Skocz do zawartości

Tyfon79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 897
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

3 obserwujących

Ostatnie wizyty

10 541 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika Tyfon79

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

1,1tys.

Reputacja

  1. Mnie już do szewskiej pasji doprowadza ta wszechobecna komercha i wyciąganie a raczej okradanie z kasy. Był dobry w sumie darmowy parking na przeł Glinne to już trzeba było nawalić kostki i krzyczą sobie 30 zeta przelewem na konto. Polana obok zasrana jakimiś iglo domkami na wynajem. Zawoja - za publiczny hajs powstał ten ubogi BgT. Był kameralny parking, było się gdzie odlać, prysznic, umyć rower i tak dalej. Wzięła teren gmina i już nasrane jakiś drewnianych szop pod wynajem, obok oczywiście piwsko i a jakże żarło i już po ptokach. Chciałem ostatnio ryj opłukać a tu teren ogrodzony a bramka zamknięta bo jak by nie była to w środku po krótkim czasie był by publiczny srajnik jak w McD. Jeszcze dowalą amfiteatr by przerypać więcej kasy z UE i już nawet zaparkować nie będzie gdzie. Oczywiście jak już kibel i woda płatna bo bidoki już dla nas piniędzy nie mają. Obok geniusze z parku zabetonowali za 70 baniek chronioną dawniej parkową Polanę Morgi gdzie nawet namiotu dawniej nie było wolno postawić bo się kwiatki zniszczy. Wyżej Barankowa jako dawna hala na początek domki a dziś chyba masowe parkowisko. W dewastowaniu fajnych, klimatycznych miejsc pod popijawy, paśniki ścierwa i domki pod wynajem to mamy poziom mistrzowski. Na Jaworowej w Śląskim postawili już ten nik czy jeszcze ktoś walczy by tego uniknąć. I tak dalej i tak dalej...
  2. Tyfon79

