Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 17.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 15 punktów
  2. 12 punktów
    Bo kiepska ta jesień w tym roku... Dziś w zdecydowanej większości czasu w deszczu...
  3. 12 punktów
    Bo światło płynie.... porzucony rower śląsko,dąbrowski
  4. 11 punktów
  5. 11 punktów
  6. 10 punktów
  7. 9 punktów
  8. 9 punktów
  9. 9 punktów
    Bo jak spadnie deszcz i zrobi się chłodniej, to ani jednego.
  10. 8 punktów
    Zanim na noc przyleciały CWANIAKI, ustrzeliłem PODWÓJNĄ KRÓLOWA.
  11. 8 punktów
    W rowerowym pościgu za SZCZĘŚCIARZAMI. ps. Z grubej rury.
  12. 6 punktów
    W czwartek i piątek znowu ma coś jeszcze przygrzać, także jeździmy Bo leśny selfiaczek.
  13. 6 punktów
    ..eee tam.. przecież , złota polska jesień
  14. 6 punktów
    bo troche lata w tym smutnym jak fista czasie pogodowym.. Babia w tle, gdzieś na Słowacji
  15. 5 punktów
    Kierowca w tym miejscu nie ma prawa wyprzedzać. Niestety, ale podwójna ciągła i te sprawy. To, co zrobił ten strażak to jawne stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym i taki powinien dostać zarzut. I powinien za to być sądzony. Po pierwsze zajechał drogę autu z przeciwka!!!! Po drugie spych rowerzystę. To, że rowerzysta to dzban to inna sprawa. Druga sprawa to to czy rowerzysta miał jak bezpiecznie zjechać na ddr. To też trzeba brać pod uwagę. Kolejna sprawa to czy tam na pewno jest ddr Wiele jest miejsc w Polsce gdzie ktoś radośnie namalował rowerki na chodniku a znaków pionowych nie ma, bo np ddr nie spełniał standardów. Nie zostało odebrane nie ma ciągłości itd itp. Takimi ddrkami nie wolno jeździć. W krk mamy sytuację ze jest cpr, który się kończy w połowie odcinka skrzyżowaniem. Na końcu jest koniec ddr... Ale nie tam, gdzie się on faktycznie końcy a kilkaset metrów dalej. Ten "końcowy" odcinek nie spełnia żadnych standardów i nie powinien być ddrem i nie jest, ale to taie wszystko jest palcem na wodzie. Ot taki zabieg. Są ddrki nieodebrane, pomimo że skończone i nimi nie wolno jechać! Wiec nie sądził bym po filmiku. Wielokrotnie słyszę dziwne komentarze, bo jadę ulicą... obok ddr ale on nie prowadzi tam, gdzie ja jadę nie mam jak na niego wjechać i z niego zjechać prawidłowo. Już miałem sytuację, w których policjanci sprowadził na ziemię kozaka szeryfa, który próbował mnie uczyć. W każdym razie nieważne co by nie robił rowerzysta kierowca nie ma prawa sie dac sprowokować. Nie ma prawa łamać przepisów. To co zrobił powinno sie skończyć wydaleniem ze służby i odebraniem prawa jazdy. Był to zwykły bandytyzm. A teraz.... NAPRAWDĘ???? Strach na ulice wyjechać... Uważaj, żebyś kiedyś nie popełnił błędu... Nie zagubił sie w akcji i nie wylądował na drodze, koło której jest ddr... żebyś nie wymusił pierwszeństwa alo nie zrobił innego błędu. A swoją drogą ciekawi mnie o ile za wolno jechał ten rowerzysta. dość często mi sie zdarza, że wyprzedzają mnie barany z pretensjami w miejscach, gdzie jadę pod limit albo ponad limit rowerem a oni muszą mnie i tak wyprzedzić i jeszcze mieć jakieś problemy. Taki koronny przypadek to dwupasmówka, którą ruszam na wiele jazd. DDR po drugiej stronie ulicy i kompletnie nieużyteczny dla mnie. Jadę tam 45-65... Zazwyczaj kierowcy jeszcze potrafią wpuścić przed siebie, ale często sie trafi jakiś pajac co musi po prostu musi pokazać, jakie mam luki w znajomości przepisów.... Ostatnio sie dowiedziałem, że rowerem nie wolno lewym pasem jeździć I samochodów wyprzedzać. Spuście troszkę koledzy ciśnienia. Szczególnie Ci "kolarze" co asfalt oglądają na ddr albo na drodze dojazdowej do lasu, a potem są mistrzami z rowerami na dachach spychającymi rowerzystów z drogi niech sie zastanowią. To jest totalna bzdura. Jest wiele badań i opracowań iż ruch rowerowy w mieście POPRAWIA płynność ruchu w mieście. Zresztą są na to też modele matematyczne. Z większą prędkością nie znaczy szybciej... Dość często przekonują się o tym odważni którzy "pokazali mi" jak kilka km dalej im otwieram drzwi i pytam, czy chcą o tym porozmawiać. Jakoś nie chcą ze mną gadać... Co ciekawe to się czasem udaje i na podmiejskich drogach... Wtedy zdziwko jest jeszcze większe.
