Dla uściślenia, pedały typu PD-M520 odpadają. Na początku jeździłem na jakiś lekkich platformach, które wydawały mi się OK. Jak je połamałem na szwedzkich kamieniach, kupiłem z dużo większa powierzchnia podparcia. Kopara mi opadła po pierwszym zjeździe. Zmiana conajmniej jak z malucha na passerati ( o ile ktoś pamięta co to maluch) Na tych pierwszych cały czas próbowałem poprawiać stopę ( fakt ze niepotrzebnie), na tych drugich było stabilnie i zjazdy dużo przyjemniejsze. Wiec jeżeli chodzi o SPD, to mówimy raczej o tych:
https://ride.shimano.com/collections/pedals-off-road/products/pd-m8220
Wprawdzie nie jezdze z góry po błocie ( bo zdarzyło się ze mnie tylne koło wyprzedziło ), ale te Mallet to są te które mogą być alternatywa do SPD.