    [opony] xc na szuter

    Maxxis Ikon
  3. @Mentos jechałem w lewo na Kopskie Sedlo i potem do Javoriny czyli czerwony a potem niebieski a pomyliłem w ogóle początek wjazdu do doliny. To co zaznaczyłeś to petarda druga opcja bo baaardzo długi zjazd przez Plesnivec. Tu masz w ogóle prawie bez kosówki tylko las. Cały problem to tylko czerwony lekko w górę od Zielonego Stawu na Biały Staw bo mordęga na nim z tymi korzeniami i głazami to koszmar. Kosówkę to chyba wszędzie przycinali bo kilka dni wcześniej na Pilsku też ładnie wyczyszczone.
  4. Kurna dziś zalogowałem się do życia dopiero po 14-ej. Najpierw opierdzieliłem policję na "zakopiańskiej" przy obwodnicy, że w 8-kę jajami obijają gruchę i zrobili korek na prawie 2 km. W odwecie przetrzymali mnie z 10 min. Pomyliłem cyklotrasy w Tatszańskiej Kotlinie, przejechałem tracąc pół godziny odbicie na Zielony Staw i finał czyli skrzywienie tarczy choć udało się prawie idealnie ręką wyprostować.
  5. Szanowny @Mentos nico mnie "poirytował" swoimi ostatnimi fotkami w tym moim nieco ubogim sezonie więc trzeba było coś zrobić. Siadło dziś wybornie w Tatrach Bielskich, Zielony oraz Biały Staw a na deser Dolina Koperszadów. Tak to chyba bym już odpuścił w tym sezonie.
  6. Na dwóch też w wielu przypadkach. Jest gorzej bo hołota urzędnicza z policją na czele doskonale wie, że to droga na rogatkach miasta, przelotowa na Krynicę i służy jako tor wyścigowy. Od wieków tam jest fatalnie. Lepiej walnąć 60-kę albo jeszcze lepiej obok na innej o 2 psach 50-kę i to załatwia temat. Oni są tak samo współwinni tym bardziej, że tam miasto ma kasy jak lodu i postawienie wszędzie świateł to drobne na waciki albo nieistotny błąd w obliczeniach.
  7. Od kiedy jazda elektrykiem to sport? No właśnie i tu jest pies pogrzebany poza nielicznymi wyjątkami. W ubiegłym roku siedzę sobie na ławeczce na Majerzu w Pieninach i podjechało dwóch łebków na prądzie. Obaj odpalili szlugi i co nieco mi zawiewało. Ile mnie kosztowało by jednak nie zalecić im by spadali dalej to tylko ja wiem. Puściłem taką akcję tylko wtedy jeden jedyny raz bo miałem zbyt piękny dzień by się potencjalnie denerwować. Co do piwka panowie na świecie jest winko do obiadu, piwko też a i przy wielu barach są ogromne parkingi samochodowe więc czas wyleźć z pod kamienia i łyknąć świata. Ja wiem, że wielu ma przykre doświadczenia z dawnych lat łojenia bo sam miałem ojca alkoholika ale bycie świętszym od Papierza jest dość zabawne jak idzie o 0,5 chmielu. Już bym łykną tezę, że szkoda pić te współczesne szczochy. @marcingrychtol serio nie widzisz różnicy w ciepły dzień po ostrym wysiłku między wódą a kuflem piwa? Ja na sam zapach wódy mam odruch wymiotny...
  8. Znaczy ja wychodzę z założenia, że albo kupuję coś +10 tys promocja plastik lub alu albo jak się już ma ~20 tys to trzeba się szarpnąć na coś super sensownego. Takim na pewno jest ten Spec i w podobnej cenie na promce to baaardzo wysoko notowany zawodnik.
  9. Sama geo tego roweru to kula u nogi jak fix. Nic poza kombinacją z oponami tutaj nie zadziała. Kasa w błoto albo piach jak kto woli. Zresztą obecnie gravele na asfalty zaczynają mieć opony jak w enduro bo się rączki nie męczą wiec czy ja wiem czy jest sens w ogóle wchodzić tu w temat? Tu wszędzie włącznie z sztycą regulowaną ma być komfort więc albo rybka albo akwarium. Tak poza tym jak za bardzo przesadzisz i a nuż się uda to czym będziesz korbił? Blatem 34T? Na max przekosie też masz straty. Niewielkie ale jednak dlatego w szosie są takie gigantyczne patelnie korby do jazdy na czas. Masz wymarzony rower to nie szukaj dziury w całym, nie obrzydzaj go sobie tylko nabijaj km.
  10. W plastiku zmieścisz się w okolicach budżetu? Pokaż jaki to model i dokładnie za ile. Tak poza tym to sprzęt na czerwono-czarne trasy w naszych górach wiec raczej nie masz nawet połowy takich opcji w TPK. Spec jest jak Canyon czyli nie kupuje się ich enduro, którego zresztą za wiele nie ma tylko wersje AM/Trail jak Spectral. Stumpjumper 15 ma tylko jedną istotną choć nie dla wielu wadę czyli musisz mieć zawsze tylną przerzutkę bez kabli. W tym budżecie spokojnie kupisz coś bez kabli w sterach więc darować sobie trzeba wynalazki typu Cube i inne. Skok typu 170 mm to czyste szaleństwo na jednak interwałowy teren jak TPK. Można tylko po licho jak korzyści żadnych a tylko kula u nogi.
