To zależy co rozumiesz przez wyprawę. Jak chcesz tam jechać na lekko czy na jeden dzień to gravel, a jak na kilka i brać ze sobą namiot i cały szpej turystyczny to wolałbym mtb, bo ma lżejsze przełożenia. No ale to nie góry, tu nie ma 10km podjazdów. Najlepszy jest fat Ale dopóki trzymasz się wyznaczonych szlaków rowerowych gravel daje radę. Jak zboczysz ze szlaku, no to będzie przygodowo i to też jest fajne.