Skocz do zawartości

Wojcio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 905
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wojcio

  1. 4 szwy na brodzie po ślizgu na asfaltowym zakręcie - wygląda, że był zaolejony. Do tego kilka plastrów i nowego kasku szukam, ale tej samej marki, bo się sprawdził.
  2. To jest okazja. https://www.bike-discount.de/de/rockshox-lyrik-ultimate-charger-3.1-rc2-29-debonair-160-tapered-boost-top-deal
  3. Ja i moja córka przesiedliśmy się z Trance 2 (2020) na rowery ze skokiem 160/150 - grubsze widelce, inna geometria - drastyczna różnica. Żona jeździ bardzo łagodnie i została na Trance - "po co zmieniać jak nie wykorzysta". W ubiegłym roku żona też zmieniła rower na lekkiego elektryka 160/150 i to dopiero był szok - bo zrobiła od razy duży postęp w trudniejszych zjazdach - poczuła się pewniej. Moim zdaniem Trance się nie rozpadnie od byle czego, ale rowery bliższe enduro dodają pewności i ułatwiają wiele. Jak wchodzisz w skakanie to zastanów się nad zmianą roweru. Jak wycieczki to Trance.
  4. Wczoraj wymiana sztycy w rowerze córki - stara oddala ducha, serwis się poddał. Weszła OneUp v3. Poprzednia (KS) miała 175mm i mieściła się na styk, a OneUp ma 180 i wchodzi z zapasem. Niestety inne mocowanie linki wymagało zakupu nowej. Dziś wycieczka z żoną do Ryni. 75km, miejscami sporo ludzi (nad Kanałem Żerańskim i nad Wisłą) ale świetna pogoda i dostępne wyżywienie.
  5. Dziś pierwsza wycieczka z Binavi. podstawowe obserwacje w porównaniu do Wahoo Roam 2: ekran - w bezpośrednim słońcu super, a w cieniu gorzej - słaby kontrast. Jak ciemno to znów dobrze. bateria - 7h pracy zużyło 25% baterii. Nieźle. nawigacja - znacznie czytelniejszy widok detali, a właściwe to bardziej precyzyjny, bo linie ścieżek są cienkie. Po zboczeniu z trasy widać objazd i właściwą trasę, czego mi brakowało w Wahoo. Jednak wyznaczanie objazdów dość wolne, a objazdu od objazdu to już mi nie wyznaczył. Wielkość ekranu to game changer - widać co jest dookoła, a przed manewrami jest auto zoom. trasy z Komoota - trzeba na telefonie kliknąć pobierz - same się nie pojawiają i trzeba wysłać na urządzenie. Tu jest gorzej ale działa. pomiary - masą pól danych (ponad 160 do wyboru), po wycieczce zrobiłem porządki. Wahoo oferował automatyczne dodawanie i usuwanie pól w zależności od podłączonych czujników. Tu domyślnie są np. Pomiary mocy, a nie mam pomiaru. obsluga - uczę się, bo nawyki z Wahoo przeszkadzają, ale ekran dotykowy pomaga. Są do wyboru dwa warianty menu. bogactwo ustawień - można zdefiniować wiele rowerów i wiele rodzajów jazdy, ekrany, pola, kolory, tła - na długie zimowe wieczory. Ogólnie - zamienił stryjek siekierkę na siekierkę - córka się cieszy z Wahoo, ja nie narzekam.
  6. To kupiłem iGPSport Binavi. Jeszcze nie jeździłem. Bogactwo ustawień przygniata. W pudełku uchwyt tylko na gumki, ale za to szkło ochronne i silikonowa osłonka. Czujniki podłączyły się bez problemów, ekran niezbyt jasny. Są za równo profile jazdy jak i definiowanie rowerów. Połączenie z Komoot działa, ale nie tak jak w Wahoo - nowe trasy trzeba aktywnie pobrać, a nie wpadają same. Pożyjemy, zobaczymy. Liczy się dla mnie jazda - działanie nawigacji. Drogo nie było (poniżej 1000). Będzie raport za kilka dni.
  7. Ja mam taką metodę - klucz skierowany wolnym końcem w stronę tylnej osi naciskam w dół. Działa z obu stron. Godzinę temu zmieniałem pedaly.
  8. To jest najbliżej ze znanych modeli. Jak zdejmiesz bagażniki, to się zmieścisz (prawie). 170kg brutto. Są rowery o większej nośności, ale to w USA. https://www.decathlon.pl/p/rower-podrozny-advt-900/_/R-p-349946?mc=8826505.
