Skocz do zawartości

DyktaTusek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    215
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez DyktaTusek

  1. Ooo, a ten potwierdza Uziego pobułkowe teorie 😉 Da się, da się 😉
  2. Znów zmielona przerzutka (podbity kamień, się była penkła), shiiit. W gravelu już jest elektroniczna, ale do MTB w życiu takiej nie kupię, to nonsens!
  3. oze sroze, gravel srawel 😉 na nudną płaskopolskę może nonsens, ale na południe i pozasfaltowe gravelowanie 4tłokowce musiały po doświadczeniach terenowych wpaść jednak 😉
  4. DOT to syf, w rowerówce kompletnie zbędny jeśli chodzi o odporność na przegrzanie. DOT nie tylko wchłania wodę, niszczy lakier i alu, ale łatwiej stworzyć szczelny układ na minerale, choć wiadomo jak to bywa. W każdym razie rower to nie auto czy motor, mineralny jest tu zdecydowanie najlepszy. Nawet 'SIURAM' po latach dziwnego uporu się z tego DOTowego syfu wycofał. Nie wiem czy ktokolwiek się jeszcze w rowerówce z DOTem ostał? Brembo cena faktycznie z D i na dodatek klamka paskudna (kształt) choć to kwestia gustu. Ciekawe kiedy WILLWOOD pokaże rowerowe hample.
  5. Sorry, źle albo nie w pełni się chyba wyraziem. Mnie chodzi o to że w komputerku Garmin Varia tak fajnie pokazuje po bokach te paski z nadjeżdżającymi autami w formie kropek. Że na Android jest apka Garmina, którą można właczyć i mieć te kropki też wiem. Ale mnie się rozchodzi o taką sytuację. Jak już telefon to zdecydowanie wolę/są lepsze bo czytelniejsze i bardziej intuicyjne nawigacje typu Komoot czy Mapy.com. Ja chcę nawigować np na Mapach.com i mieć takie dwa transparentne paski po bokach pokazujące te auta z Varia czyli by druga w tle uruchomiona apka Garmina transparentnie nachodziła na inną czyli Pamy.com. A nie to lub to. I o to było pytanie, czy to możliwe. AI powiedziało że tak, ale coś mam podejrzenie że to nie jest możliwe, choć jak jest to będę miło zaskoczony i kupię sobie taki radar nawet jak bateria niewymienna.
  6. Mam pytanie o to poniżej bo durna inteligencja może p...ć. Pawda to poniżej? Choć próbowałem to organicznie nie cierpię kolejnego urządzenia czyli nawigacji rowerowych, 100x wolę smartfon na QuadLOcku, jak dłuższa jazda z powerbankiem w płetwie.
  7. A w kwesti 'dziś robienia rowerowego'. Świeże ujeżdżanko nowej opony Cinturato Gravel M, na razie 100km. Strasznie trudno 50kę było gdzieś w ver. Classsic znaleźć. Z Litwy ściągałem 😉 Jak na gravelową oponę ciężka, lekko ponad 700g. Ale ścianki grube jakby do DH była, bieżnik też konkretny. Na wewnętrznej 24mm ma te 50-51 szerokości. Na razie na przód, ale na tył jak zetrę obecną to taką samą dokupię. Po kilku terenowych jazdach jest super, fantastycznie trzyma, można zejść z ciśnieniem przy takich ściankach. Warto te frycowe 150g 'zapłacić', zwłaszcza że podejrzewam będzie na dobicia o wiele wytrzymalsza, a snejków na oponach gravelovych z mlekiem oczywiście trochę zrobiłem. Co ciekawe po twardym szutrze czy asfalcie zaskakująco lekko idzie. Nie wiem jeszcze co będzie na mokro. A porównanie do wcześniejszej przedniej Cinturato RC 45mm mam na świeżo, na tyle jeszcze mi ta RC 45mm została.
  8. ^^^ Apropo inżynierów i doktorów z paszodostarczeń. Wciąż nie rozumiem czemu ci kretyni na elektrycznych ulepach, nocą nie włączają świateł. Nawet odblsków brak, oczywiście ubrani na ciemno i kominiarka na łbie ale kask jest. O co chodzi, bo widzę żę ośwetlenie mają? Ja nie korzystam w ogóle, ale czy oni na pewno rozwozą żarcie?
