Skocz do zawartości

przecietny.kolarz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    646
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez przecietny.kolarz

  1. To tak nie działa, że masz tylko ten jeden parametr. Zapewne miał niższą główkę, przez co byłeś bardziej pochylony, więc tułów nadrabiał to co teraz musisz kompensować wyciągnięciem rąk. Weź także pod uwagę reach klamkomanetek, a nawet ich ustawienie na kierownicy. Tabelka może mówić o 28mm, a realnie mogło to być znacznie więcej. No i tak jak było wspomniane, to jest aż 28mm. Brzmi jak tyle co nic, ale złap sobie manetki w aktualnym rowerze 3cm bliżej i zobaczysz jak dużą robi to różnicę. Czy te Rondo nie mają tej kretyńskiej geometrii, gdzie nawet mały rozmiar ma jakiś potwornie duży Reach, bo geometria progresywna itd?
  2. Z tymi osiami jest coś takiego, że one się nie zapiekają tylko mocno zaciskają. Dokręcam kluczem dynamometrycznym i to 9Nm a nie 10Nm jak sugeruje producent. Mimo to zdarzało mi się że ośka "strzelała" przy odkręcaniu, mimo że przecież 9Nm to jest mało. Dla porównania, jarzmo w sztycach PRO dokręca się momentem 13Nm, a korby Shimano 12-14Nm. Wydaje mi się że to może być jakoś związane z podkładką na osi, natomiast inżynierem mechaniki nie jestem
  3. Używasz bitów z grzechotką lub innym dużym uchwytem? Ja ich unikam właśnie z tego względu, że właściwie nie czujesz czy śruba puszcza czy może właśnie totalnie obrabiasz gniazdo. Zwykły klucz daje nieco więcej wyczucia.
  4. Pomyśl też o zakupie imbusów dobrej jakości. Jeżeli obrobiłeś gniazdo kluczem, a oś się nie wykręciła, to raczej siedzi ona mocno. Klucz powinien być dobrze dopasowany i wchodzić głęboko w gniazdo. Wczoraj widziałem metodę, chociaż sam tego nie próbowałem, żeby uderzyć lekko metalowym młotkiem kilka razy śrubę. Ma to na celu lekkie poluzowanie gwintów jeżeli zaczęły się zapiekać. Na przyszłość polecam chociaż raz w roku ruszyć wszystkie śruby. Pozwala to uniknąć takich niespodzianek.
  5. Czym odtłuszczałeś? Zdjąłeś łańcuch i kasetę z roweru?
  6. Wbijaj Torxa i próbuj. Innego wyjścia nie masz. Ewentualnie możesz wkleić bit, ale to już opcja nr 2. Smarowałeś oś i gwint smarem? Dokręciłeś odpowiednim momentem?
  7. Kręciłeś w dobrą stronę? Nie ma po drugiej stronie osi gniazda pod imbus?
  8. Jeżeli byłoby wystarczająco dużo miejsca przed odbiciem w lewo, to może powinienem. O jakiej świętej krowie piszesz, skoro sam jeżdżę szosą i samochodem? Zapewne robię po asfalcie dużo więcej kilometrów niż Ty. To co robisz Ty, to łamanie przepisów w domniemaniu że ktoś inny też to zrobi. @chester_jds ja się zgadzam z tym co piszesz. Nie zgadzam się z częścią gdzie Ty i @sznib zjeżdżacie na lewo, bo uważacie że tak będzie lepiej i bezpieczniej. Jeżeli chcecie żeby było bezpiecznie (czyli ten metr), to zróbcie tak żeby kierowca też miał miejsce (nie piszę o zjeżdżaniu na pobocze albo tarciu o krawężnik), a nie rozwalacie się na środku żeby kompletnie go zablokować. Tutaj kończę. Pozdrawiam.
  9. Rowerzysta jest takim samym uczestnikiem ruchu jak każdy inny i tak samo powinien stosować się do przepisów.
  10. Nie ma sensu ta dyskusja dalej. Łamanie przepisów żeby inni nie mogli. Każdy znajdzie coś wygodnego dla siebie. Ty zjedziesz na na lewo gdy jest podwójna ciągła i ruch z naprzeciwka, @chester_jds gdy jedzie samochód ogólnie, a jeszcze kto inny będzie jechał środkiem cały czas bo uważa że tak jest bezpiecznie. Mamy przepisy i się ich trzymamy albo je łamiemy, ale wtedy wypadałoby nie czepiać się innych. Polecam Garmin Varia. Wiadomo że samochód jedzie już z bardzo daleka, można się obrócić i ocenić sytuację. Jak jedzie jakiś wariat albo ciężarówka, lepiej odpuścić i zjechać na pobocze.
