Od paru dni robię cykl po " zesranejlance " . Dziś z rana przyjemnie się jeździ prawie zerowy ruch na drodze 🤣 Wczoraj to myślałem , że mnie te tuktuki rozjadą . Jest coraz lepiej , noga wraca do używalności . Po malutku wchodzę na dystanse , już 60 km mogę walnąć .