Skocz do zawartości

gnomon

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    245
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gnomon

  1. Też kiedys puppy był dla mnie ciężki do utrzymania, nie mówiac już o braku mocy....pomogły wygibasy na abwheel, martwe ciągi, dipy, rolowania, rozciagania, podciągania, adaptacja na chomiku...teraz to czysta przyjemność, nie liczac faktu, że jak jade w oksach korekcyjnych to widzę nad ramką ;-))
  2. W tej drętwej odpowiedzi, trochę prawdy jest. Do każdego sprzętu, trzeba się dopasować, jesli sprzęt nie chce się dopasować do nas. Czasem wymaga to kompromisu, czasem dużej pracy nad sobą. Na pewno da się to ustawić, że bedzie wygodnie, ale w skrajnym przypadku, pozycja zblizona do modlacego się na stojąco pozwoli jedynie wesprzec się na przedramionach 😉 Śmiem twierdzić, że jesli ktoś po dołożeniu do swojego enduraka "dwóch patyków" na 3cm dystansow uważa pozycje za ekstremalna, to albo ma zły rozmiar roweru, albo coś zle robi i wogole nie jest gotowy nawet do jazdy na dolnym chwycie. Normalnie, każdy powinien dać rade bez problemu oprzeć się na kierownicy przedramionami i tak podrózować, jesli ma dobrany rower odpowiednio, i cos tam ogarnia w pedałowanie - czyli zbanowana przez uci pozycja "elbows" jak tu nie jest ekstremalna.
  3. koleś na hulajce 17min to się nadaje do izolatki, a nagrywający, razem z nim...żeby mógł nagrywać w ciszy. Szok jakie puste łby.
  4. Sugeruje żeby Ciebie obejrzał fitter, bo otarcia z jednej strony, sugeruje asymetrie. Może niekoniecznie masz krótszą nogę czy nawet rękę, ale przez same złe nawyki (np sidzenie przy biurko skosem) mogłeś doprowadzić do zrotowania/skrócenia którejś strony - to da się wypracować, ale trzeba wiedzieć o tym i zacząć wykonywać właściwe ćwiczenia.
  5. I zapraszam Ciebie z tym Twoim rowerem na Warszawskue ulice, ktore juz tu wymienialem, zobaczymy jak szybko obsrasz zbroje. Rzucasz jakies nierealne idee i myslisz ze to mądre? 😉 To ja bym chcial żeby w miastach nie jezdzily samochody spalinowe, a na kazdym stanowisku parkingowym byla ladowarka - wszedzie. Moze jeszcze kolejki do lekarzy sa złe, zlikwidujmy je. To chyba prostsza sorawa nawet niz zlikwidowanie ddr i przeniesienie rowerow na ulice.
  6. Ale realia sa jakie sa, mamy ddr, mamy drogi pieszorowerowe. Ktos dawno temu wymyslil że np skuterem czy motorowerem po ddr/dpr jezdzic nie wolno, bo wiadomo co sie stanie jak skuter wjedzie w pieszego. Tak samo, nie chce byc rozjechany przez skuter jak i przez erower. Do tego jesli sprzet stwarzal juz realne zagrożenie dla bezpieczenstwa ruchu, to musial byc rejestrowany i ubezpieczony, co ograniczalo anonimowosc - przydatne przy pajacowaniu wlasciciela pojazdu. Likwidacja DDRow w Polsce czy drog DPR to rzecz trudniejsza niz budowa autostrad, infrastruktura nigdy tego nie przewidywala, wiec realia są jakie sa. Ja jestem za wpuszczeniem erowerow na ulice i zakazem ich jazdy po ddr. Niech sie ubezpiecza, rejestruja, robia badania tech i uprawnienia i go. Jak komus sie tak spieszy zeby po miescie jezdzic 40-50kmph to niech jezdzi po ulicy. Caly myk z e-ulepami w duzych miastach polega na tym zeby jezdzic szybko po ddr/dpr i czerpac z tego korzysc - oszczednosc czasu, bo ci ludzie sa najszybsi w miescie, takie sa fakty. Nie stoja w korkach, nie ma ich na ulicy, bo lataja chodnikami i ddr. Dla przykladu, wrzucam staty z mojego miejskiego pojazdu, ktory nie wyjezdza z Warszawy. Apka zrzuca staty Z kazdych 100godz jazdy Czujeszz juz w czym problem w szerszej perspektywie? Co do jazdy szosa, mnie uswiadamiac jak szosa jezdzi nie musisz, bo mam takie rowery w domu i przejechalem nimi odkad mam strawe 100tys km. I w takiej Waw jak jade szosa, to widze ile jezdza e-ulepy i jak sie zachowuja. Bandyteria.
