Skocz do zawartości

Tyfon79

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 773
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

3 obserwujących

Ostatnie wizyty

9 884 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika Tyfon79

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

1tys.

Reputacja

  1. Przecież to budżetowy plastik z cięższymi kołami, opony, myk mykiem, ciężkim co by nie pisać amorem. Wszystko z podobnymi klamotami na Reconach czy Judy waży podobnie co najwyżej +/- od 0,5 do1 kg. Dobry przykład z Deca smuklejszy 740 też w plastiku na co by nie pisać lekkiej Rebie praktycznie 12kg. Alu tak samo a to nie czasy gdzie różnice w obu materiałach ramy to "kilogramy". Jak się chce urwać wyraźnie na wadze to nie w tym budżecie.
  2. Jasne, że maszynówki. W tej cenie z tymi klamotami nawet bym się nie zastanawiał. Ciężko już znależć fajnie poskładany rower bez kabli w sterach więc trzeba to ścierpieć niestety.
  3. Chinole wymyśliły nowy hebel w kombinacji wspomagania linką jak by coś się stało z przewodem olejowym. Tylko przy montażu ktoś zostawił za długą linkę i jak wkręci się w szprychę to ją wyrwie w taki sposób, że faktycznie może wyjść przez obręcz i przebić dętkę a nawet oponę na wylot. Trzeba przyciąć tą linkę by wystawała z zacisku tak z centymetr.
  4. Tyfon79

    [Scott Spark RC] 2026

    @pecio suport to tam wchodzi w giga gniazdo na łożyskach i składa się z dwóch części. Wszystko to laczy do kupy tuleja od góry przy tłoku dampera i druga tuleja od dołu. Dodatkowo zwykła już śruba do każdej z tych dwóch części przykręcona jest do wahacza po obu stronach. Nie wiem dywaguję ale tak przy ostrej jeżdzie, błocie, przywaleniu jeszcze czymś po drodze tam działają ogromne siły. Siły dampera, korby, ... i jak to będzie trwałe a przede wszystkim ciche bez ciągłego gmerania przy tym to będę po dużym wrażeniem.
  5. Tyfon79