  9. To był iPhone 15Pro - przy filmowaniu jednym z obiektywów (tele) obraz się trząsł (niezależnie od wibracji samego aparatu - były to takie powtarzalne szybkie przesunięcia całego obrazu) - naprawa - wymiana modułu kamery. Apple ostrzega przed mocowaniem sztywno iPhone na kierownicy dużych motocykli, gdyż wibracje od silnika mogą uszkodzić stabilizację i autofokus. Widocznie jazda po górach ma podobny wpływ, ale skoro to nie był motocykl, to naprawa byłą na gwarancji. Druga sprawa to, że telefon na pełnej jasności w słońcu się gotuje. Trzecia - ewentualne przewrotki (jeden komputerek, bez GPS ale z barometrem zniszczyłem). Dlatego komputerki mają rację bytu.
  10. Gdybym nie uszkodził stabilizacji aparatu od wożenia na kierownicy, to też bym wrócił do telefonu. Bo w praktyce do jazdy starcza komputerek, ale od czasu do czasu, jak trasa nieprzejezdna i trzeba kombinować, jak w terenie są 3 ścieżki a na ekranie 2, jak trzeba coś do żarcia znaleźć - telefon...
  11. Roam 2 tylko piszczy. Roam 3 ma już gadać jak Ace.
  12. Po rozczarowaniu Garminem Edge Explore 2 przesiadłem się na Wahoo Roam 2. Tu moje doświadczenie jest znacznie lepsze, ale nadal mam zastrzeżenia. Właściwie Roam 3 (kolega kupił) te problemy rozwiązuje, ale może być jeszcze lepiej. Co mi przeszkadza: W trakcie jazdy po objeździe widać tylko linię objazdu - więc nie widać w którą stronę jechać na końcu objazdu, po pierwotna trasa pokazuje się dopiero po zakończeniu objazdu i to po chwili. Często muszę się zatrzymać i czekać aż pokaże w prawo czy w lewo. Piski o skrętach nic nie mówią - wolał bym gadanie albo piski, które mogę rozróżnić. Nie ma profili - MTB i gravel muszą mieć te same ustawienia ekranów Mały ekran Poważną opcją jest nie kupować i zostawić Roam 2. Co biorę pod uwagę: iGPSport Binavi / iGS800 Roam 3 Karoo 3 Ktoś z Was ma jeden z tych modeli (szczególnie Binavi iGS800 i Karoo) i może powiedzieć jak tam ze stabilnością, obsługą i logiką działania?
  13. To jest dobry przykład: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-winora-iride-pure-x10-pd49943/?v_Id=267213 - jedna sztuka na Twój wzrost dostępna fizycznie w Centrum rowerowym w Rzeszowie. Przykład, bo to nie jedyny taki rower na świecie, ale warto zwrócić uwagę na poniższe cechy: silnik Bosch uważany za pewny i serwisowalny, napęd Shimano serii Cues, stawiającej na trwałość, błotniki, bagażnik i oświetlenie, co ważne w dojazdach do pracy silnik jest niższej mocy, a bateria nieduża, na 50km starczy, a całość będzie dobre kilka kg lżejsza. jest amortyzacja jest dość wygodna pozycja są markowe hamulce, opony, koła na nowoczesnych, sztywnych osiach. Warto się przymierzyć. Ale warto też rozważyć rower analogowy - w Twoim wieku, masie i odległości do pracy prąd nie jest konieczny, choć pewnie pozwoli się nie spocić.
  14. A możesz jeszcze napisać, jakie masz obecnie doświadczenie rowerowe? Masz analogowy rower? Jeździsz na nim? I druga sprawa - jakie warunki? Góry czy płaskopolska?
  15. Krem z filtrem. Bardzo skuteczne są. Trzeba pamiętać o karku, kolanach i wierzchu dłoni, jak nie używasz rękawiczek. Zwykle na wycieczkę bierzemy małą tubkę, bo nos się wyciera od smarkania. Z drugiej strony przyznam, że często jeżdżę z długim rękawem, ale to na górskie wycieczki.
  16. Do sakwy roweru miejskiego wrzuciłem taką puszkę spray’u, ale nigdy tego nie użyłem. Łatki kleiłem w trasie wiele razy, jak są łyżki i pompka ro nie jest wielką robota. Można też wymienić dętkę - TPU są malutkie i lekkie. Ja ostatecznie na wycieczkach mam opony bezdętkowe i to polecam.
