Też tak robię. I często spotykam taką jedną co jeździła ze słuchawkami w uszach i do tego wężykiem. Kiedyś mnie tak wi... że podjechałem i praktycznie do ucha się jej wydarłem, żeby spierd... zjechała z środka drogi. Wylądowała w płytkim, suchym rowie wyściełanym trzciną. Od tamtej pory jeździ normalnie. Prawą stroną, bez słuchawek.