Skocz do zawartości

Wojcio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 690
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Wojcio

  1. Żeby dobrze to zrozumieć- nie ma problemu, by obniżyć siodełko dropperem tylko trochę. To ma czasem sens, ale podstawowa zasada jest taka, że przy pełnym rozciągnięciu musi być dobra wysokość, bo będziesz niezadowolony. Żona miała droper 12 i zmiana na 15 była wyczuwalna. Ja miałem 15 i zmieniłem na 20 - też super. Jak w kolejnym rowerze był seryjnie znów 15, to miałem wrażenie, że jest zepsuty.
  2. Pewnie przy poważnym ściganiu XC to masa się liczy, ale moim zdaniem droper trzeba brać najdłuższy jaki wejdzie. Inna sprawa, że przy mniejszym wzroście trzeba bardzo dokładnie policzyć czy przy pełnym wysunięciu siodło da się ustawić na dobrej wysokości. Co z tego, że cały dół wejdzie w ramę, jak część górna będzie za długa. Ustawienie siodła ma być dobre przy pełnym rozciągnięciu. Różnica w czasie wysuwania między 12 a 15 nie będzie dostrzegalna. Od biedy może być taki argument za krótszym, że przy fullu torebka podsiodłowa może mieć konflikt z oponą (jeśli torebka używana).
  3. Ja miałem bardzo dobre doświadczenie z Fabryczną. Mieliśmy 3 Gianty (został jeden). Choć obawiam się, że standardowy zerowy to sprowadzenie podokręcania śrub i koniec, a nie rozbieranie do goła i składanie jak w laboratorium.
  4. To tylko przykład - taki rower ma moja córka https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-rondo-mylc-al-pd30785/ - lekki, szybki, sprawny w terenie, hydrauliczne hamulce, koła można zrobić bez dętek. Jak wycieczki nie są po górach, to rowery typu gravel (albo gravel z prostą kierownicą, jak Marin DSX) są lepsze od górali.
  5. Wybór tego Rondo był właśnie podyktowany tym, że na innych oglądanych rowerach stopa haczyła o koło i chodzi o stopę wpiętą w SPD a nie jakoś dziwnie opartą. Zobacz na zdjęciach na stronie rondo.cc - Mylc koło daleko od korby, a np. Root - blisko.
  6. Z tego powodu córka wybrała Rondo Mylc. To wyjątkowo długi gravel, z mocno wysuniętym przednim kołem. Sprawdza się w terenie, na trasach z ostrymi zjazdami - takie gravelduro. Nawet ja w SPD nie haczę w butach 46. Z mniejszą zębatką i grubszymi oponami sprawdził się na Glacensis, a tam jest kręto.
  7. Autor pisze, że były metaliczne a są ceramiczne - to burzy całą teorię docierania hamulców - drastyczna zmiana okładzin powinna iść w parze ze zmianą tarczy albo (to już moje gdybania) szlifowaniem i ponownym dotarciem klocków. Teoria mówi, że dotarcie klocków to nie tylko ich dogładzenie, ale też osadzenie na powierzchni tarczy mikrowarstwy depozytu z klocka, co wpływa na pracę. Co do wilgoci to nie musi być skrajna - o tej porze roku w pomieszczeniach bywa bardzo sucho.
  8. Zamontowałem lampki na zielonej sakwie, by w drodze do pracy czuć się jak Święty Mikołaj (lampki na baterie z Jula 2PLN!)
  9. Przestawiałem meble w pokoju córki, bo kupiła sobie trenażer. Ciężko było, ale wyszło.
  10. Dlaczego cały napęd? Przerzutkę po 600km? A dlaczego hamulce i suport? Sugerowana wymiana łańcucha po 200km wynikała zapewne z opinii serwisanta, że to słaby łańcuch i jak się wyciągnie, to spowoduje przyśpieszone zużycie kasety. Ale nie wiemy, czy się zużyła - pęknięcie łańcucha nie jest równoznaczne z wyciągnięciem. Kup nowy łańcuch, zamontuj (dopasowując długość) - jak będzie działało gładko, to masz szczęście. Jak łańcuch nie będzie chciał działać z zębatkami, bo te są zużyte, to może nowa kaseta się przyda . Ale reszta? Jaki to rocznik? Jak 22/23 to tanie części - za 100-150PLN będzie łańcuch i kaseta.
  11. Ja na Spectala 125 przesiadłem się ze zwykłego Gianta Trance i różnica w dzielności była bardzo duża na rzecz Canyona. Trance X ma oczywiście ten centymetr skoku więcej, ale to nie jest rewolucja. Trzeba zwrócić uwagę na rozmiary - Canyon i Giant mają je inaczej podzielone - Trance L był na mnie ciasnawy, jestem na granicy rozmiaru, w Canyonie jestem w środku i rower pasuje lepiej. Ktoś inny może mieć odwrotnie. Trance X 1 ma teraz tłumik Grip, a ten Spectral Grip 2. To nie jest prosty wybór. A do tego Giant ,a dobry serwis, a Canyon to zdalna sprzedaż. Ja bym teraz wybrał…. Spectrala ale nie 125.
  12. Ja też oklejam - folia z rolki cięta nożyczkami - przede wszystkim górna rura, bo się ją obciera od góry oraz od boków przy opieraniu o drzewa - mi nie zależy, żeby rower wyglądał jak nowy, ale by nie było głębszy rys. W kolejnym rowerze (focus) to od razu producent ładnie pocięte folie dorzucił.
