajęto, stwierdzam ino fakt, się nie zajęto :) 

Napisano

Trzeba było iść oficjalnym kanał z konkretnym pismem przez e-doręczenia, formularz na www, jest tak samo nic nie warty, jak e-mail

44 minuty temu, locomotiv12 napisał:

@smw44199 Tak z ciekawości zapytam - jak to trzeba zgłosić żeby było skuteczne i żeby tego nie olali?

Napisać oficjalne pismo na elektroniczną skrzynkę podawczą, na które muszą odpowiedzieć

  • 3 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

W piątek miałem glebę. W normalnych warunkach byłoby niezłe bum -> przetarty cały bok operatora, z zestawem ubrań łącznie, o rowerze już nie wspomnę. Ale... Sytuacja taka jak zapowiadali w mediach: pod koniec przejażdżki zaczęła padać mżawka. Było około 2st na minusie. W lesie i na polach bez większego znaczenia, ale na asfalcie... Musiałem przeskoczyć z jednej szutrówki na drugą - ładny asfalicik pomiędzy. Może za szybko to zrobiłem, może niepotrzebnie jeszcze dokręciłem, ale szybciutko mnie położyło. Plus taki, że tak szybko jak wyglebiłem, tak samo szybko ześliznąłem się z rowerem na drugą stronę. Strat brak. Nawet duma nie ucierpiała - nikt nie widział. Tyłek trochę obity, ale tego nie liczę ;) 

Edytowane przez CoolBreezeOne
  • +1 pomógł 5
Napisano

Ubity cieniutki śnieżek na stromym leśnym ale gładkim zjeździe i co ciekawe gleba na samym dole, już prawie zero prędkości, chciałem lekko na ścieżkę skręcić - ułamk sekundy, zero szans i na boku, pechowo.

image.png.08a3dbb9186d0de9d6a7666d72f12f04.png

  • Zmieszany 1
  • Smutny 3
Napisano

Jak śmigałem dużo na MTB w terenie to gleby były ...no może nie na porządku dziennym ale zdarzały się i przyjmowało się to jako norma w tym sporcie.

Teraz prawdziwego MTB to wychodzi mi może kilka godzin rocznie, z racji pogorszenia techniki no i upływu lat jazda jest też bardziej zachowawcza więc gleba to naprawdę rzadkość. Ostatni raz leżałem jak w zeszłym roku jak zjeżdżałem z Gancarza do Rzyk :)   na MTB ocztywiście

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...