  11. No to potem się nie dziwcie opinii, że rowerzyści interpretują przepisy pod siebie jak tam im wygodniej Fajnie by było także mieć trochę pokory i nie narzekać że kierowcy łamią przepisy, a robi się to samo samemu @sznib już Ci to tłumaczyłem. Ty masz jechać przy krawędzi, a kierowca ma obowiązek zachowania odstępu. Jeżeli Ty nie jedziesz przy krawędzi celowo uniemożliwiając manewr, to jesteś pierwszym który łamie przepisy w tej sytuacji. A gdzie tu hipokryzja? Bo Ty sobie możesz wyjechać tak żeby zablokować samochód, ale żeby samochód nawet lekko przekroczył podwójną ciągłą żeby wykonać manewr to już nie. Ty byś zjechał do prawej, on by najechał kołem na linię i wszyscy by żyli w spokoju. Traktujesz przepisy wybiórczo, tak jak Ci pasują. Pisałem już o tym.
  12. @chester_jds Zgadzam się, może być. Dziury, nierówne pobocze, wysoki krawężnik. Tylko że Ty pisałeś o odjeżdżaniu od krawędzi żeby celowo uniemożliwić manewr wyprzedzania. Jeżeli asfalt jest równy, a za Tobą jedzie samochód, to masz jechać blisko krawędzi. Jeżeli tego nie robisz, to łamiesz przepisy. @bashey_pl też jeżdżę tam gdzie jest prawe koło samochodu. Pisałem o tym kilka dni temu i jestem tego zwolennikiem, bo daje to zawsze możliwość manewru. Tyle że ile to jest od krawędzi? 50 cm? Napiszę więcej: gdy samochód zaczyna wyprzedzać, chowam się zupełnie, co daje dodatkowe miejsce. Jeżeli ktoś wyprzedza na gazetę, to mam gdzie uciec. A w tej sytuacjach nic by to nie zmieiło, bo było szeroko, jechaliśmy wolno. Ja mam problem gdy ktoś pisze i stosuje coś takiego: Obydwaj użytkownicy przyznają jawnie że mogą jechać przy krawędzi, po czym gdy słyszą samochód z tyłu, zjeżdżają tak żeby uniemożliwić manewr wyprzedzania, bo w ich ocenie będzie niebezpieczny. Sami łamią przepisy, bo mogą jechać przy krawędzi tak jak wcześniej, a tego nie robią. Nie piszą o dziurach, studzienkach czy czymkolwiek innym, tylko o tym że samochód = zjeżdżam żeby uniemożliwić manewr. No i to jest ok?
