Skocz do zawartości

Eathan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 062
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Eathan

  1. Wiesz, ja tam nie marudzę bo u mnie Garmin Connect to jedynie konektor między Edkiem i Stravą
  2. @pecio a tutaj nowość dla Ciebie się szykuję... https://antyweb.pl/garmin-connect-bedzie-jak-strava-nadchodza-duze-zmiany
  3. @chester_jds prędkość zmienia wiele rzeczy. Dla osoby wyjeżdżonej oczywistym jest, że im szybciej jedziesz tym: szybciej skończysz katorgę, zrobisz dłuższą trasę w tym samym czasie swojej "wytrzymałości" na ból dupy. Tyle, że dla osoby, która nie jeździ regularnie wysoka prędkość to dodatkowe obciążenie i realne zmęczenia. Wolna jazda to mniejsze zmęczenia nóg ale większa presja np. na bóle tyła, rąk, etc. Więc po prostu trzeba jechać swoje. Brak kondycji można nadrobić twardą dupą. Męką dupę trzeba kompensować wysoką kondycją.
  4. @cervandes z ciekawości. Nie zauważyłeś jakiegoś dramatycznego drenowania baterii w telefonie od tego livetracka? Ja musiałem to wyłączyć bo: telefon rozładowywał się bardzo szybko, grzał się niemiłosiernie.
  5. Dodam jeszcze, że jak czytam o tych przygotowaniach i planowaniu to dochodzę do wniosku, że każdy km przejechałem źle. Poza trasą nie planuję nic. Sprawdzam pogodę i w zależności od tego biorę albo nie torbę, gdzie spakuję dodatkowe ubrania. Regularnie bywa, że jadę setkę bez jedzenia, w domu śniadanie, jak jest opcja to na trasie jakieś lody jak nie, to obiad po powrocie. Trasy do 70 km to nawet z jednym bidonem ogarniam bo to krótka piłka jest.
  6. Nie wrócisz @chudzinki
  7. @KrissDeValnor mam znajomą, która raz na rok umawia się ze mną na setkę. Poza tym w skali sezonu (typowego dla zwykłego Kowalskiego) idzie na rower raptem kilka razy. Ta setka to taki mały rytuał. Jedziemy po płaskiej trasie, trwa to dość długo, średnia ~13-15 km/h. Po drodze kilka przerw, a to na pączka, a to na colę albo na lody. Na koniec późny obiad i powrót pociągiem. Dziewczyna jedzie na trekkingu. Jest zmęczona, szczęśliwa i co roku daje radę. W kolejnym roku znowu chce jechać. Oczywiście następnego dnia jest zmęczona, ale zadowolona. W przypadku setki (każdej) liczy się głowa. Poza tym moim zdaniem znaczenie ma: ciekawa i urozmaicona trasa, bez ekscesów (podjazdów), które mogą wykończyć, tempo dopasowane do osoby, która ma jechać setkę, ładny i długi dzień - ma być przyjemnie, opcja na pogadanie i zagadanie w chwilach ewentualnych słabości (czyli brak ruchu samochodowego). Poza tym... Jak ktoś jeździ regularnie 30 km to 100 km od święta nie jest żadnym wyzwaniem. To tylko kolejna liczba i bariera w naszej głowie.
  8. @cervandes może ten zasięg wifi jest słaby. U mnie tak właśnie było i musiałem wyłączyć wifi w edku. Bez tego nie leciały aktywności do chmury.
  9. @Mieciu to ja jednak stanowczo poproszę o wersję bez reklam w zamian za miesięczny abonament.
  10. U mnie tak było jak nie wyłączyłem tej opcji oszczędzania. Poza włączam AT jako ostatnie w procedurze startowej i to się sprawdza.
  11. Bedzie Pan zadowolony. Jest to dużo wygodniejsze niż pas.
  12. Pewnie pech. Zobaczymy alternatywne rozwiązanie.
  13. Tak to jest to samo. Używasz pompki Schradera. Zdziwiło mnie to, że przy tej cenie nie ma kapturków.
  14. @spiwor pamiętaj, że adaptacja do zmian wymaga czasu. Niektóre zmiany czujesz natychmiast a inne wymagają dopasowania się. To kwestia "pozbycia" się złych nawyków ciała i powrotu do normalności.
  15. Wczoraj odebrałem BBB Core Cap. Nie miałem kiedy założyć, ale robią dobre wrażenie. Wygląda to solidnie. Nic nie wchodzi do środka wentyla. Nakręca się to na zewnątrz kominka. Zastanawia mnie tylko jedno. Dlaczego przy tej cenie nie ma kapturków Może nie trzeba i ten srebrny element jest odporny na syf?
  16. BBB Core Cap - zamiast Schwalbe Click Valve. Zobaczymy czy też dam radę złamać Na pierwszy rzut oka wygląda znacznie solidniej.
  17. @Lextalionis z tego co widziałem to są dwie wersje - kompletny wentyl i same zaworki. Zamówiłem zaworki bo założyłem (już wiem, że błędnie) iż nie wykręcę tego złamanego rdzenia.
  18. Moje Clicki są z 2025 roku. Nie pamiętam dokładnie kiedy kupiłem ale może to być połowa roku. Poza tym nie dochodziły do końca i była lekka przerwa.
  19. @2marekm dzisiaj odbieram paczkę z paczkomatu i będę testować CoreCAP. Też mi się wydaje, że to trwalsze rozwiązanie. Sam fakt, że to nakręcasz na wentyl a nie pakujesz do środka daje większe poczucie bezpieczeństwa.
  20. @portex lekko dokręciłem kluczem. Z wyczuciem. Samymi palcami wydawało mi się, że nie trzymają.
  21. @keltu też mam problem z tym WiFi. U mnie laoie połączenie ale jest tak słabe że nie działa i nie przesyła. Jak się połączenie poprawi to już nie chce wysłać. Dlatego wyłączyłem i jest ok. Co ciekawe to kiedyś działało ok ale po jakieś aktualizacji coś popsuli
  22. Dobra, dla potomnych procedura usunięcia pozostałeś części zaworka. 😈 Obciąć część wystającego drucika razem ze sprężynką, Małym torxem wepchnąć do środka resztę (niestety wpadnie do środka) Następnie wcisnąć i próbować odkręcić ( mnie finalnie poszło torxem z zestawu mikrośrubokrętów z Lidla. Torxy Wery nie dały rady) Próbowałem płaskim śrubokrętem ale nie dało rady. Próbowałem krzyżakowym to samo. Imbus również nie zadziałał. Pomógł ten torx z zestawu lidlowego.
  23. @keltu Express żeby nie stracić aktywności. Teraz masz wolną drogę nawet do resetu do ustawień fabrycznych.
  24. @keltu po pierwsze puść sobie synchro przez aplikację na kompa Garmin Express. Wtedy nic nie stracisz. Potem sprawdź co się stanie jak wyłączysz WiFi w Garminie i zobacz czy nowe aktywności pójdą po BT. Mając kopię w chmurze możesz przywrócić urządzenie do ustawień fabrycznych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...