Skocz do zawartości

Tyfon79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

154 Bardzo dobra

O Tyfon79

  • Tytuł
    Stały bywalec

Ostatnie wizyty

683 wyświetleń profilu
  1. Może trzeba porobić sobie badania iść z nimi do lekarza najlepiej sportowego... Swoją drogą jak ja bym bez jedzenia od kopa po godzinie poszedł jeść jakieś chińskie odpady to sraka murowana i też nie wiem czy dał bym radę dociągnąć do tej 70-ki.
  2. W bardziej górskie rejony gravelem jest prawie niemożliwe się dostać bez przynajmniej min 2 godz jazdy asfaltem w nie małym ruchu... Więc najlepiej dojazd autem lub jak chcesz miło spędzić czas to siedzisz w Puszczy Niepołomickiej albo Dolinki Krakowskie. Z Mogilan jedziesz ul Mogilańską do Lasu Bronaczowa i szutrem do Woli Radziszowskiej. Tutaj z Zawodzia do Leńczów Górnych idzie piękna grzbietówka. Masz Myślenice z szutrówką pod Uklejną potem rowerowy pod Śliwnik dalej Działek i zjazd do Poręby. Tutaj zaczyna się super szutrówka przez Suchą Polanę do Lipnika. Powrót tą samą opcją
  3. Nie wydaje mi się by 8 tys za nowy 4 zawiasowy plastik to było sporo. Może czas skończyć z łatką bida marki na dzieci i iść wyżej. Na pewno więcej osób by ją kupiło niż cokolwiek z fulla takiego spróchniałego Treka i nie tylko... Czas na oceny przyjdzie po sezonie lub dwóch.
  4. Klocki żywiczne w DH/enduro nie są niczym niezwykłym. Im mniej hamujesz ty płynniej jedziesz. Sam ostatnio założyłem na przód i nie dość, że pięknie wyczyściły mi tarczę to jestem pod wrażeniem siły hamowania. Również czasowo to hamowanie nie traci na sile. Minus taki, że po dwóch wypadach znikło ich tyle co na metalach miał bym z 5 wypadów. Argument za dla wielu z racji warunków to komfort ciszy a nie wycia na pół lasu.
  5. Mam takie buty ale nigdy bym nie wpadł na to by kupować u tych Shimanowskich debili to samo rozwiązanie. Włożył normalne sznurówki wiązał jak człowiek a supełek przykrył rzepem.
  6. A to jeszcze chciałeś by przy tej kasie co sobie krzyczą jakoś strasznie robili pod górę w ramach reklamacji? Przecież za to bulisz na wejściu przy zakupie... Nie tylko w Wawie potracili możliwość sprzedaży Treka czy Speca. Tym markom grunt pali się pod nogami i chcą mieć coraz więcej salonów tylko dla siebie i ubierać klienta od stup do głów. Co im tak szczerze zostało jak nie wyróżnienie się absurdalnymi cenami? Czym taki Trek czy Spec może zaimponować? Niczym poza kilkoma modelami z pojedynczych kategorii. Boją się, że jak wejdzie klient do dużego salonu z kilkoma innymi markami to ra
  7. To bież tego Geniusa bo ogólnie całkiem znośny rowerek na to twoje zastosowanie.
  8. Jak coś przejdzie przez oponę to zazwyczaj też przez najlepszą chipercudozwtryskiwaczem dętkę. Aż tak często przebijasz, uszkadzasz dętki, że masz takie dylematy? Jak tak to trzeba się bardziej przyczynami zająć a nie leczeniem i to dość tanimi nie koniecznie dobrymi środkami.
  9. Ten Canyon to żadna rewelacja jak masz opcję na 10 tys. Z kolei mając "aż" tyle można myśleć o lepszej używce lub faktycznie czymś nowym. Tym bardziej, że jak to używki to na starcie przegląd wszystkiego w czymkolwiek używanym jest wskazany. To dodatkowe i nie małe koszty nawet w przypadku min czyli amortyzacji oraz sztycy regulowanej.
  10. Dokładnie tak. Więcej bo od strony bieżnika z nieco większymi dziurami w tym po ostrych snejkach też sobie nie poradzi. Trzeba "kołkować" lub zakładać dętkę.
  11. Jak ci się jakimś cudem uda przebić boczną ściankę typu kolcem i tak dalej to też uszczelni. Trzeba się zatrzymać, zobaczyć gdzie ucieka powietrze i przechylić rower tak by dziurka była w mleku. Wszystko większe w tym rozdarcia trzeba uszczelnić łatką.
  12. Zamiast biadolić nad cenami trzeba zlewać tego typu marki a ludzi nieświadomych przestrzegać by nie zostawiali u tych cymbałów pieniędzy. Ogólnie takie marki jak Spec, Trek to marki dla wyznawców i fanatyków wiec trudno tu mówić o łowieniu jelonków. Owszem na samym dole finansowym jest padlina i nachalna, prostacka reklama wyprała mózgi ale w dobie informacji każdy jest kowalem własnego losu i pieniędzy. Jak ktoś chce konieczne dać prawie dychę za jakiegoś Szpeca HT na najgorszym rynkowym amorze, osprzęcie typu SX to czemu nie. Ja bym się wstydził robić za frajera ale niektórym to nie przeszka
  13. Nie wiem za bardzo jak obecnie wygląda zakup roweru ale w normalnych czasach jak ja kupowałem to czekałem ładnych kilka miesięcy do wiosny. Jak tak będziesz wybrzydzał to czarno widzę ten zakup. Na coś się trzeba zdecydować, iść zamówić i tak dalej. Był podany Polygon ale jak coś to raczej jakiś model wyżej za okolice tych 10 tys. Jak by ktoś nie wiedział w tej samej Indonezyjskiej fabryce klepią Mariny. Marka nie jest z czapy. Kellys owszem miał problemy ale to było z inną ramą. A tak w ogóle kto jakiś problemów nie ma/miał? Spece niektóre się gięły jak zapałki i demolowały dampery. Canyony t
  14. No zjazdówek na prą to jeszcze nie grali a może się mylę. Tak czy inaczej jak ma być full to robi się listę w tym konkretnego silnika i szuka co w ogóle da się kupić. Może jakiś elektryczny Canyon typu Neuron lub Spectral. W tych pieniądzach podejrzewam, że będzie to top wybór cena-jakość. Może jakaś Meridka bo tam montują chyba Shimano jak idzie o silnik. Natomiast nie ma czegoś takiego jak niezawodność tym bardziej jak się będzie taplać w głębokich kałużach. Co chwila będzie trzeba wszystko rozpierać i serwisować, napęd będzie szybciej padał.
  15. Daj mu już spokój i zostawmy ten temat. Tu pasuje to przysłowie dzwonią tylko w którym kościele? Owszem są bazy, wszystko można wklepać, ustawić nawet jak ktoś jest bez roweru. Jest to głównie po to by nie wtopić rozmiaru ramy bo to o ramę chodzi a nie o rower jako taki. By nie macając a nawet widząc kupić markę wysyłkową na przykład. Albo framset i potem na takim badaniu wychodzi jaka długość korby, mostka, kiery, siodełka, sztycy, ... Rewelacyjna sprawa przecież. Ile marek za nie małą kasę "szyje" taką szosę pod klienta. Po to są takie studia a nie po to byś wszedł bo bolą go plecy i wychodz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...