  7. Jako wieloletni użytkownik drogi pieszo-rowerowej i ddr jako rowerzysta i pieszy jestem zaskoczony, że można miec tak plytkie, jednostronne samolubne myslenie o rowerze wspomaganym. Jako wieloletni uzytkownik roweru, zastanawia mnie jak mozna nie widziec roznicy w ciaglym dostarczaniu z silnika 250W+ vs generowane przez niedzielnego rowerzyste 250W ktore trwa nax pare sekund, czy nawet te 300W generowane przez kogos juz doswiadczonego. To w wiekszosci przypadkow trwa do 5min, a nie do pojemnisci baterii i sily w kciuku. Co wiecej, aby jezdzic analogiem te 250W po ddr, trzeba troche jezdzic, nabierac expa, skilla. W elektryku byle debil potrafi od strzalu, od pierwszej jazdy wcisnac guzik. Jako wieloletni obserwator rowerow, skuterow, motocykli - zastanawiam sie w takim razie gdzie ma byc granica bezpieczenstwa dla eulepow jezdzacych miedzy ludzmi po drodze pieszorowerowej, czemu taki rower ma jezdzic jak skuter, ale ma to robic miedzy pieszymi?? I nie mieszaj kolego szosy jadacej z gory po ulicy przekraczajacej predkosc 25kmph, z uzytkownikiem ddr probujac to przedstawic jako standardowy ...nikt analogiem po ddr nie cisnie, bo to bez sensu...a jesli sa tacy co cisna, to jest ich zdecydowana mniejszosc, a dodatkowo jest to ew chwilowe...gdyby erowerowi dac wspomaganie do 50kmph a utrzymac ograniczenie vmax na ddr do 25kmph - to bylby wtedy martwy zapis.
  8. https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/wielka-kontrola-pojazdow-elektrycznych-w-warszawie-posypaly-sie-mandaty/sdgefct Dobre! 3szt na lawete....ciekawe gdzie stali, bo ja tak ze 2x dzienie ide wzdluz DDRa, i widze z 10sztuk na manetkę w 5min. Ale mandaty juz ładne, średnio 400pln wychodzi. I tak czy siak 74 szt na 300+ to tez ładnie. Widać że to wymaga sztywnego podejścia i zamordyzmu
  9. "...Jeśli ktoś spaceruje po chodniku, to albo reprezentant nizin społecznych, albo turysta z Europy bądź Azji. Bez samochodu ani rusz"" Tyle w temacie patrzenia z Polskiej perspektywy na pieszych w USA.
  10. https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/rewolucja-z-hulajnogami-i-rowerami-elektrycznymi-nieprzepisowe-beda-wycofywane/hxrqnpy Minister rzuca haslem - "czas skonczyc z ta patologią i uregulowac..." brzmi to jakby jakas niewidzialna siła, albo wielkie kosmiczne lobby blokowało do tej pory panstwo Polskie możliwosc regulacji - a to sie nazywa zwykłe standardowe zarzadzanie w stylu dykta+, problemu nie tknęło ani poprzednie ani obecne grono rządzących- a może czekali aż EU za nich wymysli i zarzadzi? @Maciorra proponuje pojechac, poczuc roznice, zobaczyc. Np jedz do duzego miasta i zrob tam zakupy w markecie i wroc komunikacja Najlepszy cytat z filmu juz w drugiej minucie " w stanach wszedzie gdzie chcesz isc, to musisz jechac..." i tam tak jest. Pamietam w Filadelfii, żeby przejsc przez ulice na druga strone, trzeba bylo w kilometrach dreptac, bo nie bylo przejscia pod nosem, a samochodow był na drodze o wielu pasach multum O stadiony na ktorych teraz sa mistrzostwa to dobry przyklad, nazwy na banerze podczas transmisji sugeruja, że sa one w duzych miastach...sprawdz sobie na mapie, ile od centrum miasta jest taki stadion. https://weszlo.com/w-tym-miescie-jest-wiecej-stadionow-niz-autobusow-zorganizowalo-mundial/
  11. Tylko w duzych miastach USA wszystko jest zrobione pod samochody, cale usa jest zrobione pod samochody, tam sie z buta nie chodzi
  12. To specyfika EU, mit niemieckiego ordnungu już dawno upadł. Teraz czekamy, aż problem urośnie do wielkich rozmiarow, ktos zginie, zrobi sie afera w mediach, ludzi złapie taki wkur#€^&, że aż się to gdzieś przeleje i wtedy ktos decyduje, że trzeba za temat zabrać, ale delikatnie bo przecież mamy diversity i inclusion itd... I dopiero jak ktoś z tych partyjnych slizgaczy zauważy, że podjecie danego tematu może być korzystne, to wtedy ruszy machina na chwilę, by po paru dniach partyjniacy mogli znow przepalać kase na obrzucanie się guffnem wzajemnie za nasze pieniadze, bo to jest sens ich życia. Podejmowanie decyzji wymaga ludzi, ktorzy sa aktywni, chca cos zrobic, nie boja sie.....a jak zajmujemy sie przerzucaniem guffn, to nie ma ryzyka że ktoś podejmie jakas decyzje, ktora cos zmieni, i pewnie sie komus niespodoba. Zmiana to ryzyko, to odpowiedzialnosc, wiec po co ;-)) lepiej pol czasu antenowego gadac ze poprzednicy nic nie zrobili, a drugie pol ze jest tak zle przez nich aktualnie, ze juz nic sie nie da.....perfect przyklad Pan Kacperek - proponuje aby zainteresowani obejrzeli jak jechal po PiSowcach w wywiadach, a jak juz mogl zmienuac, to kradł nasze pieniadze. I ten modrl jest cyklicznie powtarzany przy każdej zmianie ekipy.
