Regularny serwis ma zasadniczy wpływ na jakość pracy więc tego bym nie odpuszczał. Fakt, np. reba jest bardzo odporna na znaczne przeciąganie interwałów międzyserwisowych, ale z drugiej str. serwis podstawowy to 30-45 min roboty.
Osobiście jestem rockshox'owcem (chociaż posiadam również ze 3 FOXy), sam to serwisuje, mam do tego chemię, części itp. więc pewnie brałbym RSa. Poza tym z racj, że nie używam już rowerów do rywalizacji to lubuję się w zawieszenaich dających więcej komfortu i możliwości (lyrik, pike, fox 36, najchętniej z tłumikiem RC2).