Bierz poprawkę na to, że w tamtych okolicach jest sporo piaszczystego podłoża, które bywa problematyczne w okresach suszy. Zdarzało mi się w tamtych okolicach, w zależności od temperatur, jechać bezproblemowo lub prowadzić rower po tej samej drodze. Nie wskażę Ci konkretnie które to odcinki, ale były to właśnie rejony zalewu Koronowskiego i Tlenia.
To nie tak, że trzeba kompetnie zmieniać plany, po prostu weź sobie to pod uwagę przy planowaniu, że na niektórych odcinkach średnia przelotowa dość mocno spada