Jakoś na jesień planuje zmianę M_Bike na lepszy sprzęt. Kupiłem gravela z ciekawości i pasuje mi to 🤭 Więc idę w to dalej. Wcześniej tanio na próbę,teraz zwiększam kwotę do ok 8000zł.
Kusi mnie lekkość,obecny waży ze wszystkim jakoś 13,5kg,i lepszy osprzęt. Nie mówiąc już o tłumieniu,bo na moim na wertepach potrafi przetrzepać kręgosłup 😁
Wpadł mi w oko Canyon Grail CF7. Waga spadła by znacznie,bo wskoczył bym już w karbon. Ale kolor niedostępny na tą chwilę.
Trasy jakoś w 80% asfalt itp,reszta to szutry,ścieżki leśne itd. Dlatego nie patrzę na szosę,bo lubię czasem wlecieć na boczne drogi.
Bianchi też mi się podobają,ale w tej cenie widzę że tylko alu i ewentualnie karbonowy widelec.
Kross Esker też niby spoko,ale różne opinie słyszałem(sporo narzekania) no i wydaje mi się bardziej jako wyprawowiec.
Rondo bardzo ładne,wizualnie dla mnie super. Ale niewiadoma z firmą po ogłoszeniu upadłości i częste komedie z gwarancją jak coś się stanie z ramą.
Też trafiają się promocje na Cube Nuroad Race i jeszcze sporo hajsu zostałoby z zakładanego budżetu.
Kusi karbon i waga. No i CF7 tak mi się spodobał że szkoda gadać 🤭 No i obstawiam że w cenie jakiej jest teraz,czyli 7999zł konkurencji chyba nie będzie miał...