  13. Mam juz ze 2lata 955 solar (wczsniej mialem po 2-3 lata modele 935 945 735 235 ) i na bank 955 to najlepszy jaki mialem 😉 Chyba nigdy mnie niczym nie wk@##$ a były takie ktore mocno mnie irytowały 😆 Np. nędznej klasy przyciski w 945 czy pękające oczko od hrm w 935 - oj to byly grube wtopy garmina.... ja mogę smiało polecic starego dobrego 955 który teraz pewnie jest w pięknych cenach
  14. moźe już wlasnie ten czas, źeby zaczeli z nimi coś robić, zanim wjedzie taki jełop w kogoś. Nie dalej jak wczoraj, znajomy opowiadał mi że jego znajomy został najechany od tyłu, idąc chodnikiem. Nie miałem czasu jak raz żeby dopytać o detale, ale chłop skonczył w szpitalu, i na bank wysypały mu się zęby, mimo iż został najehcany od tyłu. Ponoć cieżka sprawa....dopytam przy następnej okazji. Tak czy siak szedł chodnikiem, niczego się nie spodziewał i został rozjechany hulajką.
  15. Znów patrzysz na to ze Swojej Bardzo Waskiej perspektywy Krasnego Stawu - Zapraszam zatem do Warszawy - chce zobaczyc jak smigasz po ulicy np Aleje Jerozolimskie, Prymasa 1000Lecia, Górczewskiej, Wisłostradzie, Żwirkach, Armii Ludowej ... no chcialbym to zobaczyc ;-)) Nie wiem czy byś zdążył zmienić pierwszego pampersa przed pierwszym rozjechaniem Ale może to ja z wiekiem robie się jakiś coraz bardziej lękliwy ? i szukam psychicznego komfortu jeżdżąc rowerem.
  16. Przestan patrzec ze swojej waskiej perspektywy. Zapraszam do dyżego miasta, gdzie masz drogę pieszo-rowerową, dziesiatki ludzi na chodniku, kilkanaście rowerow na częsci dla rowerow, i nagle pojawia sie typ z afryki czy innej egzotycznej czesci swiata, jedzie 50kmph, na rowerze ktory waży 30-40kg, on plus jego bagaż to grubo ponad 100kg, i niech on w kogos takim zestawem wjedzie. To o to chodzi, nikt nie zakładał że takie pojazdy o takiej masie i nieznanych parametrach będa mijac ludzi na wyciagniecie reki, nie wspominajac juz o przejsciach dla pieszych przez taki ddr i stosowaniu sie do podstawowych zasad ruchu. Sa przepisy które ma spelniac pojazd chcacy jezdzic po ddr i tyle w temacie. Nie spełnia, to zapraszamy tam gdzie taki pojazd może sie legalnie poruszac, czyli na ulice po spelnieniu innych przepisow odnosnie badań tech, legalizacji ubezpieczenia. Ja wole żeby taki typ zderzył sie z autem, niż wjechal we mnie na cjodniku, np w plecy jak, bede szedl wzdluz pasa dla rowerow chodnikiem, gdzie mam pełne pierszenstwo i powinienem jako pieszy byc chroniony
  17. No ale, tak czy siak 2tys pln mandat + laweta - a to dopiero wstępniaczek -brak OC, brak badań tech, no może się ładnie uskładać. Jakby tak spory % z takiego mandatu szedł bezpośrednio do komendy, która to taki mandat wlepia, to by to szybko ogarneli, bo takich sprzętów w dużych miastach są setki. I nie trzeba ich specjalnie szukać, wystarczy w godzinach lunchu rozstawić sidła pod biurowcami i dość szybko się miasto oczyści. A wieczorem, pod popularnymi fastfoodami z dowozem. Aż się prosu żeby zrobić taką akcję. I nawet jak nie złapią wszystkich, bo się poinformują, to przestana dowozić i biznes szybko klęknie, bo ludzie zaczną walic negatywami za brak dostaw. Ja chętnie w ramach akcji obywatelskiej mogę pomóc policji w takiej akcji za zero pln.