    [Scott Spark RC] 2026

    @pecio przecie to zerżnięty pomysł od Devinci Wilson z przed 10 lat tylko w współczesnym "nowoczesnym i ładniutkim" wydaniu. Tak poza tym zazwyczaj tego typu wynalazki obecnie kupują ci co mają kasy jak lodu ale lewe ręce do roboty. Nie oni będą się z tym mordować wiec wszystkie kwestie serwiso-kosztowe można pominąć. Co do linku pod suportem wszystko zależy z czego to jest i jak zrobione. Fakt kamieni w tym rejonie lata sporo a biorąc pod uwagę geo i parcie na w sumie ostro trailową jazdę to nie powinno to być z gównolitu bo strzał w kolano murowany.
  6. Nigdy nie maiłem problemów z butami na góry ale na szosę już tak. Miedzy innymi czasem bolący mały palec w jednej stopie choć nie były ciasne. Dopiero po pół roku wziąłem je w teren i się rozchodziły. Od tego czasu jest wszystko tip top więc jak gdzieś masz trochę lasu by zrobić podejścia, powyginać miedzy czasie to jest to jedna z metod. Każde nowe buty na szosę/szutry jak coś jest nie tak traktuję w ten sposób.
  7. Nic nie trzeba powtarzać bo fora to promil przekazu. Większość rowerów a już gravele szczególnie są dziś cukierkowe dla cukierkowego odbiorcy, który lata tym po szosie na dystansie max 50 km. Z drugiej strony dokładają influencery co non stop kręcą bo mają klawe życie nie wnikając z jakich powodów i mamy co mamy. Dobrze, że @rybak16 nie ma wersji z amorem bo już by nie uciągnął a straty szły by w dziesiątki minut na tych dwóch godzinach🤣 A wszystko okraszone oponami o szerokości rodem z xco i jak tu na serio brać te pierdoły o dynamice i czasach dla kompletnego, zwykłego amatora... za dużo piniędzy i tu @uzu ma pełnie racji.
  8. Najprościej kupić nową kasetę i samemu się przekonać. Napęd nie ma działać na stojaku czy miesiąc tylko dużo dłużej i w terenie. Masa ludków po takiej konwersji ma choćby problem przy cofaniu korby w fullu. Druga masa nawet nie wie po licho cofać korbę i gadaj tu z takimi. Ja miałem ciągłe problemy po ~300 km od nowego napędu kiedy wszystko gra i buczy na stojaku, w trakcie jazdy w każdym terenie też a jak trzeba było robić podejście i gdzieś korba się cofnęła o choćby trochę to łańcuch miałem na koronce 28T z 46T. Regulacja pomagała na godzinę może dwie. Znajomy przy tym samym napędzie zero problemów. Przy kasecie Sunrace problem mi ustał choć napęd jest ciut głośniejszy.
  9. @Lza tam się nie martw o moje ostawienia. W oryginale tam jest jeden minus czyli szajs kaseta. Potworna dziura na 9 zębów i ta praca miedzy największą i mniejszą koronką... Najpierw testowali znajomi bo ja od zawsze mam we łbie tylko Shimano i XT. Przeszli w tym napędzie na coś czym się daje po górach latać czyli kasetę Sunrace MX8. Też to mam i jak nic nie chcesz zmieniać to trzeba zrobić to samo. A jak zmieniać to masz obie Deorki, jedna pod 11s seria 5100 albo 12-ke z serii 6100. Ta ostatnia to najlepsza 12-kowa przerzutka do ostrego tyrania w górach. Obie tanie jak barszcz. Próbowałem ten napęd pożenić z kasetą na 51 zębów ale nie powiodło się to u mnie do tego stylu jazdy i wymagań. Ogólnie ten napęd był nieco przejściowym do 12s i mało ludzi długo miało z nim życie dlatego nie liczył bym na wysyp opinii. Ja go mam celowo już blisko 10 lat wiec co nieco przeszedł w terenie.
  10. Przecież to w oryginale kijowo chodzi z 46T to jak ma działać z +50T?
  11. Same kłopoty jak widzę z tymi TPU. Chodziły mi po głowie ale im więcej czytam tym mniej chęci nawet spróbować. Tym bardziej, że ja nie uznaję klejenia jakichkolwiek dętek po 3 x puszczeniach łatki. Jak już mam "naprawiać" to mlekiem.
  12. yyy 10 tys w enduro na jednym łańcuchu? Chyba 2/3 to po płaskim. Normalnie ~2 tys i śmietnik by jeszcze kaseta dała radę przyjąć nowy.
  13. A ja mam taką dobrą radę, że jak cokolwiek robicie z wypięciem koła to każdą oś od razu wkręcać na swoje miejsce. Tak to się pelętają, gubią, gwinty się uszkadzają a znajomy zabił nawet tak ramę. Ściągał ze strychu rower bez kół, wypadł mu z reki, spadł na trawę akurat widełkami tylnymi. Kij z przerzutką ale po pół roku rama pękła akurat od tej strony. Miał by wpiętą oś to widełki były by na sztywno i nic by się nie stało. Pomijam moje dwie przygody kiedy trzeba było się wracać bo zapomniałem do auta spakować oś.
  14. To Kenda a tanie opony tej marki mają obecnie dramatyczną jakość. Zawsze z nich korzystałem ale już mi przeszło. Poleciłem też sąsiadowi na szutry, asfalty i po roku obie opony całe spękane nawet na klockach bieżnika. Rower słońce widzi w trakcie jazdy a tak to stroi w ciemnym garażu. To jest już przegięcie na całego. A takie pęknięcie ja na fotce idzie przez środek bieżnika w połowie obwodu opony. Chłop za moją radą co naście km zatrzymuje się i ogląda opony czy czasem nie pękają. Zużycie też wzrosło dramatycznie. Nie wiem z jakiego g%$na oni to robią, czy to jakaś wadliwa seria ale na pewno to co widać na pierwszej fotce nie powinno mieć miejsca. Przecież z czasem będzie coraz gorzej. No chyba, że faktycznie ktoś jeździł na flaku ale w tego typu oponach na dętce to chyba musiało by być 100% asfaltu bo byle uskok na DDR-e i snejcior pewny.
  15. Z Gravelami i prądem zgoda ale są fulle. W dobie elektryków moim zdaniem to będzie analogowo bardzo świadomy wybór i bez Deore ani rusz. Też tak gadamy jak by Cues "zabijał" wszystko dookoła a przecież są rowery za ~1500 zeta gdzie stare Altusy i Acery muszą być. Choćby cenowo bo Cues ma dość wysoką cenę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...