Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 16.12.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 32 punktów
  2. 23 punktów
  3. 22 punktów
  4. 22 punktów
    Bo dzień się kończy, a trzeba jeszcze do domu dojechać.
  5. 20 punktów
  6. 17 punktów
  7. 16 punktów
    Bo ścieżkę było trzeba szukac pod liśćmi.
  8. 16 punktów
    Bo jazda w race kingach po śniegu , to ciekawe doświadczenie.
  9. 16 punktów
  10. 14 punktów
    Bo Pomorze Zachodnie inauguruje 1120-kilometrową sieć szlaków rowerowych. Więcej: Szy.
  11. 13 punktów
    Bo już po świętach, do roboty!!!!
  12. 12 punktów
    Bo wolne, Bo beznadziejna pogoda, Bo musiałem dziś się ruszyć
  13. 12 punktów
  14. 12 punktów
  15. 11 punktów
    Szaro, buro i jak zawsze wielce energetyzująco. ps. Nie ma to jak pomachać skrzydłami. Nie wszyscy odlatują do ciepłych krajów. Ale gąsiory nadal pedałują na Zachód.
  16. 11 punktów
    Bo miałem w garażu wolną obręcz rowerową . Stroik
  17. 10 punktów
    Bo tu miała przebiegać linia kolejowa. Trasa Manacor --> Arta.
  18. 9 punktów
  19. 9 punktów
    Bo nowy słupek na górce postawili ;-) Oby ten wytrzymał dłużej niż poprzednie.
  20. 9 punktów
    Bo pora szykować dwie deski. Jakuszyce wzywają.
  21. 8 punktów
    Cześć, to jeden z tych tematów, które warto przeczytać, bo takie rzeczy nie dzieją się często Pomorze Zachodnie w drugiej połowie roku zaczęło oddawać pierwsze znaczące fragmenty nowej, liczącej 1120 (!) kilometrów, sieci szlaków rowerowych. Całość składać się będzie z 4 szlaków przebiegających po całym województwie. Obserwując prace na profilu na Facebooku, na razie najlepszym źródle aktualności o trasach Pomorza Zachodniego, od dawna widać dużą aktywność na odcinkach EuroVelo (10 i 13) nad morzem i na zachodzie. I właśnie na zachodzie - między Gryfinem a Siekierkami - powstało koło 80 kilometrów gotowej, spójnej, prawie wykończonej trasy, na której juz w listopadzie można było urządzić sobie całkiem fajny, całkiem europejski, rowerowy weekend. Pełna relacja - dłuuuga, 23k znaków, o wszystkim co mi wpadło w oko - na Znajkraju: https://www.znajkraj.pl/blue-velo-i-trasa-pojezierzy-zachodnich-pomorze-zachodnie-na-rowerze A dla szanownej rowerowej braci tutaj to co najlepsze - o samych rowerowych trasach. "Albo grubo, albo wcale" musieli sobie chyba kiedyś powiedzieć w Szczecinie i Pomorze Zachodnie stara się oprzeć całą swoją sieć o wydzielone, odseparowane od innego ruchu trasy. Region ma dużo szczęścia, bo pruskie Pomorze i Brandenburgia nabudowały kiedyś wiele kilometrów linii kolejowych, które w komunistycznej Polsce popadały, a w ostatnich latach zarastały chwastami. Do tego ma brzegi i wybrzeża - Odry, Zalewu Szczecińskiego i Bałtyku, które otaczają wały przeciwpowodziowe. I to wykorzystaniem między innymi takich obiektów Zachodniopomorskie chce budować swoją sieć. Do rzeczy - przejechałem dwa długie fragmenty dwóch z budowanych dróg: Blue Velo z Gryfina do Trzcińska-Zdroju i Trasę Pojezierzy Zachodnich z Trzcińska-Zdroju do Siekierek. Na łącznym dystansie (koło 80 km) trasy Gryfino-Siekierki aż ponad 60 km to trasy po dawnych liniach kolejowych. Tak zaczyna się pokolejowe Blue Velo pod Gryfinem (wcześniej w mieście są klasyczne drogi rowerowe): Wjazdy na wszystkie odcinki są zagrodzone słupkami, nawet gdzieś na dawnych drogach przecinających, wszystko jest oznakowane, malowanie poziome wskazuje organizację tylko w miejscach skrzyżowań: Robią wrażenie przejazdy - przed szosą zawsze robią mały zakręt i przecinają pod kątem 90 stopni, bezpośrednio przy szosie nie ma żadnych barierek - ten sam przejazd z dwóch stron: Foty "z trasy": Po pierwszych 10 kilometrów następuje przerywnik - 4 km po słabym, lesnym trakcie, ale z wkurzającymi kamieniami, w części luźnymi, w części wciśniętymi w nawierzchnię. Nierówno, irytująco, chociaż w sumie do końca nie wiadomo, czy to nie efekt porównania tej drogi z wcześniejszą Na szczęście po chwili wraca się na pokolejową trasę - szlak biegnie tą miedzą: I nawet przejeżdża przez odbudowany most nad Tywą: Ostatni fragment kolejowego Blue Velo przed Swobnicą: Do Trzcińska dojeżdża się znowu kawałkiem przez las, ale już lepszą drogą: W Trzcińsku kończy się gotowe Blue Velo - dużym skrzyżowaniem tylko dla rowerów...: ... i zaczyna Trasa Pojezierzy Zachodnich, czyli 36 kilometrów ciągłego asfaltu aż pod most w Siekierkach - chyba jeden z najdłuższych odcinków drogi rowerowej w Polsce, po Wiślanej Trasie Rowerowej, akurat trafiam w przepiękny, jesienny zachód Słońca: Rano mróz, na drzewach szadź, oczka wodne skute lodem: Tu widać słupki wstawione gdzieś na trasie: Piękna sprawa - wszystkie bariery stawiane na trasie są drewniane: Za Moryniem kilka wiaduktów: I ostatni (pierwszy) znak szlaku pod mostem w Siekierkach: Oznakowanie - między innymi takie jak w Małopolsce: Do tego standardowe już pomarańczowe znaki pionowe plus nowe, wymyślone przez Pomorze Zachodnie oznakowanie obiektów przy trasie: I pierwsze tablice na TPZ - nawet ze wskazaniem miejsc ze znaków wyżej na schemacie po lewej i profilem trasy: Na końcu most w Siekierkach - w ciągu dwóch lat ma zostać zrobiony remont i most ma być połączeniem sieci dróg rowerowych Pomorza Zachodniego z Brandenburgią - Niemcy mają już swoją drogę rowerową podciągniętą pod most: Podsumowując - kawał dobrej roboty, a to zaledwie 10% planowanej długości całej sieci. Oczywiście nie wszystko będzie w śladzie kolei, ale będą też wały przeciwpowodziowe - nawet na Blue Velo, między Szczecinem a Międzyzdrojami i mam nadzieję, że naprawdę fajny wybór dróg publicznych. Może w końcu ktoś się odważy, żeby skutecznie zamykać drogi tylko dla mieszkańców i rowerzystów, jak w Niemczech. Po treść krajoznawczą zapraszam już na bloga Zdrowia Szy.
  22. 8 punktów
  23. 8 punktów
  24. 7 punktów
    Wąchanie kwiatków bez zsiadania z roweru.
  25. 7 punktów
×