Skocz do zawartości

cervandes

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 040
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana cervandes w dniu 10 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają cervandes punkty reputacji!

2 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Marcin
  • Skąd
    Gdańsk

Ostatnie wizyty

10 651 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika cervandes

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Reaktywny
  • Od roku
  • Od miesiąca
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

2,1tys.

Reputacja

  1. Polecam poczytać cały duży wątek o dętkach TPU.
  2. I masz paskudne COŚ wielkości cegły, co musisz jeszcze po partyzancku zamocować na mostku/kierownicy, do tego dochodzi wybór aplikacji których jest masa ale wszystkie są takie sobie. Do tego jest to chiński wynalazek z mnóstwem bloatware'u i spyware'u, w którym logujesz się swoim kontem google i innymi. Powodzenia!
  3. Mam takie zboczenie i prowadzę excela z informacjami o pojemnościach baterii w urządzeniach które posiadam. Lampki, Garminy, telefony, komputery i różne inne duperele. Po prostu raz na jakiś czas przy okazji ładowania podłączam urządzenie przez miernik i zapisuję info o pozostałej pojemności. Pisanie, że w nawigacjach rowerowych baterie ulegają nadmiernemu zużyciu to jakieś kuriozum. Dwa lata w urządzeniu ładowanym raz na tydzień jest w granicach błędu pomiarowego. Rejon 5% spadku pojemności. Nie wiem co trzeba robić żeby zakatować baterię do odczuwalnie słabszego poziomu w dwa lata czy nawet więcej. Tzn wiem, ale wynika to z niewiedzy/głupoty właściciela a nie z winy jakości chemii. Jak się zostawia na ładowarce na całą noc, całymi dniami - albo pozostawia do ładowania w maksymalnie rozgrzanym słońcem samochodzie to tak, bateria zdycha szybko. W każdym normalnym scenariuszu nie znam sytuacji żeby ktokolwiek się skarżył na jakość i czas pracy baterii. Miałem kiedyś taki epizod i z tego co pamiętam zrobiłem restart czujników, ale taki pełen. Wyjąć baterię i wsadzić ją odwrotnie lub zewrzeć styki + - i na minutę aby do zera rozładować kondensatory. Z tego co pamiętam to to było rozwiązaniem opisanego problemu.
  4. @SanchoPancha miejsce telefonu jest w kieszonce. W razie dzwona navi ma szansę przeżyć a jak mi iPhone wystrzeli w kosmos z uchwytu to koszy pójdą w tysiące. Do tego sterowanie guziczkami, w zimie - na garminie mogę, na telefonie musiałbym wciskać nosem albo zdejmować rękawiczki. Do garmina mam pilota pod kciukiem... O baterii nie ma co pisać - w telefonach masz SoT po kilka godzin - no chyba że kupisz półkilogramowego CATa z baterią jak akumulator w Jelczu. Widoczność w pełnym słońcu też jest zdecydowanie lepsza na Garminie 1050 niż w najlepszych ekranach telefonów. I tak, jeżdżę w zimie. Na lekkim mrozie. Ekran nie zamarza, bateria nie wyłącza się. Gorzej mi szkiełko reaguje na dotyk jedynie, ale to raczej przez lodowate palce. Daj już spokój.
  5. I teraz ten piasek mu się do suportu dostał. Ehh co robić (w nawiązaniu do jednego z ostatnich tematów na forum ) A u mnie tool FC-TL41 bo wypada mieć. I maleńkie szczypce do BDSM.
  6. @SanchoPancha napisałeś, że przez prądożerne ekrany liczba cykli wzrasta trzykrotnie. Teraz piszesz, że baterie też rosną wraz z prądożernością urządzeń. Jedno wyklucza drugie. Ekran żre więcej, ale baterie są 4x większe niż w zabytkach. Więc tracisz jedynie masę i energię elektryczną, zyskujesz ekran który w moim przypadku robi zdecydowanie robotę. Przesiadka z 530 na 1050 była znakomitym posunięciem.
  7. 20 godzin używam 1050 z cały czas włączonym ekranem i nadal mam po 20-25% baterii. więc nie przesadzałbym z tym "trzykrotnie". Podświetlenie na auto, trzy czujniki i pilot podłączone, ekran cały czas włączony. Nie miałem żadnego x40 bo przesiadałem się z 530tki na 1050 - ale bateria jest w moim przypadku wręcz lepsza niż w poprzedniku. Jedyna złożona ofiara w przypadku 1050, poświęcenie - to masa. Tutaj nie ma zmiłuj, 530 był wagą piórkową, ten jest czołgiem.