  13. A gdzie ja Ci pisałem coś o umożliwianiu nielegalnego wyprzedzania? Napisałem tylko i wyłącznie to, że jeżeli wymagasz od innych przestrzegania przepisów, to zacznij od siebie i się do nich stosuj. Po pierwsze, rowerzysta ma jechać możliwie blisko prawej krawędzi. Nie oznacza to 5cm od krawędzi, natomiast nie oznacza też środka. Druga sprawa to że na podwójnej ciągłej nie można wyprzedzić rowerzysty. Gdzie jest taki zapis? Nie można przekroczyć podwójnej ciągłej, a można wyprzedzić rowerzystę zachowując bezpieczny odstęp. Jeżeli masz dziurawą drogę, wystarczy machnąć ręką, zjechać na środek po czym się schować. Co to są za bzdury? https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/ruch-na-drogach-publicznych-16787340/cz-1-dz-3-roz-5 Ty masz jechać przy krawędzi, a kierowca ma obowiązek zachowania odstępu. Jak Ty nie jedziesz przy krawędzi, to łamiesz prawo dokładnie tak samo jak kierowca wyprzedzający za blisko. Prawo zobowiązuje Cię do bezpiecznej jazdy, więc masz trzymać się krawędzi, sygnalizować manewry itd, a nie jechać środkiem bo boisz się że ktoś Cię wyprzedzi. Chyba Ci się mylą pojęcia. To co piszecie to jest jawne łamanie przepisów, a jednocześnie sami krzyczycie że inni łamią przepisy. Powoduje to tylko i wylącznie to, że inni użytkownicy dróg tylko utwierdzają się w przekonaniu że rowerzyści robią co chcą. Nie popieram tego jak jeżdzą niektórzy kierowcy, sam pisałem o tym wiele razy. Natomiast nie popieram łamania przepisów przez rowerzystów, którzy interpretują przepisy jak im jest akurat wygodnie. Jeżeli Ty możesz sobie wyjechać na środek, to dlaczego kierowca nie może przeciąć podwójnej ciągłej? Twoje prawo jest lepsze niż jego? Nawet dzisiaj miałem dwie kiepskie sytuacje. Facet mnie wyprzedził i będąc na wysokości przedniego koła zaczął hamować i skręcać w prawo. Drugi wyprzedził na gazetę. Co by mi dało jechanie środkiem? Zapewne tyle że zrobili by to samo 5 sekund później, dokładając frustrację że im blokowałem drogę. Debil pozostanie debilem. Jak chce się zmian, to trzeba zacząc od siebie i nie dawać argumentów drugiej stronie.
  14. Łamaniem przepisów przez obydwie strony i wystawianiem świadectwa wszystkim rowerzystom. Czyli Ciebie przepisy nie obowiązują, tak? Jeżeli nie czujesz się bezpiecznie, możesz w takiej sytuacji zjechać na chodnik. Bardzo fajna interpretacja przepisów. Nie dajesz się nielegalnie wyprzedzić, jadąc nielegalnie środkiem ulicy. Efekt jest taki, że takie zachowanie tylko utwierdza w przekonaniu innych użytkowników dróg że rowerzyści to święte krowy nieznające przepisów. @chester_jds czyli robisz dokładnie to o czym napisałem. Łamiesz przepisy, żeby kto inny nie mógł. To jest właśnie hipokryzja.
  15. Dmuchać na zimne i nie dać się wyprzedzić? Podwójna ciągła się kiedyś skończy. No i co, myślisz że potem ktoś wyprzedzi takiego rowerzyste powoli i z wielkim zapasem, po tym jak ciągnął się za nim 5 minut, bo głąb sobie jedzie całą szerokością ulicy jakby był na polu z ziemniakami? Sorry, natomiast nie rozumiem tego zupełnie. Z jednej strony chcemy żeby wszyscy byli zadowoleni, a z drugiej słyszę o jakiś metodach żeby nie dać się wyprzedzić. Kolega mi kiedyś mówił że on jedzie środkiem, bo wtedy samochód nie ma jak wyprzedzić jak jedzie coś naprzeciwko. Dla mnie to jest totalne buractwo i samolubne podejście do tematu, uważając że wtedy będzie lepiej. Druga sprawa, czy przypadkiem jechanie tak żeby nie dało się wyprzedzić, nie jest łamaniem przepisów? Rowerzysta ma trzymać się prawej krawędzi jezdni. Czyli sugerujesz że ktoś ma łamać przepisy, żeby kto inny nie mógł złamać przepisów? Hipokryzja 200%. Piszę to jako szosowiec i kierowca samochodu.
  16. Niezależnie czy można wyprzedzać czy nie, kto czym jechał itd, to szczególnie z Panem w czerwonym jest coś nie tak i powinien dostać solidny mandat. Jak ma prawo jazdy, to można by było się zastanowić czy nadal powinien je mieć. Jedzie sobie jakby był na środku pola, a nie ulicy. Inna sprawa, że rzeczywiście to działa tak, że ktoś w samochodzie będzie się ciągnął za kimś takim, a potem odbije sobie na następnym rowerzyście który będzie jechał przepisowo.
  17. Nowy rower to najlepiej porządnie umyć żeby uniknąć takich niespodzianek. Standardem jest że wszystko dookoła jest pokryte smarem.
