przecietny.kolarz
Użytkownik-
Liczba zawartości
646 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia użytkownika przecietny.kolarz
-
[Rama/Rozmiar] Rondo ruut cf2, za duży?
przecietny.kolarz odpowiedział kamilgo → na temat → Rowery/ramy
To tak nie działa, że masz tylko ten jeden parametr. Zapewne miał niższą główkę, przez co byłeś bardziej pochylony, więc tułów nadrabiał to co teraz musisz kompensować wyciągnięciem rąk. Weź także pod uwagę reach klamkomanetek, a nawet ich ustawienie na kierownicy. Tabelka może mówić o 28mm, a realnie mogło to być znacznie więcej. No i tak jak było wspomniane, to jest aż 28mm. Brzmi jak tyle co nic, ale złap sobie manetki w aktualnym rowerze 3cm bliżej i zobaczysz jak dużą robi to różnicę. Czy te Rondo nie mają tej kretyńskiej geometrii, gdzie nawet mały rozmiar ma jakiś potwornie duży Reach, bo geometria progresywna itd? -
Z tymi osiami jest coś takiego, że one się nie zapiekają tylko mocno zaciskają. Dokręcam kluczem dynamometrycznym i to 9Nm a nie 10Nm jak sugeruje producent. Mimo to zdarzało mi się że ośka "strzelała" przy odkręcaniu, mimo że przecież 9Nm to jest mało. Dla porównania, jarzmo w sztycach PRO dokręca się momentem 13Nm, a korby Shimano 12-14Nm. Wydaje mi się że to może być jakoś związane z podkładką na osi, natomiast inżynierem mechaniki nie jestem
-
Pomyśl też o zakupie imbusów dobrej jakości. Jeżeli obrobiłeś gniazdo kluczem, a oś się nie wykręciła, to raczej siedzi ona mocno. Klucz powinien być dobrze dopasowany i wchodzić głęboko w gniazdo. Wczoraj widziałem metodę, chociaż sam tego nie próbowałem, żeby uderzyć lekko metalowym młotkiem kilka razy śrubę. Ma to na celu lekkie poluzowanie gwintów jeżeli zaczęły się zapiekać. Na przyszłość polecam chociaż raz w roku ruszyć wszystkie śruby. Pozwala to uniknąć takich niespodzianek.
-
[Suport] Zapiaszczony suport w nowym rowerze
przecietny.kolarz odpowiedział Pawel_BB → na temat → Napęd rowerowy
Czym odtłuszczałeś? Zdjąłeś łańcuch i kasetę z roweru? -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Jeżeli byłoby wystarczająco dużo miejsca przed odbiciem w lewo, to może powinienem. O jakiej świętej krowie piszesz, skoro sam jeżdżę szosą i samochodem? Zapewne robię po asfalcie dużo więcej kilometrów niż Ty. To co robisz Ty, to łamanie przepisów w domniemaniu że ktoś inny też to zrobi. @chester_jds ja się zgadzam z tym co piszesz. Nie zgadzam się z częścią gdzie Ty i @sznib zjeżdżacie na lewo, bo uważacie że tak będzie lepiej i bezpieczniej. Jeżeli chcecie żeby było bezpiecznie (czyli ten metr), to zróbcie tak żeby kierowca też miał miejsce (nie piszę o zjeżdżaniu na pobocze albo tarciu o krawężnik), a nie rozwalacie się na środku żeby kompletnie go zablokować. Tutaj kończę. Pozdrawiam. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu jak każdy inny i tak samo powinien stosować się do przepisów. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie ma sensu ta dyskusja dalej. Łamanie przepisów żeby inni nie mogli. Każdy znajdzie coś wygodnego dla siebie. Ty zjedziesz na na lewo gdy jest podwójna ciągła i ruch z naprzeciwka, @chester_jds gdy jedzie samochód ogólnie, a jeszcze kto inny będzie jechał środkiem cały czas bo uważa że tak jest bezpiecznie. Mamy przepisy i się ich trzymamy albo je łamiemy, ale wtedy wypadałoby nie czepiać się innych. Polecam Garmin Varia. Wiadomo że samochód jedzie już z bardzo daleka, można się obrócić i ocenić sytuację. Jak jedzie jakiś wariat albo ciężarówka, lepiej odpuścić i zjechać na pobocze. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No to potem się nie dziwcie opinii, że rowerzyści interpretują przepisy pod siebie jak tam im wygodniej Fajnie by było także mieć trochę pokory i nie narzekać że kierowcy łamią przepisy, a robi się to samo samemu @sznib już Ci to tłumaczyłem. Ty masz jechać przy krawędzi, a kierowca ma obowiązek zachowania odstępu. Jeżeli Ty nie jedziesz przy krawędzi celowo uniemożliwiając manewr, to jesteś pierwszym który łamie przepisy w tej sytuacji. A gdzie tu hipokryzja? Bo Ty sobie możesz wyjechać tak żeby zablokować samochód, ale żeby samochód nawet lekko przekroczył podwójną ciągłą żeby wykonać manewr to już nie. Ty byś zjechał do prawej, on by najechał kołem na linię i wszyscy by żyli w spokoju. Traktujesz przepisy wybiórczo, tak jak Ci pasują. Pisałem już o tym. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@chester_jds Zgadzam się, może być. Dziury, nierówne pobocze, wysoki krawężnik. Tylko że Ty pisałeś o odjeżdżaniu od krawędzi żeby celowo uniemożliwić manewr wyprzedzania. Jeżeli asfalt jest równy, a za Tobą jedzie samochód, to masz jechać blisko krawędzi. Jeżeli tego nie robisz, to łamiesz przepisy. @bashey_pl też jeżdżę tam gdzie jest prawe koło samochodu. Pisałem o tym kilka dni temu i jestem tego zwolennikiem, bo daje to zawsze możliwość manewru. Tyle że ile to jest od krawędzi? 