  8. Nie zrobiłem zdjęcia, ale mapy w obu były te same. 2025.10. To co ja ustrzeliłem to prawdopodobnie problem z jednoczenym upgradem softu urządzenia oraz map, które się wywala w trakcie, urządzenie wpada w bootloopa i nie podmienia wszystkich plików w /garmin/maps w konsekwencji czego mapy są te same, ale pliki poboczne zawierające informacje o tym jak urządzenie ma mapy rysować są różne, niezaktualizowane. Z tego co udało mi się ustalić był to błąd instalacji, który jak już wspomniałem - zniknął po wyczyszczeniu wszystkich map i ich ponownej instalacji. Bo tak, po wyjęciu z pudełka i zaktualizowaniu w Garmin Express ten nowy egzemplarz wpadł mi w bootloopa a raczej się uceglił na jakiś czas. Dopiero po około godzinie i którymśtam wymuszonym restarcie raczył wstać.
  9. Ze wszystkich historii które się nie wydarzyły - ta nie wydarzyła się najbardziej.
  10. @Eathan potwierdzam, zdecydowanie inne ekrany, mało tego - w nowym egzemplarzu na pełnym podświetleniu widać backlight bleeding którego w starym za cholerę nie było. Może zrobię przy okazji fotki do porównania, ale to najlepiej jakby było ciemno. Tak, inna rewizja sprzętu, inny dostawca wyświetlacza albo mniej udany montaż i bam, bin binowi nierówny.
  11. Dobra, uporałem się. Wywaliłem z nowego komplet map, zainstalowałem jeszcze raz Garminowskie TopoActive Estern Europe i mam teraz taki sam widok map na obu urządzeniach. A konkretnie to taki, jak na prawych fotografiach. Nie ukrywam, że wolałbym widok jak po lewej, ale teraz przynajmniej mam mapy popularności widoczne. Nie jestem w stanie zrozumieć co to się zadziało, że mapa jest rysowana inaczej, mniej wyraźnie. Wolałbym te ostrzejsze kreski widoczne po lewej.
  12. Zacząłem kolekcjonować Garminy i kupiłem drugiego 1050. Odpakowany, naładowany, komplet aktualizacji, skonfigurowany jako nowe urządzenie, bez odwijania backupu. Oba mają tę samą wersję softu i jestem przekonany, że mają te same ustawienia map i te same mapy wgrane, w tych samych wersjach. Lewy egzemplarz to nówka, prawy jest ze mną rok. I tak: dokładność map a raczej ich widoczność na nowym egzemplarzu jest lepsza - jakoś tak bardziej kontrastowo. Ale kompletnie nie reaguje na przełącznik z mapami popularności. Włączam i nic, nie pojawia się ten fioletowy kolorek który mam i używam regularnie na starym egzemplarzu. Do tego w manegerze map stara sztuka pokazuje wielkość map, ile zajmują one w pamięci a nowy nie pokazuje. I teraz najciekawsze - mimo kompletnie takiego samego configu, z tą różnicą że stary ma w pamięci zapisanych kilkaset godzin treningów a nowy nie ma ani jednego na ten moment - to w nowym brakuje KILKU GB wolnej pamięci. Czy ktoś ma pomysł co można z tym zrobić żeby obydwa urządzenia prezentowały w taki sam sposób mapkę i żeby heatmapa zaczęła działać?
  13. No. Piękna lista, a równie dobrze może być tak, że autor nie ma hamulców hydraulicznych, amortyzatora nigdy w życiu nie będzie wymieniał, więc na cholerę mu nabijak do gwiazdki a korbę ma na kwadrat, więc klucz do HTII mu potrzebny jak świni siodło. Ma kupić tylko to, co jest niezbędne, bez robienia bezsensownych zapasów. Jemu, a nie to co nam się wydaje kategorycznie niezbędne.
  14. Zakup zestawu to zły pomysł, bo kupisz 15 narzędzi z czego 10 będzie zdublowanych bądź niepotrzebnych w Twoich zastosowaniach. Budując zestaw robi się to z głową: nie masz teraz niczego do odkręcenia kasety a potrzebujesz to zrobić? Kup dedykowane dobre narzędzia tylko pod to zadanie. I tak dalej, i tak dalej. I kupuj dobre narzędzia, bo te są na całe życie. Jak kupisz chińskie gówniane jednorazówki, to za 2-3-5 lat kupisz ponownie. I potem ponownie. Aż zrozumiesz, że miałem rację.
  15. Czyli brakuje nam do oferty DH jakiejkolwiek gwarancji, faktury, piasty nie są SP tylko niechciane już jbend, i 100 gramów, samodzielnego zamawiania, szukania kołodzieja i cholera wie jakiej jakości zaplotu, potem ewentualnych poprawek. I nadal będą to koła na obręczach z aliexpress. Podoba mi się pomysł zestawiania ofert bez podatków do takiej z całkowicie legalnym zakupem, z fakturą, ZUSami srusami itd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...