Krótkie spodenki i rower w lutym! Wiatr i pokrzywy smagające po piszczelach to niesamowite uczucie. Tęskniłem.
Ale najpierw wymieniłem linkę bo wydawała się być zmęczona zeszłym sezonem:
@KrissDeValnor: jak swego czasu machałem Pyszne rowery (czarne RadBike na 20+ kołach) to trzy-pięć dziennie to była norma. A klocki potrafili zabić w dwa dni! Ale firma lizingująca rowery pysznemu to turbokorpo i dla nich zamawianie najtańszych okładzin / tarcz (wolnobiegów, łańcuchów…) to była podstawa bytu. Dlatego już nie ma ich na naszym rynku bo nie ogarnęli realu.
Fajnie wrócić do Wielkiego Miasta do serwisu, porównać z drutowaniem kóz i ukrain na wsi. Przypomnieć sobie pewne rzeczy. Na przykład jak ja nie cierpię zalewać Avid'ów. Jak fajnie wyskoczyć "za róg" po brakującą część i mieć ją od ręki. Jak dużo szkła zalega na DDRach i ile kapci łapią kurierzy. Jak dobrze, że jutro sobota
Jest możliwe, że za jakiś czas w dziale „Co dziś robiłeś rowerowego” ujrzysz mój wpis pełen przekleństw, potu, łez, krwi, połamanych narzędzi i koła w śmietniku
No przeca są tam nacięcia pod PT SPA (numeru nie pamiętam, nie chce mi się iść na dół), może światło je „wypłaszczyło”.
Pan z wideła zanim użył młotka mógł spróbować docisnąć narzędzie za pomocą płytki i nakrętki na oś - działa w większości przypadków, mógł napuścić też spraja bo tak na sucho to można sobie pięty trzeć.
Trzybiegowy wolnobieg - w teorii ma siąść zamiast zwykłego singlowego. Grubość stopki się zgadza, rozstaw zębów daje nadzieję na hulanki z trzybiegową manetką od przódrzutki.
Sznurek 7701 za trzy dyszki, cieszę się, tym bardziej że ktoś inny przegiął w drugą stronę oferując takowy za 280zł…