Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.04.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Bo na górze błękit, na dole zieleń a tam za krzakiem schował się jeleń.11 punktów
-
10 punktów
-
Bo w mrokach jaskini czają się różne niebezpieczeństwa, czyhające na nieświadome ryzyka baranki. Czy to smok wawelski czy królik z Caerbannogu, różnie może być.8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Opony 20 cali do roweru dziecka, plus suport. Dla siebie klamki. Mleko do opon i skuwacz do łańcucha, bo stary nie dał już rady.4 punkty
-
Świetnie. No i jak jeździłeś tym rowerem szosowym, to co było Twoim głównym celem? Po co go kupiłeś? Co miał rower szosowy czego nie miały inne rowery? Czy oby przypadkiem nie był to fakt, że jego zwarta i sztywna budowa w połączeniu z wąskimi, lekkimi oponami zapewniającymi dynamikę, pozwalał na rozwijanie dużych prędkości na asfalcie? Jeżeli tak, to super, wybrałeś dobry rower. Tylko dlaczego teraz chcesz tam wpychać opony 40-50mm, które jednak nie do końca trzymają się tych zasad? Jeżeli nie, to po co kupiłeś rower szosowy? Ciężko mi zrozumieć, dlaczego nagle ktoś zaczyna totalnie negować sens i istotę roweru szosowego, jakby na świecie nie było równych asfaltów. Jeżeli wąskie opony Ci nie pasują, co totalnie rozumiem, to kup sobie Gravela, a rower szosowy zostaw w spokoju takim jakim jest. Jeździłem na 25/30/32/34c w rowerach szosowych. Jeździłem na 38mm i 40mm w Gravelu. Aktualnie mam rower Endurance i tutaj celuje w opony typowo szosowe w okolicach 32c, bo bardziej mi zależy na większym komforcie niż prędkości i dynamice jazdy. Natomiast wciąż to są typowe, szybkie opony szosowe. Gdybym kupił szosę Race, brałbym opony 30c max, bo w takim rowerze chciałbym aby to dynamika jazdy była na pierwszym miejscu. Natomiast gdybym stwierdził że asfalty w mojej okolicy są tak dramatyczne, że jazda rowerem szosowym to byłoby ciągłe podskakiwanie, to kupiłbym... Gravela i wrzucił sobie opony 40-50c, ale jednocześnie nie wmawiałbym ludziom że mam rower szosowy. O co chodzi że Ty i kolega @graveloiksctrailowka macie taki problem żeby zaakceptować że rower szosowy to rower szosowy? Co do opon Rene Herse które wkleiłeś. Fajne opony, chętnie bym spróbował, a nawet miałem kiedyś taki plan. Tylko że jakoś nie bardzo mi przyszło do głowy, żeby ogłaszać światu że to są opony potrzebne do roweru szosowego, bo inaczej nie da się jeździć. Contact Speed i G-One szkoda komentować. Co to ma wspólnego z oponą szosową? Contact Speed to jest totalne drewno z grubą wkładką która zwiększa opory toczenia i bardzo obniża komfort jazdy. Wiem bo miałem. Idealna definicja opony do roweru szosowego nastawionego na osiągi, co nie? Jedna i druga przecież jest gładka, co za różnica. Chociaż Contact Speed nie jest gładka... A może wystarczy odpuścić i napisać uczciwie że szosowcy latają Ci koło pampersa, niech sobie jeżdżą czym im się tam podoba, wymieniając plomby co pół roku od wibracji. Wiesz, ja nie lubię eMTB, bo to jest dla mnie nieco zaprzeczenie idei jazdy rowerem, zwłaszcza na płaskich terenach. Mimo to nie wchodzę do każdego tematu gdzie poruszany jest ten wątek i nie pisze że eMTB jest głupie i dla leniwych ludzi.4 punkty
-
Nie. Nie da się pionowo do góry łapy ustawić. Ponizej widać jak działa "blokada" obrotu łapy wokół własnej osi - Zaletą super-bów jest to, że można dokupić po taniości nowe, oryginalne wkładki gumowe do łapy.3 punkty
-
3 punkty
-