  9. zimowe podcentrowywanie zamleczonych kół 😉
  10. a pewnie że tak 😉 https://www.youtube.com/shorts/cxqfN2I_MIQ
  11. Może, ale tu wole na zimne dmuchać bo takie gdzieś wyczytałem mądrości z tym karbonem. Ale fakt, zawsze litowym smarowałem wszelkie gumy i nigdy nic się złego z tym nie działo. Powiem więcej nawet takie badziewiaste gumy jak uszczelnienia w rurach kanalizacyjnych składałem nie na specjalnych pastach (nie było takich 30 lat temu) i nawet nie na Ludwiku tylko na poczciwym ŁT i jak ostatnio coś przerabiałem/rozbierałem kanalizację nic absolutnie uszczelką się nie stało. No i Sikoleum używam do amorów, moim zdaniem to genialny produkt.
  12. Teraz pogadajcie z takimi polskimi 'ynteligentami', tuzami intelektu/celebrytami typu Kurdej Szatan, Sztur, Ostaszewska, Tokarczuk, Janda itp. o ściąganiu tego ubogacenia inżynieryjno/doktorsko/genetycznego do nas, albo z każdym innym pomniejszym lemingiem tego typu. Wiadomix - 'to są biedni ludzie szukający lepszego życia' a płot to zło - rozebrać. Wpuśćmy ich wszystkich z obu stron i płaćmy za nich w tych ośrodkach nieintegracyjnych, dajmy im to ogólnounijne narzucone 'kieszonkowe' które będzie większe niż minimalna nasza pensja i będzie pięknie.
  13. Jedna uwaga. Osadzanie łożysk maszynowych bezpośrednio w główce ramy karbonowej. Tu chyba byle jaki nie może być bo niektóre 'karbony' a właściwie sama użyta w nich żywica (a niewiadomo jak to miałbym sprawdzić ) nie są odporne na rozpuszczanie przez smary na bazie olejów mineralnych. Tu chyba bezpieczniej pakować jakiś silkonowy, chyba wezmę kartusz Motorex Bike Grease jenak.
  14. To mam pytanie to pana doktora od smarów, na poważnie. Jaki wybrać taki którego jedyną rolą ma być zabezpiecznie np. gwintów w suporcie, pomazianie łozysk sterówki i gniazd w ramie itp? Czyli to co zawsze robiłem zwykłym najtańszym smarem i działało dobrze - zabezpieczenie przed wodą/solą/rdzą, chcę zastąpić a właściwie spróbować czy lepiej będzie chronić czymś innym, zobaczymy czy lepszym.
  15. ^^^ czy ty pracujesz w jakiejś hurtowni smarów?
  16. Ależ się wkurzyłem na pepików. Jakiś Hobbit czyli tam i z powrotem normalnie. Pomiędzy 101 a 102 wraca jakimś trójkątem, skąd to się bierze u nich nie wiem 😵‍💫. Komoot nie ma takiego problemu.
  17. Ratchet będzie też chodził na olejkach i nic mu się nie stanie, kupę ludzi tak jeździ, tych co lubią głośno, nie raz taki bębenek przeglądałem i nic się złego nie dzieje. No może częściej trzeba zaglądnąć i wyczyścić, ale to tylko na plus postępowanie. Jednak zgadzam się też że najlepiej użyć i używam różowego oryginału, ale nie napakowane po korek a nałożona cieńka warstwa ,ałym pędzelkiem. Sprzęgło - całkowicie się nie zgadzam, bez problemu można użyć innego smaru i działa wszystko jak należy, rolki powinny mieć go minimalną ilość. I zgadzam się z innymi, że to doktoryzowanie się nady tym gdzie jaki smar jak to wyżej przedstawiane to już przegięcie, 95% sukcesu to przeglądać, utrzemać czystość i BROŃ BOŻE NIE IŚĆ W TO IDIOTYCZNE POSTĘPOWANIE pt. KARCHER !!!. 😵‍💫
  18. A co to ma do rzeczy? A konkwistadorzy wycinali indian, a Krzyżowcy, a dziki zachód itp. Żyjemy tu i teraz a teraz jest tak a nie inaczej. I przypomnę że zacytowane słowa to słowa Araba, muzłumanina, wypowiedziane w 21w. Coś robić, bronić się przed tą zarazą terroryzmu i jej pożywką oraz ją tępić trzeba tu i teraz, bo raczej ciężko tępić inne w przeszłości czyż nie?