  16. 5 punktów
  17. 5 punktów
    A ja się z tym zupełnie nie zgodzę, bo nikt nie przebije kierowców, jako najbardziej roszczeniowej i pełnej hipokryzji grupy ruchu drogowego. Ten film dobrze to pokazuje. Kto temu pajacowi dał prawo narażać zdrowie i życie tego rowerzysty? Bo co zrobił? Trochę utrudniał ruch? Za to zasługuje na mandat, a nie żeby go samozwańczy szeryf próbował rozjechać. Powinien za to stracić prawo jazdy strażak od siedmiu boleści. Jakie są najczęstsze wykroczenia kierowców w stosunku do rowerzystów? Mijanie na "gazetę" i wymuszanie pierwszeństwa przy wyjeżdżaniu z dróg podporządkowanych, posesji itp (ten fakt bardziej zniechęca do jazdy DDRami niż ich stan). Oba te zachowania mogą doprowadzić do wypadku i posłać rowerzystę do szpitala albo nawet na cmentarz. Ale przecież nic się nie dzieje. A jak rowerzysta wyjedzie na ulicę kiedy obok ma DDRa to by już go rozjeżdżali, a tylko powoduje małe utrudnienia w ruchu. Widziałem ten filmik na Facebooku na jakiejś samochodziarskiej stronie, z wielkim tytułem "Rowerzysta sprowokował strażaka do groźnego zachowania" lub coś w tym stylu. "Sprowokował"??? Nosz kurde. To ja biorę dużego gwoździa i będę rysował karoserię wszystkich nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Przecież zabierają przestrzeń która prawnie należy się pieszym. A jak mnie złapią to powiem ze mnie "sprowokowali". Ale nie, to tylko szkody materialne. Idąc tokiem myślenia kierowców którzy by rozjeżdżali rowerzystę za to że jedzie drogą i utrudnia ruch to powinienem wziąć baseball i zaczekać na takich co źle parkują i do szpitala każdego posłać. Czy to jest normalne?
  18. 5 punktów
    Gdyby rowerzyści nie byliby takimi durnymi pajacami, to by nie wywoływali tyle agresji. Ponownie napiszę, że w mojej ocenie jako kierowcy, rowerzysty i pieszego - to rowerzyści są najdurniejszą, najbardziej arogancją i nieprzewidywalną grupą uczestników ruchu. I nie piszę o sobie i każdym kto się stara przestrzegać zasad. Piszę o tym, co widzę każdego dnia przed sobą. EDIT: zresztą po dokładnym przeanalizowaniu nagrania stwierdzam, że strażaki wystawały całym bliźniakiem poza swój pas, czyli szerokość koła + kawałek karoserii. W chwili, gdy następuje to zbliżenie do pedalarza, mijali się z samochodem jadącym z przeciwka. Także moim zdaniem clickbaitowy tytuł, muzyczka jak z dramatycznego wypadku lotniczego a cały temat jest zwykłym biciem piany.
  19. 5 punktów
  20. 4 punkty
  21. 4 punkty
  22. 4 punkty
  23. 3 punkty
  24. 3 punkty
    Bo dalej niedźwiedziami straszą
  25. 3 punkty
×