Skocz do zawartości

RowerowyElf

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika RowerowyElf

Odkrywca

Odkrywca (3/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Collaborator
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca
  • Reaktywny

Ostatnio zdobyte

4

Reputacja

  1. Nerkowce dość mocno mnie utuczyły dwa lata temu. Jednak dzięki regularnemu bieganiu i ćwiczeniom w przeciągu roku schudłem z 11kg. Zazwyczaj orzechy jak i masło orzechowe pojawiają się w mojej diecie gdy chudnę za bardzo. ** Przepraszam za offtop ale tak @KrissDeValnor wspomniał o orzechach i tak jakoś mi się skojarzylo
  2. Miałem podobnie. 2 banany, 2 batony owsiane, daktyle, woda 1 litr i wspomniany wcześniej ryż
  3. Nie wiem czy zdążę w tym sezonie ponieważ też uprawiam inne sporty(między innymi pływanie) i zwyczjnie nie chcę przesadzić z aktywnością fizyczną. Najwyżej w przyszłym roku uda mi się pokonać tą stówkę 😉
  4. Z takich rzeczy które poprawię przy kolejnej jeździe to jednak nieco więcej picia w słoneczną pogodę. Zabrałem niby około 1 litra wody, ale na takie 5 godzin jazdy to zbyt mało. Czasem mimo wszystko lepiej jest zabrać trochę więcej wody niż później jechać spragnionym.
  5. To prawda co napisał @zekker. Najgorszy na tej trasie jest wiatr. Gdy miałem już za sobą 3 godziny jazdy(40km?) i wiatr dął mi w twarz to napotkałem ścianę. y Ciało niby dalej pedałowało, niby dalej trzymało kierownicę ale psychicznie czułem się wymęczony i wiedziałem że moja energia jest na wyczerpaniu. To co mi pomogło to kilkunasto minutowa przerwa i ugotowany ryż z warzywami który wziąłem z domu. Z tym ryżem to akurat był strzał w dziesiątkę ponieważ jest bardzo sycący posiada dużo węgli i od razu poczułem przypływ sił, a krótka przerwa uzupełniła resztki sił. Dodatkowo miałem fajny widoczek na polanie, ale to mniejsza z tym. Niemniej czułem pewne zmęczeniepod koniec trasy, ale nie takie bym się słaniał na nogach. Kondycyjnie pokonałem dystans bez większych problemów(no może trochę czułem jednak po pewnym czasie ból kolan i stóp). W moim przypadku taki dystans jest jak najbardziej do zrobienia, a za jakiś czas planuję zrobić setkę!!!
  6. Woow to wygląda ekstra!! Chciałbym tak jeździć ale do tego jest wymagane porządne MTB
  7. rozumiem, dzięki za pomoc. Bałem się że coś się wykrzywiło. Jezszcze raz dziękuję. ps. być może to tylko ja ale nigdy do końca nie wiedziałem po której stronie ma leżeć ten łańcuch, ale teraz będę już wiedział.
  8. No miałem z tym kłopot, ale czy to znaczy że przerzutka nie wygląda na wygiętą? Czy może zdjęcia niewiele mówią bo są zrobione pod złym kątem albo niezbyt wyraźnie?
  9. Hej,Podczas dzisiejszej próbnej jazdy zauważyłem niepokojące odgłosy łańcucha. Nie wiem do końca czy wózek przerzutki jest wygięty czy to jednak hak i z tego względu proszę o pomoc. Wiem tylko że łańcuch nie leży prosto w wózku na blokadzie. Podczas jazdy słyszę tarcie łańcucha, ale nic poważniejszego się nie dzieje. Przerzutka to Shimano RD T6000 do napędu 10 rzędowego o pojemności 47T do napędu 3x10. Co właściwie najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Czy potrzebne będzie naprostowanie haka albo wózka czy też wymiana jednego lub drugiego? Czy muszę się liczyć z tym że przerzutka jest do wymiany?
  10. Nie przerażam się, myślę że w razie czego zawsze jakaś komunikacja kursuje. Pół żartem, pół serio gdzieś słuchałem podcastu w którym kolarz opowiadał jak kilkadziesiąt lat temu brał udział w ultramaratonie i nie mając zapasowej dętki wypchał oponę trawą by móc dojechać do jakiekolwiek miejscowości w której naprawią mu rower. Myślę że bardziej bałbym się jakiejś stłuczki na trasie albo gdyby coś poważnego stało się z napędem.
  11. Oczywiście miałem na myśli 35km w jedną stronę i powrót też 35 km.
  12. Hej, W najbliższym czasie chciałbym pokonać 70km trasy eurovelo 9 (wiślana trasa rowerowa) z okolic Gdańska. Z jednej strony czuję że mógłbym podołać trasie ponieważ od początku maraca do 14 kwietnia raz w tygodniu pokonywałem dystans 30km(umiarkowany płaski teren z kilkoma podjazdami pod górkę ) i raz na jakiś pokonywałem też 20km. Na początku 30km mnie dość męczyło, ale ostatnio zauważyłem że nie mam z nim większego problemu. Dodatkowo kilka razy w tygodniu biegam na dystansach od 5km do 8km i niedawno zacząłem pływać. Nie mam nadwagi i jestem po 30. Jakby w tygodniu robię całkiem ładny trening cardio. Piszę o tym wszystkim ponieważ wcześniej nie pokonałem jeszcze 70km w tym roku i mimo kondycji zastanawiam się czy to jednak nie za dużo na taką trasę? Czy lepiej dawkować sobie takie trasy i pokonywać mniejsze odległości? Podobno trasa jest łatwiejsza, ale nigdy wcześniej jej nie pokonałem. Na co zwrócić uwagę podczas przygotowań? W co się zaopatrzyć? Czy warto rozłożyć takie dłuższe trasy na kilka etapów podczas których zawsze następuje przerwa na nawodnienie, jedzenie i odpoczynek?
  13. Naprostować samej obręczy??? Czekaj, to nie ma kompletenie sensu. Jakby jaki sens miałoby rzekome "prostowanie" obręczy skoro szprychy albo nie są napięte albo są zwyczajnie wygięte?
  14. No mi spinka się niestety zblokowała na łańcuchu i niestety musiałem ją rozwalić. Mam nadzieję że reszta łańcucha jest w porządku zwłaszcza że to nowy łańcuch. Wymienię spinkę i spróbuję na nim jeździć.
  15. Dziękuję za rady, postanowiłem że będę tak długo jeździł na rowerze aż nie zajadę tej korby, ale pewnie szybciej będę wymieniał inne części jak kaseta i łańcuch
×
×
  • Dodaj nową pozycję...