  13. Hardcorowe terenówki, typu stary patrol czy defender też wymagają serwisu po dobrym topieniu, bo mogą zassać wodę do mostów albo skrzyni (choć mają wyprowadzone wysoko odpowietrzenia). Nawet czołg wymaga przygotowania do głębokiego brodzenia. Podwodny napęd elektryczny to nie jest proste (choć w naturze się pojawia - patrz silniki do łodzi) i producent silnika nie daje gwarancji na topienie. Mój silnik (fazua) pracuje w oleju, więc przynajmniej musi być tak szczelny, by ten olej nie wypłynął, ale uszczelnienia w jedną stronę skuteczne, mogą ulec pod ciśnieniem z drugiej strony. Przecież nawet w analogowym rowerze woda dostaje się do łożysk. Pewnie nowy rower wytrzyma krótko w wodzie, a potem będzie się sączyć i stopniowo niszczyć jak w przypadku powyżej.
  14. Zawsze można mieć z tyłu kasetę od 10 a nawet 9 zębów. Jako rozwiązania na krótko, nie główne przełożenie. Ekar to może za drogo, ale nowe XT 8200 to by podeszło. Jak jest 9 zamiast 11 to korba 42 działa jak 51.
  15. W tym stylu można dorzucić Vittoria Terreno Zero XC. To taka gravelowa opona w rozmiarze 2.1. Miałem, bardzo ok, teraz jednak leży w piwnicy bo wolę węższe.
  16. Ja ostatnio jechałem w październiku Pendolino - ewidentnie miejsca na rowery (4 na pociąg) są improwizowane i to słabo - wagon za niski by powiesić enduro - na szczęście dało się postawić i przywiązać, by się nie przewróciły. Dwaj Włosi w innym wagonie mieli krótkie rowery - zawiesili, ale przejście było tylko dla chudych i gibkich. Jednym słowem koszmar. Ale wyjazd super. W samochodzie bym tak nie zjadł i nie pospał.
  17. Nie narzekam na podjazdy, w technicznych miejscach zawias pomaga. Pozycja dla mnie na strome podjazdy jest skuteczna. Jeśli pod górę buja, to tył, a on ma dwa stopnie blokady.
  18. Ten adapter jest pod IS, a tu hamulec PM.
  19. Jak patrzę na swój, to jestem przekonany, że błoto i deszcz mu nie straszne, ale na pewno bym nie zanurzył i tym bardziej nie w słonej wodzie, bo złącza nie wyglądają na super hermetyczne.
  20. Możliwości obładowania fulla są znikome, a jak już się wejdzie w jakieś sakwy, to zatraca się zdolności fulla.
  21. Wpierw chciałem zaoponować, ale rzeczywiście takie zastosowanie też jest ok. Podobnie jak jazda w górach na dość technicznych, wolnych zjazdach, gdzie duży skok zawieszenia może zaburzać geometrię, a tu mamy rower długi, z łagodnym kątem główki, który nie zapada się na stromiznach. Tak czy inaczej taki nie typowy rower.
  22. Z jednej strony trzy lata temu zapłaciłem dokładnie tyle za CF8 - więc niby fajnie. Z drugiej strony w CR za podobne pieniądze (20k) już można wyrwać karbonowego elektryka na karbonowych kołach z kashimą i XTR. Bez prądu też są super okazje - aż mi szkoda producentów. Rynek tak wariuje, że aż strach. Jak chcesz mieć TEN rower to cena jest OK, jak chcesz mieć NOWY rower to warto poszukać innych opcji. Ten Canyon jest specyficzny - geometria, wytrzymałość i komponenty jak lekkie enduro, ale skok mizerny. Są różne teorie, dla kogo on jest przeznaczony - czytałem, że dla znudzonych endurowców, którzy chcą sobie utrudnić życie, bo na 170mm widelca okoliczne trasy są już nudne. W moim przypadku - rowerzysty górskiego, który lubi wycieczki w górach oraz trochę bike-parku, ale bez wielkich lotów - rower okazał się znacząco lepszy niż poprzedni (Giant Trance) - ale czasem córce zazdrościłem pełnego Spectrala z widelcem 160mm. Na rockgardenach to zawsze. Na pewno zyskuje przyciśnięty - ten zawias (i przód i tył) nie jest zbyt komfortowy, ale ma zapas (progresja) i pozytywnie mnie zaskakiwał w miejscach, gdzie się była granica moich możliwości.
  23. Mam CF8 - z tyłu jest pstryczek do blokowania, praktycznie tylko na asfaltowych podjazdach używam. Z przodu masz oddzielnie regulację wolnego i szybkiego tłumienia - dobrze to działa. Jak ci buja, to sobie podkręcisz o dwa ząbki wolną kompresję i będzie git. To nie jest rower do ścigania - nie ma do niego zawodów. Ma jednak coś w sobie - i w górę i w dół - powodzenia.
  24. A żeby było jeszcze łatwiej to dziś przyszły zawory Clik firmy Schwalbe. Zamienniki zaworków Presta. Nie trzeba odkręcać, a dedykowana końcówka pompki przyczepia się magicznie (działa też z pompką Presta). Ma mieć większy przepływ powietrza i większą odporność na mleko. Zobaczymy.
  25. Nalepki odblaskowe z Allegro. W naturze mniejsze niż myślałem, ale ładnie świecą te czerwone (tak jak odblaski plastikowe) i ładnie wyglądają (bo w rozproszonym świetle nie widać) te czarne. Teraz mam choinkę. 9,99pln za arkusik 2 długie, 4 średnie i chyba z 9 krótkich
×
×
  • Dodaj nową pozycję...