Można albo biadolić albo poprawić jakąś drogę. OSM są tak dobre jak dobra jest społeczność która je tworzy. Ja tam w mojej okolicy już nie raz tu czy tam coś poprawiłem lub dorysowałem nowy odcinek.
Narzekanie na Explore za tysiaka w porównaniu do liczników 2 razy droższych to jak porównywanie malucha z toyotą. Mam ten licznik od roku, zrobiłem z nim kilka tysięcy. Ma dość dobrą nawigację, spory ekran. Jeździłem na customowych mapach, mapach topo, teraz mam wgrane fabryczne garminowe i jak dla mnie nie ma większej różnycy. Po zakończonej aktywności dane ZAWSZE, powtarzam ZAWSZE bez najmniejszych problemów się wysyłały do Komoota i Stravy. Z ekranem dotykowym po roku użytkowania też nie mam większych problemów, również zimą w chińskich rękawiczkach . Jedyne czego mi brakuje to może przyciemnianie automatyczne ekranu lub brak WiFi. Jak umaluję sobie trasę, to potem muszę wysłać z telefonu przez Bluetooth a tak by się mogło samo wgrać po WiFi.