Kupiłem rower na ich oficjalnej stronie: https://sava-bicycles.pl/
Więc może źle się wyraziłem, kontaktuje się po prostu bezpośrednio z nimi, ale niepokoi mnie bardzo fakt, że od kiedy zgłosiłem to pęknięcie to kontakt się urwał, nie odpisali mi już od tygodnia. Jeżeli to faktycznie pęknięcie, to jest to ewidentnie wada fabryczna, bo z tym klinem od początku był problem i od początku miałem wrażenie, że Sava to bagatelizuje i zwyczajnie mnie zbywa. Roweru nawet nie składałem sam, bo od razu jak przyszedł to oddałem do serwisu. Najgorsze jest to, że nie wiem co mam z tym zrobić, bo nawet nie raczą odpisać, a to przecież rower za 10tys... Na ten moment bardzo żałuję zakupu tego roweru, trochę obawiałem się takiego chińczyka, ale cena mnie skusiła. Jak widać to był błąd, bo żeby rama pękła po przejechaniu niecałych 400km to jest skandal, zwłaszcza że bardzo dbałem o odpowiednią siłę dokręcenia, używałem pasty i wszystko robiłem tak jak należy...