Ad.2 - ano najlepiej byłoby tego posłuchać. Z odgłosów typowych cyklicznych podczas kręcenia się koła to właśnie takie cykanie albo strzelanie (szprycha jest za luźna albo za mocno naciągnięta względem sąsiednich), ale zakładam, że skoro badałeś koło i dokręcałeś szprychy to nie wyczułeś, by coś było za luźne. Podobnie jak to badałeś to sprawdzałeś, czy czasem gdzieś obręcz nie pęka przy szprysze (od tak mocnego naciągu). Być może przy mocnym naciągu jakieś szarpnięcie objawia się czystym dźwiękiem i o takim mówisz. Może jednak coś się szybko przesuwa na krzyżach i daje czysty dźwięk, albo nienaturalnie wygina się obręcz z jakiegoś powodu i luzuje tę szprychę gwałtownie w momencie, gdy jest najbliżej ziemi, tworząc falę dźwiękową. Ale równie dobrze to może być coś innego, bo takie teleradzenie to warte tyle samo, co medyczne. Tu nawet mniej, bo nie można posłuchać.
Weź poszukaj w internecie, na czym polega rozprężanie szprych, to będzie parami sobie ugniatanie oraz napieranie na koło leżące poziomo w przeciwległych punktach obręczy. Jest pełno o rozprężaniu, tylko oczywiście nie zrobisz tego maszyną do rozprężania, bo jej nie masz, więc interesuje Ciebie ręczna robótka. Jak się z kołem bawiłeś, a potem robiłeś korekty to przemacaj je wedle instrukcji. Nie mam wielkiej wiary w powodzenie, ale licho wie...