  11. Ten młody to ma całkiem siekę w łbie choćby w kwestii tej szybkości i KOM-ów. Ja wiem, że w tym magicznym ęduro to jest obecnie choroba dla przykładu ale nadal masa ludzi po prostu chce trzepać tripy w górach a tam szybkość nie koniecznie się liczy. Na szutrach i gravelach też masa ludzi po prostu chce się przejechać. Natomiast tacy naganiacze nie kumają jednej kwestii, że te wynalazki są koszmarnie brzydkie. Nie jestem fanem stwierdzenia, że rower musi się podobać ale są moim zdaniem gdzieś granice i właśnie zastały przekroczone. Nie przypominam sobie podobnych dylematów jak wchodziło i były dymy o koło 29er ale może coś mnie ominęło. Już pomijam prosty fakt, że jak już coś znikło to nie przez wybór tylko jego brak bo łapserdaki przestały robić dany rozmiar. Cały projekt moim zdaniem jest fajny ale pod konkretną jazdę na konkretnym rowerze dla konkretnej osoby a nie jako uniwersum. Jak oni sądzą, że szosa w to wejdzie to mi kaktus prędzej na ręce wyrośnie. W ogóle szkoda czasu na takie durne dywagacje. Elektryki to miały zabić analogi już z 5 lat wstecz. Teraz jakieś mędrki przepowiadają co chwila zabicie rowerów górskich bo ...kurna do graveli ładują za chwilę opony do enduro i przejedzie tym wszystko w terenie. Żenada.
  12. @madkiw przecież nie wiek czy blachy z ubezpieczeniem są tu problemem. Problemem są ludzie a raczej styl użytkowania a tego nic nie zmieni tylko jakiś bat. Skoro w autach z takimi niby wielkimi karami nadal jest masa pijaków, ćpunów to ktokolwiek będzie się przejmował mniejszym kalibrem sprawy? Mam niestety w rodzinie przypadek nowotworowy twarzy i patrząc co i jak wygląda jestem gorącym zwolennikiem jednej rzeczy. Wszystko co było po wypadku a było nie legalne leczy się na własny koszt bo jak na razie faktycznie wszyscy zarobią dookoła tylko nie zarobi poszkodowany a jeden gnój z drugim zajmuje tylko kolejkę w szpitalach. Jak by musieli zapłacić za wszystko z własnej kieszeni albo mamusi i tatusia z nawet może kilkaset tys to może dało by do myślenia. To samo zresztą powinno dotyczyć każdego pijusa czy to w pracy po wypadku czy tych w autach. Takie eldorado i taki luksus jaki nasz służba zdrowia funduje w takich przypadkach to jest coś dla mnie zupełnie niebywałego.
  13. Najlepsza jest ta szybkość gdzie jarają się jak dzieci na cukierka gdzie na płaskopolskę w porywach skacze się na paru koronkach🤣 Często na ponad setce km dotknę manetki w liczbie policzalnej na palcach obu rąk.
  14. Wystarczy zobaczyć z jaką nieprawidłową kadencją ( za twardo) masy ludzi jeżdzi tymi elektrykami po płaskim. Tradycyjny rower wymusza tutaj opanowanie tego elementu bo jak nie to właśnie będzie boleć. To co sobie tam gdzieś piszą profesorki w warunkach idealnych dalece odbiega od realiów. Elektryka owszem wielu ma ale jako drugi rower a by naprawdę się udało a co najważniejsze utrzymać efekt trzeba latać analogiem. Co tak "parzy" ten zwykły rower, który "wiekami" służył jako super narzędzie do omawianego celu to tylko wiedzą ci co naganiają na te elektryki. I ponownie cały czas piszę o prostym, płaskim terenie bo jak by gość mieszkał bo ja wiem z Żywcu czy innym Sączu to był bym pierwszym do tego by jednak faktycznie był to rower z prądem. @smw44199 trzeba wejść w psychikę takiej osoby a tutaj nie chodzi by było widać jakieś efekty tylko by po pół roku już było widać spore efekty. Inaczej to demotywuje, mąci w łepetynie czy ma to sens, masz coraz większą pokusę by zjeść batonika, czipsa,... strzelić browca wieczorem.
  15. Jasne, że bez sensu i jak gość to przeczytał te durnoty jeszcze generowane przez AI jakie tu niektórzy plotą to zwiał. Ma mądrego syna co logicznie myśli wiec tym bardziej głupot słuchał nie będzie. Skoro ma problemy anemiczne plus może inne to temat konsultacji lekarskich można sobie darować. Kwestia odżywiania się też bo to nie tutaj. Elektryk jest niezły na początek tylko ma dwie wady. Jedna to pokusa na zabawy trybami jazdy co w ogóle wielu nie ogarnia o co biega a druga co dalej bo sensownie schudnąć na płaskim takim szajsem jak elektryk się po prostu nie daje. Wszelkie odmienne dyrdymały walą ludki co chyba mieli lekką nadwagę albo upalają je w górach. Jaki sens kupować elektryka by za chwilę poszedł w kąt? Musi być finalnie analog tym bardziej, że gość nie ma tragicznej sytuacji. Jest żle ale nie trzeba wiele by wejść a choćby w tego gravela czy szosę. Cross/treking to super rower na początek a co jest z nim nie tak nie wiemy. Może być wszystko i nic z kadencją włącznie bo kadencja odpowiada miedzy innymi na stawy. Niestety jak się jest super zasiedzianym bez jakiejkolwiek formy zawsze i na wszystkim na początku będzie boleć. Nie trzeba zaczynać od 2-ki z przodu w kwestii km czy nawet więcej. Nie wiem czy jego syn śmiga rowerem bo super sprawą jest jazda na początku z kimś dla motywacji by widać było efekty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...