W tej cenie można kupić na Ali polecane ELITEWHEELSy z karbonu o wadze około 1400 g za komplet. W połączeniu z dobrymi oponami różnica będzie zauważalna. Za te pieniądze można też mieć aluminiowe DT Swissy. Jeździłem na DT Swiss GR 1600 Spline i to były świetne, bezobsługowe koła – wystarczy co jakiś czas wyczyścić i nasmarować rachet. Można je dostać za około 2000 zł, zostaje wtedy budżet na porządne opony. W przypadku chińskich kół może na nie zabraknąć, choć są bardzo polecane – sam nie jeździłem, więc się nie wypowiem.
Jeśli chodzi o różnice między DT Swiss GR 1600 Spline a karbonowymi kołami, mam porównanie do Syncros Capital 1.0 40.Jest lżej to fakt niezaprzeczalny, rower lepiej się napędza ale zakładam, że to też kwestia tego, że sam rower jest ogólne lżejszy. Wyglądają lepiej od DT dzięki wyższemu stożkowi.
Natomiast zmiana fabrycznych kół w Rondlu na wspomniane DT Swissy to była przepaść – waga, wrażenia z jazdy, wszystko. Zdecydowanie warto było to zrobić.