Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 775
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Ostatnia wygrana kipcior w dniu 11 Września

Użytkownicy przyznają kipcior punkty reputacji!

Reputacja

2 667 Doskonała

2 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Marcin
  • Skąd
    Bielsko-Biała

Ostatnie wizyty

2 123 wyświetleń profilu
  1. Jak to mówią Rosjanie tisze jediesz dalsze budiesz. Piszesz, że masz średnią początkową 25-27, czyli momentami lecisz ponad 30. Ja wiem, że się fajnie jedzie jak noga zapodaje, a rower z tego co piszesz na to pozwala ale próbowałeś jechać wolniej? Właśnie po to, żeby nie spalać bez sensu energii na początku. A jak widzisz kolesia na horyzoncie to wcale nie znaczy, że masz go wyprzedzić. Może Ci średnia od tego nie wzrośnie ale możesz być mniej zmęczony.
  2. A na czym jeździsz i w jakim terenie? Żaden ze mnie ekspert, bo sam robię max 100km, rekordowo 120 i też 3-4k km rocznie. Może to zwyczajnie za mało, żeby jeździć dalej. W każdym razie u mnie prawie nie ma innych aktywności.
  3. Każda firma robi siodełka dla kobiet z uwzględnieniem anatomii, to nie jest wiedza tajemna. Ale niestety chyba nie da się po prostu kupić i żeby od razu było dobre. Do tego mam dobre siodło w gravelu. Ale jak je przełoże do mtb to przestaje byc dobre
  4. No jest jeszcze jedna opcja. Na Jurze są miejsca z kupą piachu. A jak to nie ma służyć do wyścigów, tylko wycieczkowej jazdy z bananem na twarzy to fatbike mógłby się nadać nawet lepiej. Tylko wtedy byłby to raczej ht, bo fulla ciężko znaleźć.
  5. Odczujesz od razu jak przyjdzie jechać pod górkę. 3kg to wyraźna różnica, a tak się składa, że mój plecak z lustrzanką tyle waży i często mi się to zmienia. Mieć 3kg więcej, a nie mieć to w ogóle inny świat jest. Generalnie pod kątem finansowym bardziej się opłaca kupić rower od razu lepszy niż dokładać później do tańszego. Tyle, że możesz nie odczuwać potrzeby dokładania. Nie wszyscy są tak porąbani jak większość użytkowników tego forum
  6. Za te 2k dostajesz kilogram mniej, lepszy osprzęt i bardziej sensowną geometrię ramy. Z drugiej strony mógłbyś te 2k włożyć w tańszy model, lepsze koła, opony, choć może być ciężko zejść aż o kilogram. No i geometrii nie zmienisz, choć znowu na Jurę to cudów nie trzeba.
  7. Full jak najbardziej ale skok 100-120mm i jak najlżejszy.
  8. Jakieś 6tys km temu przeszedłem z mtb 3x na gravela 2x i nadal brakuje mi środkowej zębatki. Do tego niekoniecznie będzie Ci dobrze działać cały zakres kasety na obu zębatkach z przodu. Możesz iść w 1x ale wtedy zabraknie Ci góry, szczególnie że rower będzie się bardziej ochoczo rozpędzał. To raczej na płaskie tereny. Ot takie czasy, trzeba się przyzwyczaić, bo to jest nowoczesność i tak podobno jest lepiej
  9. A może się skusisz na Silexa 200? Fakt, że nie mieści się w budżecie. Za to wersja niebieska na 2021 jest śliczna Do tego rama jest specyficzna i nie powinno być żadnych problemów z przekrokiem, oczywiście musiałabyś znaleźć wersję XS. Fakt, że mogło by być jeszcze coś więcej za tą cenę ale takie czasy.
  10. Mezcale są znakomite ale nie są na wszystko, a już na pewno nie na Lasek Wolski w czasie deszczu, odradzam Bardziej uniwersalne będą Barzo. Jak taniej to Smart Sam też powinien dać radę ale tym po Krakowie nie jeździłem. Przy czym na tych waszych wapiennych skałkach to na każdej jest ślisko. Szersze zawsze będą lepsze w terenie.
  11. Przy 175cm w Silexie powinieneś mieć M, chyba że masz nietypową budowę, krótkie nogi lub ręce.
  12. Salomon X ultra 3 mid, dostępne jeszcze w Decu. Mam, polecam, najlepsze buty jakie miałem. Z tym, że one są na wąską stopę i w zakresie komfortu gdzieś tak od 0 do +15.
  13. No przecież Mezcal jest właśnie do tego. Wg mnie nic albo niewiele zyskasz na Race Kingu, a może nawet stracisz na zakrętach, bo on tak dobrze nie trzyma. No i musisz się liczyć z tym. że gravel będzie szybszy od mtb o ile jest w miarę równo. Jego siłą jest aero i tego nie przeskoczysz, bo to daje w porywach nawet 3-4km/h więcej (na równej drodze).
  14. Kask ma być wygodny jak but, marka bez znaczenia. Przymierz kilka, jak znajdziesz taki co Ci leży to będziesz wiedzieć. I nie patrz na cenę czy wygląd, bo w tym się spędza masę godzin, a nawet lat jak się nic nie wydarzy. Mnie spasował dopiero mniej więcej dziesiąty, którzy przymierzyłem. I pasuje do tego stopnia, że zdarzyło mi się go szukać mając go na głowie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...