@uzurpator Gdyby przejechany dystans był najwazniejszy, to TdF wygrywali by wiejscy listonosze 😁. Nic nie ma do rzeczy ile milionów kilometrów przepedałowałeś, jeśli perorujesz bzdury... To ze Twoja szanowna małżonka ma opony 2"w elektrycznym jeździdełku wnosi do tematu kół szosowych tyle co świnia Wielkiej Pardubickiej.. Podobnie jak te wierutne bzdury które głosi @graveloiksctrailowka. W temacie o rowerze szosowym, o szosowych kołach i oponach dyskutują szosowcy, którzy w pompce mają jakieś chore urojenia osobników/trolli, którzy rower szosowy widzieli tylko w TVP. A ty @uzurpatorwcinasz się z jakaś tęczowa propagandą 😉. Osobiście nie mam pojęcie o rowerach enduro, trail, AM czy DH. Nigdy nawet nie siedziałem na ostrym kole czy rowerze jednobiegowym. Śmieszą mnie potężne, przypominające motocykle elektryki, tak jak przedziwne "wynalazki". Niemniej jednak, będąc świadomym ich istnienia, a także własnej ignorancji w w/w. kwestiach, nie czuje się upoważniony do zabierania głosu w tematach dotyczących tychże. Innymi słowy, jeśli ktoś nie ma nic mądrego do napisania, to powinien milczeć.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Oooo... Kolega od zintegrowanego kokpitu 🤣. Gdybyś miał odrobine rozumu i wzrok sokoła, dostrzegłbyś opcję: Dodaj użytkownika do listy ignorowanych. Do czego silnie cię namawiam., bo powszechnie wiadomo że i tak nie rozumiesz tego, co bardziej rozgarnięci użytkownicy chcą przekazać słowem pisanym.2 punkty
-
Co za problem? Według niektórych z tego wątku wystarczy spełnić warunek ze opona szosowa i rower moze jeździć po szosie wiec mtb z oponami typu slic 55 i jazda po asfalcie 🤣🤣🤣2 punkty
-
Bo to jest dyskusja na poziomie kupiłem samochód sportowy, chce lepsze felgi, a ktoś wpada i pisze żebyś kupił felgi 15" z balonem 85, bo drogi dziurawe. Dodatkowo takie koło w ogóle by nie weszło do tego samochodu, ale autor Posta brnie dalej w swoje przekonania, sugerując ponacinanie nadkoli żeby weszły. Widzisz bezsens tej dyskusji? Rower szosowy to rower szosowy. Każdy normalny użytkownik zdaje sobie sprawę z jego ograniczeń. Jedni lubią węższe opony typu 25/28c, bo rower jest bardziej zwinny i dynamiczny. Inni jak ja, wolą okolice 32c bo bardziej niż na wynikach, zależy mi na komforcie. Jeżeli potrzebujesz wielkich opon, to znaczy że NIE POTRZEBUJESZ ROWERU SZOSOWEGO. Natomiast tutaj wpada ktoś kto jeździł na kiepskich oponach Continental, pisze jakieś brednie o oponach 55mm które nie są oponami szosowymi, posiłkując się przykładami Paris Roubaix albo jakiś najbardziej zwalonych kawałków asfaltu w Polsce. Nie można przejechać wolniej albo ominąć tego kawałka jak komuś nie odpowiada?2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Napiszę żebyś nie był zawiedziony, ja właśnie te koła wymieniłem na te do ktorych dałem link, tamte uważam,że są produktem jednorazowym, szybko sie scentrowały po pierwszych korektach a przy próbie ponownego centrowania nyple okazały się być pordzewiałe i nie do ruszenia, albo bardzo miękkie, i nie to,że centrowałem je chińskim kluczem, do tego wiotka obręcz, wytrzymały 2 tys i poszły na złom.1 punkt
-
1 punkt
-
