Skocz do zawartości

CoolBreezeOne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 371
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Zawartość dodana przez CoolBreezeOne

  1. Bo nie mogłem się zdecydować, którą eko-stopkę wybrać
  2. Bo taka "samozwańcza" ulica ze spadem i w dodatku grząska na końcu - tylko jechać eksplorować
  3. Nie wiem co mam wyklikane w 530tce, ale jak czmychnę z jakiegoś powodu z kursu, to nie pyta mnie czy coś tam przeliczyć. Cisnę dalej, mam małe info o "zboczeniu" i strzałki na kursie nakazujące nawrotkę. Czasami sam sobie zasugeruje "objazd", ale zazwyczaj jestem już znowu na szlaku. I tak, potwierdzam - telefon nie jest potrzebny.
  4. Accent Exe Pro - zdecydowanie polecam. Po awariach i wyleczeniu się z alli-karbonów wszystkie alu-sztyce wymieniłem na ten model. Oczywiście nie będzie "pracowała" jak karbon, ale masą i trwałością przebija konkurencję. Była jeszcze jakaś szytca Thomson'a pokroju Accenta, której użyłem awaryjnie w górach jam chiński karobon pyknął, ale nie pamiętam modelu. Na minus u Accenta i podobnych konstrukcji - regulacja siodełka: kąt śruby od frontu, potrafi utrudnić życie. Dodam, że używałem i jak będę chciał/musiał przestać jeździć z dropperem, to Accenty czekają w szafie
  5. Zapewne nie wszędzie i na wszystkich zadziała, ale może warto spróbować zanim anihilujemy słuchawkowiczów rozwiązaniem zaproponowanym przez @Eathan
  6. Bo kładka na księżyc się skończyła
  7. Bo kto widział wcześniej 25% uphill, a teren zna, to wie że za Stawem Wawelskim szlak skręca w prawo, objeżdża te 25% i leci gdzieś na masyw Włodarza przez Cesarskie Skały
  8. @KrzysiekCH, wspomniałeś o jedzeniu na trasie. Jeśli to nie tajemnica, to co tam wciągaliście w czasie jazdy, żeby noga podawała?
  9. Bo takie tam 25%* * - kto tędy wjeżdżał, ten wie, że...
  10. @zekker, potwierdzam to co piszesz o zjazdach z WS. Ale czerwony (Główny Szlak Sudecki) od WS w dół na Rozdroże nad schroniskiem Sowa , to nie takie chop siup. Dobry wyryp można też dostać lecąc z WS rowerowym szlakiem Zielona Głuszyca-Walim w dół (można też podjechać - mnie spotkał wypych) na Przełęcz Walimską na odcinku, w którym trasa rowerowa łączy się z szlakami pieszymi czerwonym/niebieskim i rowerowym Pomarańczowa Bielawa. @marcesco, Rewalskie Piekło Północy '26? @Sansei6, już myślałem, że pierwsze truskawki trafiłeś Bo Fokker DR.1 152/17
  11. @Maciorra, nie wiem jak inne trasy Strefy MTB Sudety, ale to co przejechałem, to szeroki zakres - od asfaltowych przelotówek, szutrów premium, mniej premium, w ogóle nie premium, leśnych ścieżek/singli, po krótkie, ale treściwe wyrypy po korzeniach i kamolach w dół. Generalnie trasy dla każdego, jeśli odpowiednio dobrane do kondycji/formy/doświadczenia. Największe przygody w dół mieliśmy na zjazdach z Wielkiej Sowy - full jak znalazł. Wpadliśmy też na pomysł zjechać pieszym szlakiem, choć sugerowano nam mniejsze zło. Zdjęć z tego odcinka nie mam - pilnowałem zębów Świetny jest singiel na zielonej Głuszyca-Walim po Rybnickim Grzbiecie, pod warunkiem, że nie wbijasz się na niego po ciemku, nie ma tylu liści, które ukrywają korzenie. Końcówka w dół - "zabójcza". Tzn. widziałem na jakimś YT, że będzie krótko w dół, ale na żywo... no wysadziło mnie z siodła Świetny, choć krótki, jest Waligóra Singieltrack po niezłych korzeniach - dałem radę HT, kumpel FSem szybko zniknął mi z radaru. Ale generalnie, to takie górskie szwendanie się - grvlem bym się nie odważył (nie wszędzie) - no chyba że baaardzo na miękko. Do większego upalania w dół w Strefie są Trasy Enduro Srebrna Góra. Ale to nie moja bajka. Bo miejsce z widokiem na w/w Rybnickim Grzbiecie.
  12. @Strek , z tym uniorem do kasety na sztywnej osi, to się możesz lekko zdziwić jeśli masz piasty DT U mnie na 350tkach był psikus. Ktoś kiedyś na forum chyba też o tym wspominał. Z innymi piastami działa git.
  13. @KrzysiekCH, gratuluję przygody, wytrwałości i wyniku. Super, że udało wam się dojechać w komplecie (gratulacje też dla twojego Epic'kiego partnera). Całkiem sporo PROsów i nie tylko odpadło z wyścigu/klasyfikacji tracąc partnera/kę, np. Nasz Berni i ekipa She Sends Foundation. Macie z czego urywać za rok
  14. @elkaziorro, musisz bardziej na wschód odbić Tak jak pisałem wcześniej, lubię jeździć po Karkonoszach i Izerach, ale... Sowie i okolice mają swój klimat. Inaczej się jeździ co nie musi oznaczać, że lżej Polecam coś z karty: https://www.strefamtbsudety.pl/trasy-2/ . Ostatnim wypadem zrobiliśmy całą zieloną Głuszyca-Walim i miks niebieskiej i czarnej Głuszycy. Świetne kręcenie było. Bo... na żywo jest piękniej.
  15. Bo góreczka z ostatniej wrzutki zdobyta w pięknych okolicznościach przyrody - uwielbiam taki klimat w lesie
  16. Bo Waligóra cierpliwie czeka i zaprasza majestatem
  17. Bo Projekt Riese (kompleks "Włodarz")
  18. Mi tam drzewa/krzaki nie przeszkadzają. Jak mam opcje wypadu w np. Karkonosze/Izery albo Sowie, to wybieram Sowie, które uwielbiam. A widoki... Bo zawsze można lekko odbić ze szlaku
  19. Bo najlepszy widok ze szczytu Włodarza 🤣
  20. https://www.facebook.com/photo/?fbid=122218617992281746&set=a.122105987636281746
  21. No i wróciłem z gór. Ujechany i mino jednego wyskoku przez kierę ciągle z zębami - sorry @pecio nie dałem rady Padło na Strefę MTB Sudety. Baza w Jedlinie-Zdrój, więc trasy z zakładki Głuszyca. Warunki jak na marzec świetne. Fakt, zjazd z Wielkiej Sowy taki trochę po śniego-błocie, ale ogólnie git. Pogoda dopisała. Oj było dobrze 👍
  22. Nie założyłem nowych opon, nie umyłem roweru, zmieniłem zęby z przodu na 32T, uciszyłem ratcheta, wrzuciłem Sensowoza i inne potrzebne graty do Beugota, czekam na fumfla i jedziemy upadlać się w góry, hell yeah 🤪😝🚵
×
×
  • Dodaj nową pozycję...