Skocz do zawartości

gnomon

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    273
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika gnomon

Stały bywalec

Stały bywalec (7/13)

  • Conversation Starter
  • Od miesiąca
  • Reaktywny
  • Collaborator
  • Dedicated Rzadka

Ostatnio zdobyte

87

Reputacja

  1. Latasz na tym widle jeszcze? Rozważam zakup...i albo chinczyk albo drogo.
  2. tak, mam problem ze zrozumieniem co napisałeś w tym zdaniu - czy to zdanie w swojej precyzyjności obejmuje wszystkich uczestników ruchu, czy może nie uwzględnia prowadzących pojazdy mechaniczne tj. samochody. I wrzuć na luz z tym Twoim tonem edukacyjnym. Przemyśl w.w zdanie i zastanów się czy jest napisane tak, że bez poprzednich wpisów da się wykminić co autor miał na myśli.
  3. Poka przepis do ktorego sie odnosisz ,rozumiem że Ty twierdzisz że pieszy zbliżajacy sie do przejscia i wchodzacy na nie, nie ma pierszenstwa? Jestes drugi pszypszy? Czy jak tam sie nazywal ten gwiazdor internetow, co tak uwazal, nagrywal jak wymusza napieszych samochodem, a pozniej przegrał z kretesem w sadzie? Edyta: A tak Przemyslaw Przybysz nazywal sie ten ciemny typ 😉 sugeruje odszukac jego filmy, a później sprawdzic jak sie to skonczylo. Nie kumam czy piszesz o pieszym na przejsciu, czy rowerze na przejezdzie. Rondo to skrzyżowanie o ruchu okrężnym, niby dlaczego pojazd skrecajacy w ulice na ktorej ktos przechodzi ma mieć pierszenstwo przed pieszym lub rowerem ktory jest tam na przejezdzie dla rowerow? Smiem twierdzic że na wszystkich przejsciach i przejazdach dla rowerow zasada jest ta sama
  4. No widać że była, bo zgarnięta została przodem....jeśli natomiast trafiła by w błotnik pojazdu, lub drzwi, to juz niestety byłaby winna ...w rowerach nie działa to jak u pieszych, bo w rowerach pierwszy na przejeździe ma pierwszeństwo (a nie zbliżający się ) i rowerzysta może wystawić się na strzał, tj skorzystać z pierwszeństwa ślepo 😆 będąc pierwszym.
  5. ale on chce się przekonać na własnym portfelu 😉 i dalej zamiast kupic slick 35C bedzie kupował karbonowe koło na tył
  6. U mnie pięknie sprawdza się w Waw ten no yyy trenażer. 😉
  7. Fajny temat....przyspieszanie kloca, żeby był odrobine mniejszym klocem ;-)) ja proponuje kastracje opon, na 35c slick. A na wszystko inne szkoda kasy, jesli chcesz koniecznie delektować się fullem na asfalcie 😉 Edyta: No dobra, pomysł @Chociemir wart rozważenia. ;-)) nic specjalnie się nie zyska, ale będziesz miał spokojna głowę, że te elementy już sà b.dobre wagowo.
  8. gnomon

    [szosa] Lapierre Pulsium 8.0

    Ja dobieram rowery po reachu, pojade na wszystkim co ma miedzy 380 a 390mm, glowka ramy od 150mm...co Ci powie przekrok? Jedna rama ma wiekszy slopping, inna mniejszy....jak sztycy starczy to podsiodlowja nie ma znaczenia.
  9. gnomon

