Ja takie "osobówki" z wymontowanymi tylnymi fotelami , "dyktą" na podłodze w benzynie ( bo nie toleruje "traktorów ... chwała Fordowi. ,że ma w opcji jeszcze takie silniki.)..... noooo...... tylko do sklepu po bułki , tak delikatnie . Czasami tylko ładowność x3 przekroczona , robi za auto terenowe , wywrotkę , lokomotywę pociągową do przeładowanej przyczepy ....... długo by wymieniać . Ale jak przyjdzie co do czego to tylko w niedzielę do kościółka jeździło .......... bardzo grzecznie 😷