  18. Nie chcę zmieniać pompek. Podłogowa SKS ma chyba rok, a kieszonkowa była używana 2 razy. Wydałem na nie z 400 zł, więc trochę szkoda pieniędzy. Ten zawór BBB nie do końca mi się podoba. Click Valve mnie przekonuje systemem zapinania głowicy na wentylu. @Tyfon79 mam kieszonkową pompkę Lezyne nakręcaną pod obydwa wentyle. Bardzo długo używałem pompkę elektryczną, także z nakręcanym wężykiem. Miałem także pompkę podłogową która dobrze działała z adapterem AV. Niestety aktualny SKS radzi sobie średnio z takim połączeniem i jestem zmuszony nakładać głowicę bezpośrednio na wentyl. Kiedyś także używałem nożnej pompki samochodem z adapterem AV>Presta, tyle że taka pompka dobrze sprawdza się do ciśnienia 2-3 Barów Max. Nie napompuje nią nawet szerokiej opony szosowej gdzie potrzebuję ciśnienia bliżej 4 Barów.
  19. Hej, Mam problem z wentylami Presta, a właściwie nie tyle z wentylami, co połączeniem z pompką podłogową SKS. Zawsze używałem pompki z nakręcanym wężykiem lub adaptera do głowicy AV. Jakiś czas temu kupiłem SKS z wciskaną głowicą pod Presta i zaczęły się problemy. Po pierwsze, zawór nie zawsze się otwiera mimo że zawsze go naciskam przed podłączeniem. Czasami zdarza się także że głowica nie uszczelnia się do końca i powietrze ucieka bokiem. No i to co jest najbardziej irytujące, to gdy przy odpinaniu zahacza się o wentyl i schodzi trochę powietrza. Nie chodzi o powietrze uchodzące z wężyka, tylko o fakt że głowica schodzi ciężko i czasami lekko naciska na końcówkę wentyla i go otwiera. Ogólnie mówiąc mam już tego serdecznie dość i zacząłem zastanawiać się nad rozwiązaniami alternatywnymi. 1. Schwalbe Click Valve. Wkłady są dość tanie, a ten zestaw z adapterem do pompki to koszt około 60 zł, więc nie majątek. Jaka jest Wasza opinia o tych wkładach? Znalazłem jeden wątek tutaj, ale w zasadzie brak większej ilości informacji oprócz tego że się ułamał po jakimś czasie. W moim przypadku musiałbym też jakoś rozwiązać temat pompowania dętki mini pomką awaryjną. Jest ona nakręcana na wentyl Presta, więc musiałbym chyba po prostu wozić wkład na podmiankę w razie awarii. 2. Nakręcany wężyk. Nie wiem, może ja źle szukam, ale nie mogę znaleźć niczego co spełnia moje potrzeby. Chciałbym żeby z jednej strony wężyk był wpinany w głowicę pompki, a z drugiej strony miał obrotową, nakręcaną główkę na wentyl Presta. Kojarzycie coś takiego? PS: Nie mogę w pełni przejść na Click Valve, bo rower żony ma wentyle AV. Pewnie z jakiś czas wymienię jej opony i dętki na system Presta, ale na razie muszę mieć pompki (stacjonarna + kieszonkowa) która obsługują także te wentyle. Rowery
  20. Korba i tak do wywalenia, więc pojeździj bez wkręconej śruby i sama się poluzuje. Tak w ogóle to Twój post to taki bełkot, że aż oczy bolą.
  21. Coś mi się wydaje że Shimano ma pozagrupowe zaciski z długimi ramionami. Musisz poszukać. Nie będzie to Ultegra, ale na 100% będą lepsze niż to co masz.
  22. Do każdej opony można wsadzić dętkę, nie do każdej ma to sens. Jeżeli 95% to asfalt, to może poprostu szerokie opony szosowe?
  23. Hej, Ja mam Forerunner 245 i w sytuacjach awaryjnych mi się sprawdził na rowerze. Jak nie potrzebujesz śledzić danych na bieżąco, to pewnie każdy będzie dobry. Będziesz to miał, bo pokazuje to Garmin Connect a także Strava jeżeli włączysz import danych. Tyle że z tętnem byłbym ostrożny. W porównaniu do pasa piersiowego, odczyty z nadgarstka są takie sobie.
  24. Jakiej szerokości jest tam zamontowana opona?
  25. A także szerokość kierownicy i samo ułożenie dookoła główki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...