Skocz do zawartości

przecietny.kolarz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika przecietny.kolarz

Wschodząca gwiazda

Wschodząca gwiazda (8/13)

  • Bardzo popularny Rzadka
  • Od miesiąca
  • Od tygodnia
  • Dedicated Rzadka
  • Collaborator

Ostatnio zdobyte

119

Reputacja

  1. 70 km to nie jest jakoś dużo, natomiast nie jest też mało jak nie jeździsz zbyt często. To co ja mogę doradzić, to dziel sobie trasę na krótsze odcinki, niekoniecznie się nawet zatrzymując. Zamiast myśleć że jeszcze 30km, pomyśl że za 5km będzie miejsce X, z którego do miejsca Y już tylko 10km itd. Działa to na psychikę, bo widzisz że coś osiągasz i jest już coraz bliżej. Nie goń rowerów, nie próbuj za wszelką cenę podjechać dobrym tempem pod wzniesienie, nie trzymaj za wszelką cenę danego tempa. Jedź żeby jechać. Weź sobie zapas wody czy wody i izotoniku, coś do zjedzenia i jakiegoś batona. 70km nawet wolnym tempem to jest z 4-5h jazdy.
  2. Użyj sobie kalkulatora, chociażby Vittoria, jako punktu wyjściowego.
  3. Jeżeli nie ważysz ze 120kg, to przy takich oponach 2 Bary to o wiele za dużo.
  4. Rysa jest też pod obydwoma naklejkami. Widziałeś kiedyś taką rysę? Co miałoby ją zrobić? To jest na 100% pęknięty lakier i prawdopodobnie włókno, bo dlaczego lakier by miał tak pęknąć? Zacytuję sam siebie:
  5. @przemeg myślę że masz racje, a pęknięcie pewnie wynika z ruchu widełek które "rozrywają" środek ramy.
  6. Czekaj, coś mi się tu nie klei Najpierw pytasz o pomysł, a tu magle hops, gotowa apka. Pachnie kryptoreklamą
  7. A czekaj, czy to dalsza historia tej ramy z opadającą sztycą? Wiesz, to jest rower XC. Można nim latać po trasach Enduro a potem się dziwić że nie wytrzymuje. No i pisałeś że kupiłeś ten rower jako używany, więc kto wie jak ktoś nim jeździł wcześniej. Jeżeli naprawiana była już dwa razy, a dodatkowo masz ten problem ze sztycą, to ta rama to musi być niezły bubel lub ktoś ją totalnie zajechał. Nie jestem pewny czy "jeździć i obserwować" w kontekście pękniętej ramy to dobry pomysł. Że pęknie totalnie i niespodziewanie to bym się chyba bardzo nie martwił. natomiast to pęknięcie będzie się powoli powiększało.
  8. Czemu tak pęka, to już raczej pytaj specjalistów od ram karbonowych. Jeżeli rama była już naprawiana dwa razy, to ja bym się zastanowił czy jest używana zgodnie z przeznaczeniem.
  9. Mogę się mylić, natomiast bez wymiarów to będzie totalna loteria. Masz osobę bardzo szczupłą która ma koszulkę X w rozmiarze S i jest bardzo dopasowana oraz koszulkę Y w rozmiarze M która jest nieco luźniejsza, no ale może być. Ktoś patrzy że dana osoba ma koszulkę Y oraz X, natomiast w przeciwieństwie do pierwszego użytkownika ma kilka nadmiarowych kilogramów. Chce kupić koszulkę X, mając już Y w rozmiarze który pasuje idealnie. Sugeruje się Twoją bazą, kupuje X w rozmiarze S i nie jest w stanie się w to wcisnąć. Ubranie to nie jest coś, co pasuje albo nie pasuje. Jest mnóstwo stanów pośrednich. Rozumiem zamysł który sam w sobie nie jest taki zły, natomiast wydaje mi się że większego sensu to nie ma. Musiałbyś mieć naprawde dużą bazę, no ale nie bardzo wiem jakbyś zmotywował ludzi żeby to zrobić. Przecież już na początku byś potrzebował setki użytkowników którzy by wprowadzili swoje dane, zanim byliby w stanie coś z tej bazy sami wyciągnąć.
  10. Musiałbyś zetrzeć lakier żeby się dowiedzieć, natomiast ciężko mi uwierzyć że tylko lakier by tak pękł, a włókno nie byłoby naruszone.