  17. Bo w Krośnicach Szurkowskiego upamiętnili na szkole.
  18. Mam rower na pasku z przekładnią Alfine 8. To VORTRIEB z Centrum rowerowego za 1800 (ja płaciłem 1500) z napędem przerobionym na pasek (rama jest do tego fabrycznie przystosowana) co kosztowało kolejne 1500, bo kupiłem elementy serii CDX. Kupiłem jesienią, jeździłem do pracy całą zimę. Wnioski - pasek cichy, bezproblemowy. Testy z Internetu pokazują, że pasek daje większy opór niż łańcuch przy niskich mocach, ale przyrost strat w funkcji mocy jest wolniejszy i ok 200W się wyrównuje. Co do przekładni. To jej sprawność jest niższa niż przerzutki, poza 5 biegiem, który jest bezpośredni i akurat mi daje ok 20km/h po płaskim. Wcześniej miałem Nexusa 8, tam jest mniej łożysk a więcej tulei i mocne ciśnięcie dawało wrażenie narastającego oporu. Jednak do jazdy dojazdowej, nie na wielkie odległości i na czas, takie rozwiązanie jest ok. Za kurierem na motoro/rowerze osiągam prędkości ponad 38km/h. VORTRIEB ma widelec aluminiowy. Na asfalt ok, w teren, z oponą 38c nie polecam. W drugim rowerze mam widelec karbonowy i z odpowiednią napompowaną oponą 50c nie mam problemów z jazdą po drogach leśnych i gruntowych. Czy to opona czy materiał widelca ma większe znaczenie - nie wiem.
  19. Liczę, że Koledzy jeszcze potwierdzą, ale problem jest nie w tym 1mm linii łańcucha, ale 0,9mm szerokości łańcucha i to może być problem z korbą 2x12 i łańcuchem 10s. Jakby to była korba 1x to nie było by problemu.
  20. Mam DSX 1, opony 50c i choć w Jurze byłem dość dawno, to myślę, że się nada. Opony 2.1 też wchodzą, zakres przełożeń jest bardzo duży, tak jak wiele graveli kończy się na 42/44 to tu mamy 42/51.
  21. Akcja ratunkowo-przygodowa. Wyszło, że wymiana kasety i łańcucha w rowerze córki, to za mało - konieczna nowa zębatka korby. 1 maja wieczór, na wyjeździe w Dolinie Baryczy. W Internecie córka znalazła sklep we Wrocławiu, który ma odpowiednią zębatkę. Rano pociągiem, razem z rowerami z Milicza do Wrocka. Zakup i instalacja na chodniku, a następnie piękne 75km przez Dolnośląską Krainę Rowerową z powrotem to Milicza. Tanio nie było, bo jedyną dostępną zębatką to był Garbaruk.
  22. Młody, wysportowany w teren cywilizowany - nic tylko jechać. Właśnie tak jak piszesz - tu przerwa na lemoniadę, tam na rybkę, a gdzie indziej na widoczek. Jeśli masz w miarę sprawny rower i jesteś zaprzyjaźniony z jego siodełkiem to się nie masz co martwić. My z żoną jesteśmy mocno po 50 , a ubiegłej wiosny jechaliśmy tą trasą z wielką przyjemnością (w układzie Tczew-Krynica nocleg Krynica-Gdańsk czyli 71 + 63 km). Po drodze były bary, widoki. Wystarczy strój odpowiedni do pogody, coś do naprawy przebitych opon i portfel. Nie boję się o Twoją kondycję, najwyżej o układ siodło-spodenki-pupa, który warto testować na stopniowo wydłużanych odcinkach.
  23. Ja po długich wahaniach kupiłem nowy kask w góry. Fox Speedframe Pro. Chciałem górski kask z wysoką oceną Virginia Tech. Sprowadziłem nowego Canyona (najwyższa ocena), ale niestety - za chudy w uszach był, pojechał z powrotem . Przymierzyłem POCa - jeszcze gorzej. M za wąski, L jak bym założył miednice. Sprzedawca powiedział, że szosowe są w dwóch szerokościach, a góralskie tylko wąskie. Więc wszedł Fox - M leży perfekcyjnie. Jednak wziąłem Pro, a nie RS (który w testach jest ciut lepszy) z uwagi na istotną różnicę wagi - RS ma dwuwarstwową skorupę a Pro MIPS.
  24. Opony i pozycja aero zmniejszą straty mocy. Regularny trening zwiększy moc. Z dostępnych kalkulatorów wynika, że w pozycji MTB na szybkich oponach terenowych 160W starczy ci na 27km/h, a na szosowych oponach w pozycji aero i na kołach aero ta sama moc, to 33km.h. I liczy się wszystko - nasmarowanie łańcucha, koła w przerzutce, ubranie. A jak masz opony 2,5 z miękką mieszanką, brudny łańcuch i sakwę to różnica będzie jeszcze większa.
  25. Taka geometria (mam rower z jeszcze bardziej pochyłym widelcem) może być dziwna w pierwszej chwili, ale idzie to ogarnąć. Są też zalety.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...