Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana chester_jds w dniu 18 Czerwca

Użytkownicy przyznają chester_jds punkty reputacji!

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Warszawa/Trójmiasto

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika chester_jds

Wymiatacz

Wymiatacz (10/13)

  • Bardzo popularny Rzadka
  • Reaktywny
  • Od miesiąca
  • Collaborator
  • Dedicated Rzadka

Ostatnio zdobyte

934

Reputacja

  1. Mówisz o kierowcach!? Bo ja takiego stanu u zbyt wielu z nich nie widzę. Począwszy od banalnej kwestii ograniczeń prędkości, na permanentnych wymuszeniach pierwszeństwa kończąc. A właśnie sam przestrzegam przepisów. Nie jeżdżę na czerwonym, nie wymuszam pierwszeństwa, nie jeżdżę po żebrach, jeżdżę przy prawej krawędzi tak, by czuć się bezpiecznie i by pojazd mnie wyprzedzający mógł to bezpiecznie zrobić. Oprócz jednak obowiązków wynikających z przepisów, mam też swoje prawa, no i tu jest o wiele gorzej, bowiem okazuje się, że to druga strona zbyt często rości sobie własne prawo do uznania bądź nie mojego prawa. Lub decydowania na przykład, w jakim stopniu on udzieli mi należnego mi pierwszeństwa, w przypadku gdy ma odnośnie do tego bezwzględny obowiązek. I mówisz, że rowerzyści łamią prawo, gdy tylko uniemożliwiają łamanie prawa przez kierowców. To jak nazwać prowokowanie do łamania prawa? Współudział? Po raz kolejny - w żadnym wypadku czyjś komfort wyprzedzenia rowerzysty o naście, czy dziesiat sekund szybciej nie może odbyć się kosztem narażania tego rowerzysty na niebezpieczeństwo (a zarazem łamania przepisów przez tego wyprzedzającego). I proszę, przestań już frywolnie mylić zachowanie złośliwe z zachowaniem bezpiecznym, bo o złośliwości zachowania nikt tu nie mówi (oprócz Ciebie). i skończ już z tym podejściem, że rowerzysta ma być obywatelem dziesiątej kategorii na drodze. Jakoś nikt nie kwestionuje faktu, że jadącego traktora nie da się wyprzedzić, gdy z przeciwka jadą auta, podczas gdy nagle rowerzysta, jadący często szybciej niż ten traktor, miałby stawać na głowie i narażać się na niebezpieczeństwo, bo samochód z tyłu jest niezadowolony.
  2. Jeśli to ma być ten rower, z jednego z tych wymiarów to sam widzisz, że wyłącznie S może się nadać, kolejne są za duże, mniejszych tabelka nie przewiduje. Tuning i tak sobie zrobisz siodełkiem (góra/dol, przód/tył, kąt) i mostkiem (długość, kąt), oraz w ograniczonym zakresie podkładkami pod mostkiem (w sensie tylko ewentualne obniżenie). osobną sprawą będzie to, jak Twoje ciało zaakceptuje określoną pozycję na rowerze, inną od dotychczasowej.
  3. Przeczytaj to, co wskazałeś, byle dokładnie. I pokaż, gdzie napisano, jak chciałeś, że mam jechać „przy krawędzi”. Niestety określenie „jak najbliżej krawędzi” nie jest temu tożsame. Czasem „jak najbliżej” będzie 30 centymetrów, czasem metr, uwarunkowań może być wiele.
  4. Bo te jednośladowe pojazdy bardzo chciałyby być rowerami, no ale się nie da. Cieszę się, że naprawdę się za to biorą. W ostatnim tygodniu zauważyłem w Warwsiawie niespotykaną dotąd liczbę dostawców na normalnych (sic!) analogowych (sic!) rowerach. No szok.
  5. @przecietny.kolarz - jeśli Ci się tak widzi, to sobie tak to nazywaj. Ja nie dopuszczam do sytuacji, w której moje zdrowie będzie zagrożone przez czyjąś lekkomyślność. I bynajmniej nie łamię przepisów - prawo mnie zobowiązuje do bezpiecznej jazdy. Więc jadę bezpiecznie możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni.
