mlody770
Użytkownik-
Liczba zawartości
53 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Dodatkowe informacje
-
Imię
Tobiasz
-
Skąd
Zgorzelec
Ostatnie wizyty
659 wyświetleń profilu
Osiągnięcia użytkownika mlody770
-
[smarowanie łańcucha] wosk na gorąco
mlody770 odpowiedział TheJW → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Kolejne km lecą z tym woskiem będzie to 270 mniej więcej . Rano jak wyjechałem to miałem wrażenie, że jest głośniejszy niż był, ale to w dalszym ciągu nie przypominało suchego łańcucha. Pytanie moje do znawców czy łańcuch się nagrzewa i czy może mieć to wpływ na pracę , bo znowu im dłużej jechałem tym było ciszej . Natomiast ciężko było znaleźć dobre warunki bo bardzo mocno wiało . I tu koło setnego km wjechałem na odcinek drogi z pięknym asfaltem w dodatku z wiatrem w plecy. Wszelakie dźwięki opon pochodzące z nierówności na drodze czy to bidonów zniknęły . Więc uważam to za bardzo miarodajne. Im łańcuch prostszy bez skosów tym ciszej wiadomo, ale nie było źle nawet pod dużym skosem . Natomiast w momencie zmiany przełożenia jest głośniej. -
[smarowanie łańcucha] wosk na gorąco
mlody770 odpowiedział TheJW → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Pozwolę sobie dać głos odnośnie tego wosku. Nie mam porównania do innych wosków na gorąco , ale smarowałem cały czas momum. Rzeczywiście nie na długo on starczał. I łańcuch razem z kasetą wcale nie był taki czysty i mówię tu o jeździe 100 procent asfalt . Łańcuch, kaseta, przerzutka Sram Red. Pierwszy raz kupiłem sobie wosk na gorąco a padło na finish line, bo na miejscu nigdzie nie było innego, a chciałem mieć na weekend także kupiłem raczej z konieczności a nie z wyboru. Podgrzałem ten wosk w opakowaniu i włożyłem łańcuch, trochę się tam pomoczył i wyciągnąłem zostawiając łańcuch nad tym gorącym garnkiem żeby wosk dobrze ściekł . Natomiast i tak zostały zgrubienia tego wosku przy końcach ogniw . Następnym razem przetrę to jeszcze szmatką jak będzie ciepłe. Po Pierwszych km byłem zdziwiony, że jest taki głośny, a jak kręciłem na stojaku to miałem wrażenie jakby przerzutka wymagała regulacji, ale im dalej tym lepiej. Po przejechaniu na razie 150km złapałem łańcuch w dłoń i parę razy obróciłem korbą , miałem czyste palce także chyba nie jest najgorzej. Łańcuch nie jest głośny , jest porównywalny do tego jak smarowałem momumem. Zobaczymy później jak z trwałością . Warunki bez deszczu, asfalt 99% -
[Hamulce] Sram Rival AXS- Problem z odpowietrzeniem hamulca
mlody770 odpowiedział jezusmariaszymon → na temat → Sram
Może już za późno na radę ,ale jak ma ktoś podobny problem ze sram rival to napiszę jak ja zrobiłem. Po pierwsze też bardzo długo wyciągałem bąbelki z układu , trwało to ze dwadzieścia minut aż nie pojawił się żaden. Po drugie, odpowietrzałem z klockam. Tak żeby w układzie było więcej płynu i wtedy klamka nie wpada do końca, łapią prawie jak Shimano -
Brukiew pospolity dzięki za mocne argumenty, które możliwe że mi rozjaśniły postrzeganie "problemu" . Natomiast co do łańcucha to owszem to 12 do napędu 11 . Ale zmieniłem go tylko dlatego, że zdaje się że omyłkowo kupiłem wózek, który był dedykowany do 12 rzędowego i łańcuch ocierał. Po zmianie zrobiło się więcej miejsca i wpłynęło to nieco na zmianę przełożeń i hałas . W moim odczuciu zmiana na lepsze. Temat raczej do zamknięcia. Dzięki za włączenie się do dyskusji i pomoc w rozwiązaniu problemu.
-
Rozpiąłem łańcuch , korba kręci się bardzo lekko i obraca sama kilkanaście obrotów. Kaseta jak i kółka w wózku też. Jak puszczę korbę, tak jak babeczka na tym filmiku, to korba nie obróci się nawet o 1cm. Więc chyba to nie jest tak całkiem normalne
-
https://www.instagram.com/reel/DN5yzzuCMgU/?igsh=MWV1Z2ludTF3Nm9obA== Lepszy przykład niż wykład i tutaj ewidentnie widać jak korba "sama" się obraca . O to mi chodzi . U mnie od razu się zatrzymuje
-
Olo850 mylisz się, bo nie są ze sobą ściśle związane . Po za tym nie mógłbyś sobie darować takich komentarzy? One niczego nie wnoszą a wywołują niepotrzebną irytację.
-
W pełni się zgadzam, że tarcie jest sporym problemem, ale czy to tarcie występuje w mniejszym stopniu na innych przełożeniach? To nie jest napęd 1 na tylko 2 na . Przekos łańcucha nie jest taki duży. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Jednak wydaje nie się to dziwne, bo po pierwsze w moim MTB nie czuć aż takiego oporu na najtwardszym przełożeniu . Owszem tarcza z przodu to 32 w porównaniu do 50 . Druga sprawa to często można zobaczyć na internecie filmiki które pokazują dźwięk piasty. Gość rozkręca korbę na twardszych przełożeniach , puszcza, piasta pięknie grzechoczę a korba wykonuje jeszcze ten jeden obrót albo więcej . Co prawda nie na wszystkich jest to dobrze widoczne, ale można takie znaleźć. COOLBREEZEONE Mam na myśli tylko sytuację , w której rower wisi na stojaku. Rozkręcam, puszczam i ona staje a koło szybko się obraca. I nawet wtedy kiedy koło się obraca i teoretycznie napięcie jest już mniejsze bo nie rozpędzam koła tylko wykonuje obrót korbą to chodzi ona ciężko . Dlatego pytam też czy długość łańcucha ma duże znaczenie.