  19. Jak już tak o islamie miłującym pokój, prawo i demokrację i jego wspaniałych odłamach, to przypomina mi się takie stwierdzenie chyba jakiegoś dziennikarza arabskiego Al-Rasheda: "To pewne, że nie wszyscy muzułmanie są terrorystami, ale jest równie pewne, i wyjątkowo bolesne, że niemal wszyscy terroryści są muzułmanami". No i w tym jest problem.
  20. Moim zdaniem nadal jakiś tam markowy elektryczny rower który kosztował kiedys jakieś absurdalne 40000 a teraz kosztuje dajmy na to 28000 wciąż jest baaaaardzo drogi. Wystarczy porównać również z markowym motocyklem kosztującym te 28000. Ile w tym motocyklu więcej włożonych materiałów, ile więcej energii potrzebnej do wytworzenia, ile więcej części, ile więcej pracy czy to ludzi czy maszyn. Ceny rowerów są moim zdaniem nadal po.... ne. Albo taka opona rowerowa za 300 PLN w porównaniu do tyle samo kosztującej samochodowej. Albo klocki czy tarcze hamulcowe. Przecież to absurd, rowerówka to nie jest już żadna produkcja niszowa. Ale by nie było że nie rozumiem ekonomii, sam jestem głupi i sam mimo to kupuję i w tym rzecz, jest popyt jest podaż. Nie podoba mi się oddawania przez chciwośc zachodnich korpo Kitajcom know-how i produkcji, bo ci komuniści na czele ze swym tyranem cysorzem kradną, ulepszają i oferują taniej, ale zaletą takiej sytuacji jest chociaż to, że będą soon or later ściągać na ziemię z cenam tych wszystkich Speców, Treków itp.
  21. Autor czuje się jakimś jaimś 'zbawcą' w tym temacie to widać mimo że nie mam czasu tego oglądać. Ale skoro to NIErowerowy kącik to kompletnie nie rozumiem o co ci chodzi? Po kiego grzyba faktycznie tu zaglądasz i się burzysz? Skoro już podałeś przykład srania, to czego się spodziewsz idąc do kibla, pysznego obiadu? Myślę że dobrze odnalazłbyś się teraz na tej upadłej wyspie za kanałem. Oni już tam liberalno lewicowy faszyzm wprowadzają na pełnej petardzie. Nawet im się jakaś fioletowa propagandowa Amelka wymknęłą, zbuntowała i teraz skuczą ;-). W sumie niezła ironia. Ten liberalny faszyzm czy też oświecony nazizm zrodził się na tej małej wyspie i już Wells z tego kpił. Potem wyemigrował za wielką wodę gdzie rozkwitł, po czym widać zaczyna zdychać i emigruje z powrotem na stary kontynent a źródło na tej małej wyspie odżyło. Obstawiam że nie na długo bo widać narastający bunt przeciw temu światopoglądowemu przymusowi, choć bunt skrzętnie skrywany/przemilczany przez tzw ściek głównego nurtu.
  22. Dokładnie, na oś to jakiś tam smar byle był. Czasem przeczyścić całość z gwintem i jego gniazdem i tyle. Jaki smar to tutaj naprawdę drugorzędne.
  23. Aaa, i jeszcze jedno co ten Bieniasz w filmiku wspomniał, wprawdzie to nie o smarowaniu ale skoro już o czyściwach i czyszczeniu. Też kiedyś odkryłem i to sam zalety silikonowych sprejów po psiukaniu uszczelek drzwi w aucie. Naprawdę fajnie to nabłyszcza i zabezpiecza ramę przed wodą po czyszczeniu.
  24. Ja bym wprzągł w to dwie zasadnicze rady. Pierwsza to w miarę, wcale nie przesadnie często, ale regularnie czyścić, sprawdzać i smarować, a rodzaj smaru jeśli to nie masło czy smalec będzie miał drugorzędne znaczenie. I druga ważna, mega ważna rada. Nie wolno wpychać pod delikatne i jedynie rozbryzgowe uszczelnienia penetrujących detergentów i wody pod ciśnieniem. Czyli nigdy ale to przenigdy nie używać myjek ciśnieniowych !!! Wiadomo że głupota nie boli, ale można by powiedzieć, że nie boli, ale do czasu jak np. silnik skoroduje, padnie i zaczyna wówczas boleć portwel i nic nie wyszło /pauza w jeździe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...