Jak słyszę wiatr, to czuję się wywołany do tablicy. Myślałem że tylko ja tak ponadprzeciętnie narzekam na to że prawie zawsze wieje w twarz. Jak mocno wieje podczas dojazdu do pracy i mnie bardzo styra, to jestem po prostu mniej miły w robocie . Chociaż sam wiatr to pikuś, wiatr i zacinający deszcz, to już gorzej. Natomiast na szosie jeszcze nigdy nie zrezygnowałem, ani nie zmieniłem kierunku czy trasy ze względu na wiatr. Leci po prostu więcej bluzgów, ale co w nogach zostanie to moje. Nie uznaję też taktyki "zawsze z wiatrem", czyli wsiadasz do pociągu lub auta z rowerem i jedziesz gdzieś żeby móc do domu z wiatrem wrócić. Ja raczej traktuję tower jako trening, więc dla kogoś kto sobie lubi pozwiedzać i się nie umęczyć to dobra opcja. Najbardziej jednak mnie wk***ia kiedy namęczysz się z kilkusetmetrowym podjazdem i zamiast super zjazdu z 60+ km/h w nagrodę wiatr wciska tak mocno że do 50 nie da się dobić. Nie wiem czy w każdym rowerowym filmie jest narzekanie na wiatr, ale lekko w połowie Tutaj nieco krótsza trasa i rozmyślenia nad nieustannie zmieniającym się wiatrem (tak że zawsze wieje przeciwko): https://youtu.be/ge7c14S7bIg a tutaj peszek z wiatrem średniobujcą na niemal całej ponad 120 km, w tym na zjazdach:1 punkt
-
Tu jest model wyższy ten Trek na promce za 3099 zł. https://goodsport.pl/rowery/turystyczne/crossowe/trek-dual-sport-3-gen-5-2025/1 punkt
-
Pytałeś czy warto....warto ze względu na relację cena/jakość/wyposażenie jeśli chodzi o Cube. Sam dla siebie pewnie wybierałbym między Giantem, BMC, Cannondalem. Canyona testowałem, mnie nie urzekł, ale bardzo dużo ludzi jest z Canyona endurance bardzo zadowolona. Czy Cube to słaba marka-no nie powiedziałbym.1 punkt
-
Zakładam, że to co pokazał @Dokumosa można użyć odwrotnie. W sensie taki, że łapa stoi na sztorc i rower zakładamy od góry. Jeżeli tak to dzięki temu można zyskać jeszcze kilka centymetrów na wysokości zawieszenia roweru. To może być istotne dla wyższych osób.1 punkt
-
1 punkt
-
Zdecydowanie za rzadko sam stosujesz się do tej zasady.1 punkt
-
1 punkt
-
Poluzuj zaciski do regulacji, scisnij klamke i wtedy wkrecaj sruby. U mnie dziala mocne wkrecenie srub. Nie wiem kto wymysla te momenty w nm przy hamulcach ale wtedy wszystko szybko sie rozregulowuje. Ewentualnie daj do serwisu bo awaria hamulcow w najgorszej sytuacji moze sie zle skonczyc. Tarcze jakiej srednicy? Wieksza tarcza to wieksza dzwignia i mniejsze przeciazenia na zacisku, raz zniszczylem mocowanie na hamulec w amortyzatorze. Najlepiej najbezpieczniej miec adapter 140 na 180 wtedy wymienisz sam adapter a nie rame czy widelec.1 punkt
-
bo NIE DA SIE mialem 28c i nigdy wiecej... 28c nie jakies byle co tylko ultra sport iii na mieszance pure grip jak juz pisalem wczesniej, komfort i predkosc na asfalcie gorszej jakosci lecialy leb na szyje pokaz jak zjezdzasz gorskie drogi po dziurach etc itd. chocby z gory zar, meczylem sie na 28c teraz do tego mam 55c i przepasc pod kazdym wzgledem, miejsce waskich opon jest tylko w kolarstwie torowym1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Roballinho ale to Ali robi się drogie https://allegro.pl/produkt/serwisowy-stabilizator-kierownicy-xlc-to-x06-f06e432b-622e-42ca-a377-011d6e820a79?offerId=146630004631 punkt
-
U mnie się sprawdza taki kawałek drutu https://a.aliexpress.com/_EIABY7y1 punkt
-
Jeśli nie Garmin (np. Explore 2) to celowałbym w Binavi, ew. budżetowo ten w.w. CC700 Pro który ma już rerouting.1 punkt
-
1 punkt
-
Jak nie potrzebujesz tych wszystkich sportowych bajerów to nie musisz kupować Garmina Edge 1040 za 2 tys. zł czy Edge 840 za 1,6 tys. zł w których nawigacja w sumie jest dodatkiem. Jak już to kup Garmina Explore 2, który kosztuje mniej więcej 1 tys. zł a używki na olx jakieś 800-900 zł. Ja na codzień jak jeżdżę wokół komina to nie używam nawigacji tylko licznik GPS - zwykły, tani IGPSPORT BSC100S, który rejestruje trasy i łączy się z czujnikami (ja mam tylko czujnik kadencji Garmina). Jak jadę gdzieś dalej i potrzebuję nawigacji to mam Geoid cc700 pro i do moich potrzeb jest w zupełności wystarczający - możesz do niego wgrać trasy gpx, łączy się z czujnikami, ekran czytelny, nie wiem jak z przeliczaniem trasy bo nie używałem tej opcji ale jak zboczyłem z trasy to pokazywał gdzie jest trasa1 punkt