50 cm? Napiszę więcej: gdy samochód zaczyna wyprzedzać, chowam się zupełnie, co daje dodatkowe miejsce. Jeżeli ktoś wyprzedza na gazetę, to mam gdzie uciec. A w tej sytuacjach nic by to nie zmieiło, bo było szeroko, jechaliśmy wolno. Ja mam problem gdy ktoś pisze i stosuje coś takiego: Obydwaj użytkownicy przyznają jawnie że mogą jechać przy krawędzi, po czym gdy słyszą samochód z tyłu, zjeżdżają tak żeby uniemożliwić manewr wyprzedzania, bo w ich ocenie będzie niebezpieczny. Sami łamią przepisy, bo mogą jechać przy krawędzi tak jak wcześniej, a tego nie robią. Nie piszą o dziurach, studzienkach czy czymkolwiek innym, tylko o tym że samochód = zjeżdżam żeby uniemożliwić manewr. No i to jest ok? -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
A gdzie ja Ci pisałem coś o umożliwianiu nielegalnego wyprzedzania? Napisałem tylko i wyłącznie to, że jeżeli wymagasz od innych przestrzegania przepisów, to zacznij od siebie i się do nich stosuj. Po pierwsze, rowerzysta ma jechać możliwie blisko prawej krawędzi. Nie oznacza to 5cm od krawędzi, natomiast nie oznacza też środka. Druga sprawa to że na podwójnej ciągłej nie można wyprzedzić rowerzysty. Gdzie jest taki zapis? Nie można przekroczyć podwójnej ciągłej, a można wyprzedzić rowerzystę zachowując bezpieczny odstęp. Jeżeli masz dziurawą drogę, wystarczy machnąć ręką, zjechać na środek po czym się schować. Co to są za bzdury? https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/ruch-na-drogach-publicznych-16787340/cz-1-dz-3-roz-5 Ty masz jechać przy krawędzi, a kierowca ma obowiązek zachowania odstępu. Jak Ty nie jedziesz przy krawędzi, to łamiesz prawo dokładnie tak samo jak kierowca wyprzedzający za blisko. Prawo zobowiązuje Cię do bezpiecznej jazdy, więc masz trzymać się krawędzi, sygnalizować manewry itd, a nie jechać środkiem bo boisz się że ktoś Cię wyprzedzi. Chyba Ci się mylą pojęcia. To co piszecie to jest jawne łamanie przepisów, a jednocześnie sami krzyczycie że inni łamią przepisy. Powoduje to tylko i wylącznie to, że inni użytkownicy dróg tylko utwierdzają się w przekonaniu że rowerzyści robią co chcą. Nie popieram tego jak jeżdzą niektórzy kierowcy, sam pisałem o tym wiele razy. Natomiast nie popieram łamania przepisów przez rowerzystów, którzy interpretują przepisy jak im jest akurat wygodnie. Jeżeli Ty możesz sobie wyjechać na środek, to dlaczego kierowca nie może przeciąć podwójnej ciągłej? Twoje prawo jest lepsze niż jego? Nawet dzisiaj miałem dwie kiepskie sytuacje. Facet mnie wyprzedził i będąc na wysokości przedniego koła zaczął hamować i skręcać w prawo. Drugi wyprzedził na gazetę. Co by mi dało jechanie środkiem? Zapewne tyle że zrobili by to samo 5 sekund później, dokładając frustrację że im blokowałem drogę. Debil pozostanie debilem. Jak chce się zmian, to trzeba zacząc od siebie i nie dawać argumentów drugiej stronie. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Łamaniem przepisów przez obydwie strony i wystawianiem świadectwa wszystkim rowerzystom. Czyli Ciebie przepisy nie obowiązują, tak? Jeżeli nie czujesz się bezpiecznie, możesz w takiej sytuacji zjechać na chodnik. Bardzo fajna interpretacja przepisów. Nie dajesz się nielegalnie wyprzedzić, jadąc nielegalnie środkiem ulicy. Efekt jest taki, że takie zachowanie tylko utwierdza w przekonaniu innych użytkowników dróg że rowerzyści to święte krowy nieznające przepisów. @chester_jds czyli robisz dokładnie to o czym napisałem. Łamiesz przepisy, żeby kto inny nie mógł. To jest właśnie hipokryzja. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
przecietny.kolarz odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Dmuchać na zimne i nie dać się wyprzedzić? Podwójna ciągła się kiedyś skończy. No i co, myślisz że potem ktoś wyprzedzi takiego rowerzyste powoli i z wielkim zapasem, po tym jak ciągnął się za nim 5 minut, bo głąb sobie jedzie całą szerokością ulicy jakby był na polu z ziemniakami? Sorry, natomiast nie rozumiem tego zupełnie. Z jednej strony chcemy żeby wszyscy byli zadowoleni, a z drugiej słyszę o jakiś metodach żeby nie dać się wyprzedzić. Kolega mi kiedyś mówił że on jedzie środkiem, bo wtedy samochód nie ma jak wyprzedzić jak jedzie coś naprzeciwko. Dla mnie to jest totalne buractwo i samolubne podejście do tematu, uważając że wtedy będzie lepiej. Druga sprawa, czy przypadkiem jechanie tak żeby nie dało się wyprzedzić, nie jest łamaniem przepisów? Rowerzysta ma trzymać się prawej krawędzi jezdni. Czyli sugerujesz że ktoś ma łamać przepisy, żeby kto inny nie mógł złamać przepisów? Hipokryzja 200%. Piszę to jako szosowiec i kierowca samochodu.