  6. Dla mnie nie ma tematu. Moje bezpieczeństwo versus czyjś komfort? Wybieram własne bezpieczeństwo. jeżeli zjeżdżając umożliwiam mu wyprzedzanie w sposób łamiący przepisy, to niezjeżdżanie jest również dbaloscia o poszanowanie przepisów. (tez jestem kierowcą, też wyprzedzam rowerzystow, zawsze z dużym odstępem, da się).
  7. @Baki91 konkretnie przechodziłem z 3x10 na 2x11 i przerzutka (manetka+wajcha) pracowała stara, tylko obsługiwała dwa biegi, a nie trzy. To było dawno, jeszcze przed wojną i covidem no i mało co pamiętam, jakie to były części, na pewnie niewyszukane, bo manetka a może i przerzutka była jeszcze z oryginalnego roweru o słabych podzespołach z 2013 czy 2014 roku, po przejściu z kwadrata na korbę 3x HT2. W sumie jak się tak zastanawiam, to jednak korba przy tym upgrade była zmieniana, ale w tutejszym kontekście bym się tym nie przejmował, bo jak spojrzysz na forum, to temat pracujących korb 10 rzędowych (w sensie "dedykowanych" napędom 10-rzędowym) z łańcuchem 11 rzędowym był poruszany pewnie naście razy. O, szybko na ten przykład: W każdym razie żadnych problemów z korbą i przerzutką nie miałem. Po długim czasie dla rasowej czystości zamieniłem sobie ten przód na dwurzędowy (przerzutka, manetka), ale powodem ani w 1% nie był jakikolwiek problem z działaniem tego.
  8. Miałem tak kiedyś, przód 10-rzędowy (korba, manetka, przerzutka) działa z tyłem 11 rzędowym (kaseta, przerzutka) na łańcuchu 11 rzędowym
  9. A tymczasem w Polsce rowerzyści zakładają gacie na łeb 😂
  10. Ponieważ w Polsce co do zasady jest przewaga wiatrów zachodnich (i południowo-zachodnich), to trasa w drugą stronę miałaby większe prawdopodobieństwo złapania wiatru w plecy. Oczywiście nie jest to regułą, ale zwiększa prawdopodobieństwo
  11. Bo to jest rozwiązanie dla ludzi, którzy nie pojadą 25 km/h rowerem, w szczególności na nawet niewielkim wzniesieniu. To nie jest do zapier...ania po DDR pomiędzy legalnymi użytkownikami rowerów, którymi mogą być dzieci od 11 lat (z kartą rowerową). Jak los Ci pozwoli dożyć, to też kiedyś będziesz w takim wieku, w którym e-bike będzie jedyną możliwością bajkowania, bo już sił nie starczy na analoga. Jak ktoś potrzebuje wiatru we włosach a nie ma pary w nogach, to niech kupi sobie motor albo kabriolet i jeździ po drogach, takich nie "tylko dla rowerów".
  12. @Eathan - i w tym Berlinie te jeździdła bez rejestracji sobie tak legalnie jeżdżą i nikt tego nie gania? Przecież te ograniczenia dla rowerów elektrycznych są chyba w całej Europie podobne (jeśli nie dokładnie identyczne), coś takiego jak na fotce nie ma prawa bez rejestracji się legalnie poruszać.
  13. @chudzinki - czasem coś warte jest swojej ceny. To lusterko jest dość odporne na ewentualne urazy, bardziej niż chińczyki, więc w cyklu życia może je pokonać. Corky ma też większą średnicę lustra od chińczyków no i w tych rozmiarach (niewielkich) docenia się każdy centymetr średnicy więcej. Żeby nie było, w jednym rowerze mam wciąż chińczyka i też „da się”, ale różnice niestety czuć
  14. @chudzinki - mam takie: https://thebeamofficial.com/products/corky-urban?srsltid=AfmBOoq7Y_beM2xrqK1HkSxeyOveS6aRHP5l-fgB23cXYwlL1Y5k8TcS można zakładać na gripa/dropa, można wsunąć do środka rury kierownicy, w komplecie są oba mocowania. te z Ali to trzeba trafić. Są takie ok (ale jednak ciut mniejsze i naprawdę robi się mały obraz), ale są też takie z wklęsłym lustrem, które przybliża, więc kąt widzenia maleje. Nie wiem, jaki jest tego sens, ale naprawdę takie też można kupić i kiedyś coś takiego kupiłem, nie wiedząc, co mnie czeka.
  15. Trochę długie ramiona korby - od prostej nogi do podwinięcia prawie pod sam tyłek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...