-
Też mam rower za 4k a licznik jednak docelowo wpadł Garmin 1040 🤭 Nie ma co żałować sobie. Raz się żyje 😜 Zaczynałem od Magene C206 PRO. Później C606 PRO. Ale 206 to tylko statystyki. A C606 mimo tego że całościowo spoko,to jednak czegoś brakowało. I też chciałem wpierw tanio,ale co oglądałem i czytałem to i tak budżet się zwiększał. A z drugiej strony licznik zostanie a rower zawsze można zmienić 😎 Co do reroutingu w Magene to działo to jak chciało. Czasem spoko ale w większości sytuacji to pipczał że zjechałem z trasy i nie przeliczał,pokazując czerwoną linią gdzie trasa. Zwłaszcza jak było mało dróg,skrzyżowań itd(w takich sytuacjach sprawował się trochę lepiej). W Garminie czasem nie wiem kiedy już zmieniona i przeliczona trasa.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kilka dni przed tą powodzią byłem w okolicach Stronia Śląskiego i jak oglądałem filmy z powodzi to nie mogłem uwierzyć, że ta mała rzeczułka Biała Lądecka narobiła w okolicy takiej masakry... Z innej mańki, zaorałem dla Was wszystko i wszystkich:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@zekker możesz rozwinąć myśl o bezsensowności oświetlenia na dynamo zwłaszcza w rowerze użytkowym... O ile mogę się zgodzić z taką koncepcją w przypadku rowerów wybitnie sportowych, gdzie z uwagi na niewielki dodatkowy opór prosi takowych nie mają, a wszelkiej maści amatorzy-naśladowcy idą tym tropem (nawet jakby ten dodatkowy opór w ich przypadku jest całkowicie nieistotny, a porzucenie koncepcji stałego oświetlenia jest w dużej mierze kwestią modowo-estetyczną). Pewną niszą w sportowym lub "usportowionym" świecie są zawodnicy ultra i wszelkiego rodzaju długodystansowi podróżnicy, którzy stanową wierną klientelę firm takich jak SON, kLite, Supernova, Sinewave... Także w rowerach rekreacyjnych rozumiem całkowity odwrót o oświetlenia "na stałe" bo jak się bierze rower raz w tygodniu, na weekendową przejażdżkę, to rzeczywiście taniej i prościej jest kupić dowolne świecidełko zasilane z akumulatora (bo nawet te na zwykłe baterie odeszły w niebyt) niż szarpnac się na inwestycję w sprzęt za grube tysiące. Ale w rowerach użytkowych...!? Przeca tam najbardziej sprawdzają się rozwiązania na dynamo. Rower do pracy, na zakupy,... rower, który bierzesz w dowolnym momencie i jedziesz, bez wcześniejszego zastanawiania się, czy wziąłem lampki, a jak wziąłem, to czy są naładowane... A ten niepokój, czy w rowerze użytkowym da się łatwo albo w ogóle wsadzić sensowny amortyzator przez nietapetowaną główkę, też jest dla mnie dyskusyjny. W ostatnich dniach był po sąsiedzku wątek [widelec powietrzny bez serwisu] jak długo wytrzyma z jakże trafnym (choć nieco ironicznym) wpisem kolegi cervandesa: Najbardziej podoba mi się w nim fragment: I na koniec to, jak dbasz. Jeśli po każdej jeździe pędzelkiem wymiatasz syf, golenie przecierasz czymś do tego przeznaczonym... to ok. Już widzę ekscytację użytkowników rowerów użytkowych - czyli z definicji wykorzystywanych jak nie codziennie to bardzo często, rowerów, których zadaniem jest przede wszystkim ułatwiać użytkowanie, a nie czynić je upierdliwym - jak pędzelkują, przecierają i pucują te amortyzatory 🙂 Te przemyślenia, to w kompletnym oderwaniu od tego konkretnego Unibike'a...1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
