Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 215
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana PiotrWie w dniu 30 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają PiotrWie punkty reputacji!

1 obserwujący

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    dolnośląskie

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika PiotrWie

Mentor

Mentor (11/13)

  • Bardzo popularny Rzadka
  • Automat Rzadka
  • Reaktywny
  • Od roku
  • Dedicated Rzadka

Ostatnio zdobyte

709

Reputacja

  1. Takie rady dawano kilka - kilkanaście lat temu i były równie nieskuteczne jak zawsze. Nadwagą 100% to wskazanie do leczenia - chirurgii bariatrycznej lub analogów GPL-1. Otyłość to choroba i uważanie chorego za winnego tej sytuacji to obecnie tak jakbyś uważał że chorego na schizofrenię opętał diabeł.
  2. Tak jak poprzednio ( w drugim poście od góry) polecam Simplona Chenoa 365. Porównanie do tego Ecobika to jak Mercedes do Fiata. Rama korbonowa, powietrzny widelec, koła trwałe i lekkie z oponami Schwalbe Marathon Mondial, lepszy silnik i napęd, markowe oświetlenie lepsze hamulce. Co prawda 1000 zł powyżej ( ale i tak kilka dni temu było 2000) i trochę mniejsza bateria ale biorąc pod uwagę lepsze komponenty i niższą wagę - zarówno całkowitą - tu jest 6 kg jak i rotowaną tej nikt nie podaje ale ja mam te same koła i opony w Simplonie Chenoa E i jeżdżą bardzo lekko to uważam że tym rowerem na baterii 545 Ah zrobi się więcej km niż Ecobikiem na 630Ah.
  3. Bo słup graniczny nr 3 - i chyba ostatni do którego z moimi umiejętnościami i rowerem mogę dotrzeć - drogi do pozostałych zarosły całkiem, trzeba jechać na azymut przez pola i las
  4. Obawiam się że niestety żaden - rowery mają taki parametr jak maksymalne obciążenie ( jadący + waga bagażu + waga roweru ) i maksymalne widziałem 165 kg.
  5. Bo Nyska Droga Św. Jakuba ( niestety nie napisali ile do Santiago de Compostela ☹️)
  6. Rower to Simplona Chenoa E. Przede wszystkim chodziło mi o to jakie materiały lepiej że sobą współpracują, nie o wagę - wiem że tu nie uzyskam nic, zresztą jak by mi chodziło o wagę kupiłbym inny rower ( nawet elektryczny trekking może ważyć fabrycznie trochę ponad 16 kg) lub odchudził ten ale w innych miejscach - niewielkim kosztem da się zejść do 20kg ale to akurat obecnie dla mnie nie ma znaczenia - jeżdżę dla przyjemności nie dla osiągów. Doczytałem że aluminiowa sztyca w karbonowej ramię to nie problem, trzeba tylko przynajmniej dwa razy w roku ją ruszyć. Co do amortyzowanej to nie jest tak jak przy ramie aluminiowej gdzie była bardzo przydatna - tutaj rama jest bardziej sprężysta, ale może jakaś dodatkowa amortyzacja dla jeźdźca 70 minus ( wiekowo bo wagowo to już 80+) by się przydała.
  7. Od kilku lat jeżdżę co prawda na tarczach ale przed tym wiele lat jeździłem na hamulcach obręczowych ( w tym v-brakeach) i ani mi ani moim znajomym nie udało się zjechać obręczy do końca - a bywały przypadki przebiegu z 50 tyś na jednym kole. Prędzej uszkodzisz obręcz na jakiejś dziurze.
  8. Moje gratulacje - ja od wczoraj wobec temperatur 36 - 37 stopni wymiękłem
