Co innego jak robisz to w wyposażonym warsztacie, posiadając doświadczenie, a inna sprawa jak ktoś chałupniczo coś grzebie, gdzie łatwo zgubić osiowość przy wybijaniu czy prasowaniu łożysk. Miałem w rękach trochę gratów w których już po pierwszej, domorosłej wymianie łożysk objawiał się jakiś problem z gniazdami (owal albo nadmierny luz). Prawie zawsze osobnik zeznawał, że kupił sobie tanią prasę śrubową i kręcił na siłę bo słabo szło .