  18. Tak jest. Sugeruje obejrzeć na YT filmy usera WeberAuto. Wyjasniaja eCvt samochodiwe do spodu. .
  19. Pojedzie, tylko trzeba będzie tą planetarkę napędzać nogami bez wspomagania i bez biegów Bedzie taki "cieżki" signlespeed.
  20. Mysle, że zabraklo trzech rzeczy: 1. Odpowiedniego przepisu, który reguluje warunki bezpieczenstwa w zakresie max temperatury. 2. Wiedzy o tym jak i kiedy występuje udar cieplny. 3. Wyobraźni i rozsadku uczestnikow jak i organizatora - ale te nabywa się z doswiadczeniem, niestety. Chyba nikt prawa nie złamał, a przepisy czasem, jak w lotnictwie, pisane są krwią. Oby każde nastepne zawody w tymzakresie byly bezpieczne. A tak przy okazji, oprocz tego Bike maratonu, byly MP elity, i chyba cinajmniej 2 ultra wyscigi ;-))
  21. Sugeruje poczytać o udarze cieplnym, przy jakiej temperaturze organizm zaczyna świrować - okazuje się ze jest to temp 39C - gdzie, można dostać udaru cieplnego i zejść. A tego dnia jak pisałem wcześniej, sam byłem na rowerze obok Marek i temp jaką złapał moj garnimn to było 35C srednio a max 39C - o godz 11 byłem juz w domu - nie wiem w jakich godz był wyscig, w pozniejszych godz było tylko gorzej. Gdybym to ja był organizatorem i wiedział o tej granicy bezpieczeństwa 39C - to jednak bym zawody odwołał - bo zwyczajnie, w tej temp organizm nie jest w stanie oddac ciepła do otoczenia - a może z otoczenia tylko to ciepło jeszcze pobrać - dodajmy do tego pełne słońce. W przepisach prawa nie ma takiego nakazu - myślę że to błąd, a może raczej brak odpowiednich regulacji wynikający z danych historycznych o temperaturze, ktora nigdy nie byla tak wysoka - brak, który zapewne wymaga dopracowania - i powinien taki zapis się pojawić, tak samo jak w przepisach BHP można odstąp pracy gdy robi się za ciepło zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Zakładam się, że mimo wszystko, żaden organizator nie chciałby się znaleźć w sytuacji jak w tym wątku i sprawdzać, czy wszyscy fartem dojadą do mety i przeżyają.
  22. No własnie o to chodzi kolego...że w tym typowym polskim narodzie, na pierwszej pozycji powinno być w przypadku takich zawodów w takich warunkach egoistyczne podejście do swojego zdrowia, zadbanie o sobie, szczera analiza, czy to co zamierzam robić jest bezpieczne w tych warunkach - i dobrze ze taki wątek na forum jest - bo nawet jesli jedna osoba odpuści po przeczytaniu, to może wyjść tylko na plus koniec końców. Umiesz liczyć - licz na siebie i miej wyobraźnie.
  23. Ale czy naprawdę organizator musi z każdym jednym obchodzić się jak z dzieckiem ? takim jeszcze poniżęj 10lat ? Przecież to dorośli ludzie, w większości nawet coś tam trenujący. Czym to sie różni od tego, że ktoś samowilnie poszedł wczoraj na rower i też nie dał rady wrócić, bo udał się w ostatnią drogę ? Sam wczoraj bylem, stwierdzilem że jest za ciepło na ostry wyryp....zrobiłem 1.5h na srednim pulsie 125bpm i stiwerdzilem że norma na ten tydzien wyrobiona, czas wraaćać i czekać na lepsze dni. Dla mnie jak ktos wcozraj dawął na maxa to było jak z wkładaniem łap do kontaktu, skakaniem na głowke do nieznanej wody, czy pływanie na niestrzeżonym akwenie. Jakbym był tam na stacie, to pewnie po paru km bym się wycofał, jeśli wogóle bym wystartował. Bo nawet jakbym dojechał do końca...to wiem, żę nasępnych kilka dni bym miał straconych. - to jak z Dużym kacem.
  24. No zgadza się, osobsicie nawet jak ide na jesieni na runde w lesie, to myśle nawet o tym żeby założyc zielone FLUO, żeby mnie żaden wariat ze strzelbą nie pomylił z dzikiem.....a jakby sie coś stało to i byłoby mnie łątwiej znaleźć - nigdy do lasu nie zakladam ciuchow ciemnych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...