  9. Po raz pierwszy mam rower z karbonową ramą - powoli dojrzewam do wymiany sztycy - mam ten model dokręcany z jednej strony i nie bardzo da się ustawić siodełko idealnie poziomo jak zwykle jeździłem - po kilkunastu kilometrach tył opada najpierw o kilka stopni ( na tyle mało że tego nie widać ale to czuję, da się tak jeździć ale nie jest to super wygodne. I teraz mam pytanie - czy do karbonowej ramy lepiej kupić karbonową sztycę czy aluminiową? Waga nie gra roli - to 25 kg e-trekking. Zastanawiam się też nad sztycą amortyzowaną - w poprzednim aluminiowym rowerze miałem i odczuwałem różnicę - tu takiej bezpośredniej potrzeby nie czuję, pomimo tego że rama jest dość masywna czuję różnicę w amortyzacji aluminium i karbonu. Ale kupiłem rower w tak dobrej cenie ( w CR jak się zorientowali jak "schodzą" to co kilka tygodni podnosili cenę o tyś. - ja kupiłem za 12 tyś, obecnie ostatnie sztuki są po 15 tyś ) więc stać mnie na dobrą sztycę - biorę pod uwagę Cane Creek eeSilk+ Carbon lub Redshift StopShock Endurance.
  10. A którego Oxfelda kupiła i jak go oceniasz "na żywo" mogąc już teraz obejrzeć ten podzespoły a nie tylko opierając się na dość lakonicznych opisach? Co prawda w gravelu nie ma elementu " widelec - powietrzny" który jest najbardziej zastanawiający w opisie rowerów Oxfeld ale ogólnie jakość ocenić się da lepiej niż na podstawie pobieżnych oględzin w sklepie.
  11. Nie masz się co dziwić - zdecydowałeś się na markę własną a te są zamawiane wg podobnego systemu - określa się typ podzespołu ( rama alu, stal czy karbon, widelec sprężyna czy powietrze its, zwróć uwagę że w opisie poszczególnych modeli jest mało konkretów np opis typu widelec powietrzny, bez marki i modelu a montownia zamawia podzespoły które spełniają te warunki i są w danej chwili najtańsze, dwa rowery z kolejnego zamówienia mogą się od siebie różnić dość zdecydowanie). Nie mówię że to zawsze kiepski wybór - ceny zwykle są dobre i jak komuś podpasuje zestaw to jest zadowolony ale niestety części mogą być niespodzianką. Radził bym Ci jednak zdemontować hak i poszukać zapasowego bo pamiętam wpis sprzed jakiegoś czasu kogoś kto po kilku latach potrzebował haka i okazało się że to jakiś krótko produkowany wynalazek obecnie nigdzie niedostępny. I póki masz jeszcze nowy rower śpisz przynajmniej te elementy specyfikacji które są się zidentyfikować - choćby model widelca bo jak odpadną naklejki to później może być problem. A sprzedawca w supermarkecie ( bo tym jest Centrum Rowerowe ) raczej jest najtańszym pracownikiem z łapanki i poza tym co ma w systemie jego wiedza jest zwykle zerowa - zaś zarządzający nie zawracają sobie głowy wprowadzaniem szczegółów - w końcu najważniejsza jest cena by klient kupił. Gdy kupowałem w CR swojego Simplona to sprzedawca ode mnie dowiedział się co to za marka ( bo sam twierdził że to nowa i dobra)
  12. bo kolejny słup graniczny - wczoraj był pierwszy dziś szósty
  13. Właśnie warto zacząć od tego którzy producenci w ogóle widzą ludzi tej wielkości - na fullach się nie znam ale jak szukałem trekkinga dla osoby 153 cm to się okazało że w grę wchodzą tylko dwie firmy - pozostali zaczynali rozmiarówkę od 46 co było nie do przyjęcia. A znaleźć taki rower w sklepie to już w ogóle rzadkość - na ostatnie 4 rowery z kołami 28 tylko jeden był w sklepie, resztę trzeba było zamawiać i czekać po kilka tygodni.
  14. To zmienia postać rzeczy - po prostu jesteście dwoma 5 osobowymi grupkami które często się spotykają😀
×
×
  • Dodaj nową pozycję...