Ja mam bezpośrednie porównanie - zresztą nie tylko z Deore bo używam Shimano od jakichś 40 lat - a z grup MTB miałem Deore DX 3x7, SLX SE 3x8 , Deore XT 3x10 a przez ostatnie 8 lat Deore 1x9 w elektryku, a teraz mam Cues 6000 1x11 11-50. Ponadto moja żona od 3 lat ma Deore LG 1x10 11- 43. W porównaniu z Deore Cues na pewno zdecydowanie lepiej zmienia biegi pod obciążeniem - jadąc pod górę naciska się manetkę i już, nie trzeba zmniejszać nacisku na pedały. W serii 6000 przy zmianie przełożenia na lżejsze jednym ruchem można zmienić o dwie zębatki co na początku mi przeszkadzało ale szybko się przyzwyczaiłem. Opóźnienia w zmianie przełożenia nie zauważyłem ale ja się nie ścigam więc niech się wypowiedzą ściganci. Biegi wchodzą dokładnie, nie zauważyłem skłonności do rozregulowania się, żonie jak wyregulowałem po 300km tak dotąd (10,5 tyś km) nie było potrzeby poprawek - podczas gdy nawet Deore XT trzeba było regulować co kilka tysięcy km . Co do trwałości - przy naszej jeździe - trekkingowych elektrykiem z napędem centralnym napęd wytrzymywał dotychczas ok 8,5 tyś km ( 1x 9 zarówno Deore jak i Deore XT) więc jest lepiej - żona ma 10,5 tyś i żadnych problemów, zobaczymy jak dalej. Nie stosujemy żadnych rotacji czy pomiarów - jak zaczyna przeskakiwać na małych zębatkach to kaseta i łańcuch do wymiany. Reasumując - ja po 700 km ( ale w Grecji gdzie na każde 100 km jest przynajmniej 1000 ma podjazdu) jestem zadowolony, kupiłem ten rower bo miał dobrą cenę zakładając że najwyżej wymienię napęd na 1x 9 - mam w domu nigdy nie montowane manetkę, przerzutkę i łańcuch Deore XT i kasetę 11-36 Alivio ale chyba zostawię tak jak jest choć trzech największych koronek póki co nie użyłem.
A kol. Tyfon jak pojeździ jeszcze z kilka lat to będzie musiał upaść na głowę ( mam nadzieję że w kasku 😀) - grupy się zmieniają i pewnie za 10 lat młodzi będą pytać co to takiego to Deore tak jak dzisiaj nie znają STX, Deore DX czy LG.