  11. Baza by musiałabyć ogromna żeby to zahaczało o coś co można określić użytecznością. Chociażby dla koszulki, trzeba by było podać długość torsu, obwód w okolicach pasa i piersi, szerokość ramion, obwód ramienia. Trzeba by było jeszcze dorzucić ścisłą definicję każdego rodzaju dopasowania, bo każdy może rozumieć inaczej określenie obcisła/dopasowana/luźna i jaka tam koszulka jeszcze może być. Jeżeli zrobisz to z grubsza, czyli użytkownik podaj wzrost, kupiony rozmiar i stopień dopasowania, to nie powie Ci to za dużo, bo człowiek nie jest odlewany z formy dla danego wzrostu. Dodatkowo, jak określisz czy użytkownicy mają na myśli ten sam produkt? Co jeżeli producent poprostu zmienił dany produkt, zostawiając nazwę? Nie możesz podać roku produkcji jak w samochodzie, bo nie ma tutaj standardu który mówi o oznakowaniu ubrań. Miałem taki przypadek z jedną koszulką, gdzie dostałem co innego niż było na zdjęciach z katalogu, bo producent coś zmienił, a sklep nadal miał stare zdjęcia. Musiałbyś też mieć bazę produktów. Masz pewność, że jeżeli zostawisz to do zrobienia użytkownikom, to będziesz miał po kilka razy ten sam produkt. Jeden wpisze nazwę z metki, drugi ze sklepu internetowego, a trzeci skopiuje ze strony producenta. Ogólnie pomysł jest dość szalony i mógłby wypalić właściwie tylko z ogromną bazą użytkowników, bazą produktów oraz algorytmem który w jakiś sposób porówna Twoje wymiary z wymiarami innych użytkowników. Według mnie jest tu zbyt wiele zmiennych, żeby to miało szansę powodzenia. Jak umiesz programować i masz dużo czasu, to próbuj, na dziwniejszych pomysłach ludzie robili biznesy. No właśnie, tylko że żeby Ci się to w jakikolwiek sposób zwróciło, to musiałbyś pobierać opłaty za dostęp. Tylko kto za to zapłaci, zamiast zamówić dwóch rozmiarów i odesłać jeden?
  12. To dlaczego nie rozwiercisz obręczy?
  13. Jeżeli ktoś jedzie Ci 50 cm od opony, czyli ma zerowe szanse na reakcje gdy ja zahamuje, to chyba nie jest to zbyt komfortowe i bezpieczne, prawda?
  14. Nie wiem skąd jesteś, natomiast w Warszawie to jest problem już od kilku lat. Jest to na tyle duży problem, że dużo bezpieczniej czuje się na szosie jeżdżąc po ulicy poza Warszawą, niż jeżdżąc po DDR w Warszawie. Czasami jeżdżę na Agrykolę korzystając z DDR, ale wtedy całkiem dosłownie ciągne się 20km/h mając oczy dookoła głowy. Moim ulubionym numerem jest gdy jadę DDR, a ktoś siada mi na kole. Kilka razy zwracałem uwagę w mniej lub bardziej kulturalny sposób, natomiast raz nie zdążyłem, bo ja zahamowałem a typ szorował już po trawie i krzakach próbując uniknąć kontaktu Co mnie wkurzyło na rowerze? Wychodzę na szosę, ładna pogoda, Google pokazuje wiatr 3km/h. No i super, tylko po jakimś czasie okazuje się że wieje nie 3km/h a chyba 23km/h, a teraz trzeba wracać pod wiatr. O co chodzi z tym wiatrem od jakiś 2-3 lat?
  15. @RabbitHood a jaki masz problem żeby zrobić to już teraz? W wersji dla odważnych możesz rozwiercić obręcz, a dla mniej odważnych używać adaptera. Robiłem tak wiele lat. A w systemie Presta o ile dobrze kojarzę nie chodzi o gramy, tylko o fakt że otwór w obręczy jest mniejszy, co jakoś tam wpływa na wytrzymałość. @Eathan dwa razy przeczytałem opis tego systemu na stronie Schwalbe i chyba nie do końca rozumiem tę rewolucję, a Twój przykład pokazuje że jak coś pójdzie nie tak, to efekt jest dużo gorszy niż przy systemie Presta. Bardzo długo używałem adaptera po AV co kompletnie eliminuje ryzyko uszkodzenia zaworu, a od kiedy mam dobrą pompkę SKS, problemu z pompowaniem Presta nie mam. Owszem, zdarza się że głowica mi się zablokuje raz na jakiś czas i muszę powtórzyć pompowanie, ale nie jest to problem który by powodował że chciałbym coś zmienić. Raczej wynika to z faktu, że ustawiam sobie wentyl w złym położeniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...