Podobno końca świata nie będzie, bo w Tokio jest już jutro. Ja tam w Tokio nie byłem, czy jest już jutro nie widziałem, więc mam pewne wątpliwości co do tego końca.
Poprosiłem ejaj, żeby poprawił to zdjęcie, ale odpisał, że większego piękna nie widział i nie ma co poprawiać. Znając skąd ejaj bierze swoją wiedzę (uczy się od innych) wychodzi na to, że już ktoś wcześniej tak o mnie napisał.