Mam nadzieję że dobry dział. Ale do celu.
Mam trenażer,ale rolkowy i denerwuje mnie przynoszenie roweru,wpinanie,hałas itd. I kilka razy wyskoczyły mi oferty na rowery spinningowe. W sumie mało miejsca zajmuje(to też ważne bo akurat taki mały pod schody mi wejdzie). Już nie mówiąc o tym że będzie ciszej niż trenażer i nie będę musiał roweru targać.
Nie interesują mnie jakieś cuda na kiju. Chciałbym żeby się połączył z Garminem(czy to z 1040 albo forkiem 955),więc Bluetooth albo Ant+. Koło zamachowe ile? 7-8kg to chyba za mało? Celować w 12-15? Wiadomo że magnetyczny lub magnetyczno elektryczny.
I teraz czy znajdę coś przyzwoitego do powiedzmy 1200zł? Jak nie ma szans w tej kwocie na połączenie z Garminem,to zawsze zostaje opcja z podłączeniem czujników np cycplusa.
Od razu mówię że nie chce następnego trenażer a,nawet DD. To nadal targanie roweru do chaty i znów zabawa we wpinanie. Nie chce tego.
Na zimę czegoś szukam żeby chociaż te parę godzin w tyg sobie pojeździć.