Nie ma lewara ale w każdej pipidówce na nią się wpada , wiec bez sensu robić POI z gadami. Za to z źródełkami wody pitnej , bazą namiotową , schroniskami ,etc to już inna bajka. Jak coś to mam takowe.
O matko ...... to było w IV w.p.n.e 😉😁
@Rybus85 były przez kilkanaście sekund .😁
@Eathan jak w nocy "suchość " 😉 ogarnia to ten "rowerowy game changer " może życie uratować .🤣
Gady czy co tylko chcesz możesz wrzucić jako POI .
Pójdą , pójdą. Każdy jest łasy na kasę. A 1050 jak pamiętam startował chyba z okolic 3400 zł . A najlepsze , że 1040 solar jest w cenie i trzyma się twardo . Jak nie zrobią ukłonu w stronę "ultrasów " i każdych rozumnych użytkowników 😉😁 w nowym 1060 , to mamy dalszy bojkot . I poczciwy Edzio 1040 dalej będzie w cenie.
Z pierwszych nieśmiałych przecieków odnośnie nowego Edge 1060 przebija się niepokojący trend , nowy komputerek ma stuknąć ceną w okolice 5000 zł . Plus dużo dodatkowych funkcji w ramach dodatkowego abonamentu .
@szajbna Z kaskiem Rudego to był rzeczywiście złoty strzał . Tu jestem naprawdę bardzo zadowolony. Jak nie rozsypię się ze starości przedwcześnie to kolejny też będzie tej firmy 😁
Kurtkę mam dokładnie FS260-Pro Adrenaline Race 2 . Przed deszczem chroni bardzo bobrze , nie przemaka . Co do oddychalności to jak z każdym "ceratexem " muszą być spełnione odpowiednie warunki aby osiągnąć optymalny poziom wyrzutu pary wodnej . Generalnie czym zimniej po drugiej stronie tym proces jest efektywniejszy. Ale jest obejście problemu - koszulka z wełny . Nawet jak nawilgnie pod tą kurteczką to i tak "zajerąbiście " grzeje.
Generalnie jak się nie produkujesz w tej kurtce to nawet jest szansa ,że nie zaparujesz. Na rowerze już tak kolorowo nie jest zawilgniesz ale nie do takiego stopnie aby lało się strugami z Ciebie . Membrany to kompromis pomiędzy oddychalnością a wodoodpornością .
A kamizelka Endury FS260xxxxxxx teoretycznie jest z tego samego materiału. To jest jakby ta kurteczka z uciętymi rękawami. Właśnie zastanawiam się nad nią ale równocześnie skłaniam się ku Castelli Expresso 2 ( bardzo niewiele dzieli mnie od zakupu tego skorpionka ).
Czy chcę czy tez nie , muszę dać jej szansę ( skoro sobie kupiłem )😁 . Bo jako same gacie , zapominając chwilowo o wkładce są genialne. Może jak ta fabryczna chemia w praniu "wyleci " , będzie lepiej . Zobaczymy.
Moje nadobne cztery litery wyrażą swój osąd odnośnie bibsów YKYW. Spodenki są świetnie uszyte z doskonałego materiału , są szalenie wygodne i bez zbędnej "wyścigowej " kompresji . Szelki są trochu szmaciane i przy zakładaniu trzeba je ułożyć. Ale za to nie gniotą , nie piją są oddychające i błyskawicznie zapomina się o nich. Ale nie ma róży bez kolców. Wkładka jest żartem. Nadaje się tylko do jazdy po bułki do sklepu. W chłodniejszych warunkach po około 40 km było już czuć dyskomfort . Po setce masakra. Ta wkładka po tym dystansie wyglądała jak szmata ciecia wyciągnięta z wiadra. Dosłownie ! Mokra i przy naciśnięciu kapała woda. To w ogóle nie oddycha a pupka w tym czymś dosłownie się zaparzała . Z czymś takim spotykam się pierwszy raz. W innych wkładkach Elastica tych naprawdę długodystansowych czegoś takiego nie doświadczam . Nie wspominam nawet o Progetto X2 Air od Castelli . Tak , że wolę trzymać się sprawdzonych rozwiązań i tej chińskiej manufakturze podziękuję .
Jak leci DHL i sklep wszystko już ma wliczone w cenie to zapłacisz jedynie tylko opłatę manipulacyjną /importową za obsługę celną . Wynosi ona 85 zł plus vat czyli 115 zł . Tak mnie skasowali ostatnio. Zakupy były za niecałe 30 dolców. Z cłem i podatkami samych opłat wyszło 219,55 zł