Strasznie się doktoryzujecie z tego smarowania Rower to nie prom kosmiczny i stosowanie dedykowanych środków smarnych, tam gdzie sprawdzają się dobrze zamienniki ogólnego przeznaczenia za ułamek ceny to zabawa dla purystów (ew. serwisów komercyjnych).
Odnośnie hamulca ciernego w przerzutkach to używam łożyskowego shc220 - da się bez problemu wyregulować odpowiednią siłę jego działania, starcza na 3-4x dłużej niż dedykowany.
Smar do sprzęgła star ratchet (dt special) - wyjątkowo niska odporność na wodę, tutaj też IMO lepiej sprawdzają się specyfiki chałupnicze - nie gniją łożyska piasty i bębenka i nie zapieka się pierścień zabieraka wkręcany w korpus piasty.
Kiedy jeszcze użytkowałem przekładnie planetarne to wszystkie u mnie chodziły na samochodowym oleju przekładniowym. Pewnie do alfine czy rohlofa, ze względu na ich cenę, stosowałbym dedykowane, ale do nexusa IMO szkoda kasy.