-
Kolego OLO850 jest to moment bezwładności. Ja nie mówię, że ta korba ma się obracać Bóg wie jak długo. Jednak przy kręceniu z kadencją np 60 albo większą i nagłym zaprzestaniu dalszemu kręceniu, ta korba powinna wykonać jakiś dodatkowy obrót wynikający z tego, że została wprowadzona w ruch obrotowy. Tymczasem ona się zatrzymuje praktycznie od razu. Czy długość łańcucha ma tu jakieś znaczenie?
-
Panie sznib , to miała być wbita szpilka, bo za bardzo nie rozumiem. Jeśli pytanie pana zirytowało to nie trzeba sobie zaprzątać głowy i odpowiadać. Przecież to jest oczywiste, że chodzi ciężej. Przy rozkręceniu korby na najcięższym przełożeniu korba od razu się zatrzymuje a powinna swobodnie wykonać jeszcze jakiś obrót albo dwa . Czy może się mylę ?
-
Miałem problem z ocierającym łańcuchem o wózek bo jakimś cudem kupiłem wózek do ultegry, który byl dedykowany do 12 rzędowy ja mam 11 . Problem rozwiązał się po wymianie łańcucha na węższy . Zmiana biegów jest chyba nawet lepsza niż wcześniej a na pewno jest ciszej. Natomiast jest problem z ciężko obracającą się korbą. Jak łańcuch jest rozpięty to luźna korba kręci się normalnie " bez oporów " i podobnie jest na małej tarczy z przodu . Wrzucam na duży blat i im cięższa przerzutka tym korba chodzi ciężej. Wózek to Absolut Black, ale na oryginalnym ultegry było podobnie . Czy to jest normalne działanie czy gdzieś jest niepotrzebny opór . To moja pierwsza szosa, jeżdżę od półtora miesiąca i jestem nie w temacie. Z góry dziękuję za odpowiedź
-
[zbyt duży opór] podwija łańcuch - filmik
mlody770 odpowiedział Michal88ddz → na temat → Koła rowerowe
Dobrze by było poznać jaki był finisz tego problemu i czy udało się go rozwiązać -
[zbyt duży opór] podwija łańcuch - filmik
mlody770 odpowiedział Michal88ddz → na temat → Koła rowerowe
Troche po czasie, ale przeglądam forum w poszukiwaniu informacji i miałem taki sam przypadek. Przy dokręcaniu koła na 10nm ledwo się obracało. Cuda tam robiłem i nic . Okazało się, że nie mam do końca przykręconej kasety. Dokręciłem na "maxa" i zrobiło się więcej miejsca. Problem zniknął. -
Dzień dobry. Ciężko mi idzie składanie znalezionych informacji w jedną całość, bo nie dotyczą one konkretnie tego o czym chcesz się dowiedzieć. Dlatego pytam o ten konkretny przypadek. Tak więc wymieniłem wózek przerzutki ultegra 8050 di2 na absolutBlack. Gdyby nie to, że trochę stawia duży opór to byłby super. Po pierwsze to jest on trochę dłuższy od oryginalnego wózka ultegry o jakiś cm. Natomiast po drobnej korekcie ustawień, biegi wchodzą o niebo lepiej. Jest też zdecydowanie cisze. Jedyne co, to jak rower jest na stojaku i kręcę ręką korbę to czuć opór i mam wrażenie, że łańcuch na górnym kółeczku wypełnia całą wolną przestrzeń. A jeśli jednak fizycznie nie dotykał by samego wózka, to jest tam tak mało miejsca, że wygląda jakby dotykał. Pytanie moje jest takie, czy jest sens wymienić łańcuch na 12 rzędowy, ( mam kasetę 11) czyli węższy. Czy może pobawić się jakoś w ustawie ie odległości górnego kółeczka od kasety . Nie chcę nic na razie grzebać bo udało mi się ustawić tak, że jestem zadowolony . Jednak świadomość tego że coś tam może do końca nie być tak jak powinno. Trochę mnie wkurza. Zaznaczam że nie czuje tego oporu jadąc na rowerze
-
Panowie muszę tu wyrazić swoje spostrzeżenia po pierwszych kilkudziesięciu km bo moja żona nie wie co do niej mówie. Po pierwsze to nie wiem dlaczego tak długo nie jeździłem na szosie. Byłem zaskoczony, że jest całkiem komfortowo. Nawet kostka która czasami denerwowała na fullu, dzisiaj przejechana bez większej spiny i na porównywalnym dyskomforcie. Wiadomo krawężniki i te sprawy trzeba uważać . Tak samo jak wjechanie z drogi na chodnik i na odwrót . Parę razy zdarzyło mi się szukać hamulców. No i jestem pod wrażeniem jak szybko się napędza i jak łatwo da się ta prędkość utrzymać. Według wszelkich ksiąg rozmiar 52 byłby dla mnie za mały, ale okazał się na tę chwilę idealny. Do wszystkich, którzy się zastanawiają. Bierzcie taką, która wam się podoba