    [szosa] Lapierre Pulsium 8.0

    Miałem rower na tej ramie przez tydzien w Calp. Niczym specjalnym się nie wyróżnia, ale też niczym nie irytował. Myślę że nie jest zły, bo wycieczki nie były lekkie, rower miał alu koła i rurki, a nie było dyskomfortów 😉
  10. Zapomniałeś chyba, że dalej jest na świecie sporo chomików rolkowych, tu pasuje idealnie ten wynalazek. To ja nie mam tego typu problemów, może za mało jeżdzę na garminach, ze 100tys km tylko, może za małe krzaki odwiedzam? Prawda jest taka, że jeśli nie lece na szosie, albo po szerokich scieżkach, gdzie prędkość ma sens być mierzona i porównywana....a jade przez tak gęste i trudne wyrypy...to dla mnie pomiar prędkości traci na znaczeniu.na koniec liczy się dystans, moc, czas.
  11. Mi się nie podoba w ninja to, że oś korby siedzi bezpośrednio w łożyskach, że nie ma tam tulejki z tworzywa...jak łożysko stanie, to jest szansa jak się ktoś zgapi, że dojedzie mu oś korby. Ninja też potrafi trzeszczeć. Mi trzeszczał kiedś rower, po 2 latach doszedłem że to trzeszczenie pochodziło z ośki Formula x-12 😉 zanim do tego doszedłem, wywaliłem PF shimano, wsadziłęm Ninja,.... poźniej pojawiło się też trzeszczenie z Ninja - wrciłęm do suportu Shimano PF i błoga cisza... Rozumiem, że Shimaniochy są nieaplikowalne bo oś.... ale z tą ninją to jest tak średnio.
  12. gnomon

    [łańcuch] 12s 105

    126 raczej na bank jest za długi....i prawdopodobnie na rowerze masz poprawną długość jeśli to fabryczny zestaw. Kupujesz, skracasz, instalujesz i już. Są manuale shimno do każdej wersji napędu wszystko tam jest napisane, a teraz dodatkowo możesz zapytać AI
  13. jak dla mnie to stworzyli nowy problem - zastanawiam się dla kogo to jest ? dla ludzi bez licznika z GPS ? i na czym oni będą to wyświetlać ? na jakimś bezprzewodowym liczniku ? To w sumie będzie kosztować tyle co licznik z GPS To może na trenażer? pewnie tak, bo to też WAhoo - tylko tu chyba jak ktoś chce się bawić w zwifty - to wie że podstawa to czujnik mocy a cała reszta to psu na budę. Ale, OK, może jest jakas grupa gadżeciarzy, która zbiera wszysstkie rzeczy pod chomika, wiatraki, windy, stoliki, taborety, maty, podstawki to może dla nich. Taki niezależny pomiar prędkości....jakby pomiar mocy w trenażęrku sie zepsuł, w rowerze siadłą bateraia, to wtedy jak raz wjeżdza ten naładowany na full czujnik prędkosci Wiadomo że trening wtedy zepsuty, bo bez mocy....ale pdojechane do konca.
  14. gnomon

    [SLX] Słabo hamują i piszczą

    Nie wiem kolego, ale zasda jest prosta, klocki piszczą jak sie slizgają a nie scierają. A slizgają się jak są brudne w tłustym (albo mokre, ale to nie ten kejs). Jak pisałem żwywicze klocki zaciągają olej np z zacisku jak gąbeczka i to już jest ciężkie do uratowania. Możesz wtedy robić nad nimi fikołki a to i tak będzie lipa na 90% - chyba że to jakoś troszkę tarcza była tłusta (np macana brudnymi w oleju paluchami) a klocek złapał oleju minimalnie z tarczy. wygrzewanie w piekarniku to jest dobre na placki, czy kurczaka. Klocek żwyczy moim zdaniem jest po kontakcie z olejem nie do uratowania, półmetalik można próbować ratować, nie w piekarniku a kładac go na palniku gazowym na 3-4min (chyba jest cieplej niz w piekarniku prawda ??) - i tu czuć w nosie czy klocek miał kontakt z olejem - bo zaczyna przy tym wypalaniu śmierdzieć toksycznym syfem, podobnym do smrodu z diesla, ale według mnie jest to jeszcze bardziej ciężki chemicznie smród. Po wypalanku, tarcie o kostke brukową, lub jak ktos lubi mieć brudne ręce, papier scierny... instalujemy, jak piszczenie wraca, to szukamy nowego kompletu klocków. Taki zaolejony klocek przeważnie jest ciemny w strone czarnego koloru okładziny - jak masz komplet który nie piszczy, możesz porównać wizualnie.
  15. gnomon

    [SLX] Słabo hamują i piszczą

    Shimano robi b.dobre klocki. Jesli tylko ktos potrafi miec tarcze bez tłustego syfu, działaja pieknie do samego końca. To jest proste jak #%^ Po co sie brudzic trąc papierem klocek, skoro można go potrzeć o beton? Z tarczą to samo, wystarczy docisnać papier do tarczy i zakręcic kołem...tylko trzeba miec jakis drobny papier.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...