Skocz do zawartości

kazafaza

Elita
  • Liczba zawartości

    4 428
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    76

Ostatnia wygrana kazafaza w dniu 2 Października

Użytkownicy przyznają kazafaza punkty reputacji!

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    odpowiedzi i będą następne. Pytania też, może nawet kiedyś kogoś wpienię swoim zdaniem, tak dla sportu...

Ostatnie wizyty

14 092 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika kazafaza

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Od roku
  • Od miesiąca
  • Od tygodnia
  • Dedicated Rzadka

Ostatnio zdobyte

6,7tys.

Reputacja

  1. Ja jak robię zdjęcia patyka to z reguły przeszkadza mi rower...
  2. Tutaj może być klops bo nie spotkalem sie jeszcze z informacja o wysokości przekroku w damkach ale też nie szperałem specjalnie w tym temacie. Mozna próbować posługiwać się linijkami online typu img-meter.com choć kwestia źle zmierzonego centa lub cala może zawalić sytuację...
  3. Mam wrażenie, że tam siedzą dwie bieżnie na sterówce, aczkolwiek zdjecie takie sobie a ja sokolego wzroku nigdy nie miałem. Też mam świnię od FSA ale ja mam z kulkami z bilami w dolnej misce, co prawda pod 1,5" no i ma ponad dekadę... Swoją drogą - można kupić tylko dolny zestaw i mieć z głowy.
  4. Cześć Paweł, Dzień dobry, miło widzieć na FR! Fajny pomysł z e-szukajką, na pewno wielu osobom pomoże w wyborze wymarzonego sprzętu a jeśli przy okazji ograniczy dublujące sie posty "Jaki ebajk do Xzł?" to tym lepiej Nie szukam elektryka (ani analoga też) ale po szybkim spojrzeniu rzucił sie w oczy brak wyboru między zwykłą ramą a "damką". Seniorzy męscy często pytali o step-through bo już nóżka / kolano / biodro niezbyt ruchawe... Rozmiar ramy to dalsza kwestia, choć zauważyłem, że w podsumowaniu polecacie klientom sprawdzić to we własnym zakresie. Dopuszczalna waga zawodnika - często elektryk to początek przygody zrzucania nadprogramowej masy, nie każdy rower to udźwignie. Czy planujecie opcję czatu? Znam przypadki, gdzie ktoś był zdecydowany co do sprzętu ale potrzebował tego delikatnego klepnięcia w plecy, zapewnienia że będzie OK - mam wrażenie, że mozliwość skonsultowania z kimś swego wyboru może decydować o wyciągnięciu plastiku z portfela. Nakładka anglojęzyczna dla rzeszy expatów / migrantów ekonomicznych / kupujących zza granicy? Powodzenia w rozwijaniu platformy!
  5. Bo sielsko na zwyżce:
  6. @Tomek595: zasady ustalone w pierwszym wpisie, edytowałem temat żebyś zamiast sie czepiać mógł dodać swoją przełajkę. Albo gravela. W 2017 termin gravel nie był jeszcze powszechny stąd też taki a nie inny tytuł. Ale jedziemy z duchem czasu, jesli zaś komu marzy sie sentymentalna wycieczka do korzeni to miejsca jest jeszcze sporo na FR
  7. Temat siodełek to temat rzeka - konkluzja jest taka, że jest to droga przez ból i wydatki. Raczej szybko nie uzyskasz satysfakcjonującej Twoje podwozie opinii ze wzgledu na różnice anatomiczne itepe itede. Najlepiej jest sie wybrać do Trek'a, Specialized'a lub kogokolwiek oferującego pomiar szerokości kości kulszowych uwzględniający pozycję na rowerze. Trek miał coś takiego jak "gwarancja komfortu" - kupujesz siodło, testujesz, jesli jest do dupy to wymieniasz na inne, masz na to chyba 30 dni. Ewentualnie kupujesz np. osiem siodełek, wyjmujesz je z opakowania bez uszkodzenia tegoż, oklejasz pręty taśmą, testujesz i zwracasz szybko jeśli nie pasi. Koleś tak zrobił i odliczyli mu chyba 15% w CR za lekkie ślady używania (do usunięcia przez sklep).
  8. Nie wiem czy w formie wszak na elektryku śmiga 🤡
  9. Uważnie patrz co Tobie pasuje, tutaj masz mnóstwo info ale finalnie to Twój tyłek / dłonie / barki zadecydują jakie ustawienie jest najbardziej komfortowe względem prędkości o którą walczysz. Słuszna uwaga padła abyś zmieniał jeden parametr i notował jej wpływ na całokształt. Ciężko będzie komukolwiek dać stuprocentową radę bo nie widać nikogo z doświadczeniem na takim zestawie jak Twój, z identycznymi wymaganiami względem komfortu. Nie ma lekko - przed Tobą jesień na kombinowanie z pompką, dokładnych cyferek to nawet czatdżipiti Ci nie wyświetli. A tak naprawdę „jeśli moim celem jest progres w śrędniej predkości ale w sumie w poprawie ogólnie wydolności„ to po prostu trzeba jak najwięcej kręcić i budować nogi oraz płuca. A w ogóle już wypróbowałeś ten ejajski setup czy najpierw pytasz innych czy będzie wygodny dla Ciebie?
  10. Mam wrażenie, że jeśli ktoś potrzebuje fula do jazdy po płaskim „bo komfort” to ma zły rozmiar / dopasowanie roweru. Nie wierzę, że do jazdy po płaskim potrzeba zawieszenia, no chyba że ktoś ma (niezdiagnozowaną) neuropatię.
  11. Prędkość. Nie hamujesz - szybciej jedziesz… 🤡
  12. p.s.: a gdzie masz przedni hebel?
  13. Porównywanie kół karbą vs alu, powinno odbywać się na zasadzie: jedyna zmienna to obręcz. Piasty, szprychy, nyple takie same a rawka o takich samych wymiarach. Inaczej to zbieranie lajków od laików. Na przełajce, na której faktycznie czuć przyspieszenie i takie tam, zszedłem z ok. 1,9kg na 1499g z wunglowymi obrączkami oraz polimerowymi szprychami i wyczułem różnicę jedynie w komforcie a nie w tym jak szybko się odpycham. Ba, jeżdżąc bez biegów mam wrażenie, że BERDy dają efekt, nie wiem, superkompensacji - jak depnę to koło się zastanawia co ma robić by po chwili oddać jak z procy. Trwa to chwilkę, dalej lecę jak na zwykłych kołach ale za to w niesamowitym komforcie. W góralu przytyłem koła o ponad pół kilo na zestawie i nie zauważyłem spadku prędkości przelotowej, za to szerokie rawki dają turbo-podparcie oponom które napierają przez piach, błoto, śnieg, dziki i myśliwych jak gorący nóż przez masło. @BlueRider123: jeśli jara Cię "intensywna dluga jazda aero po 20-30-40km, przebijam te km i niedlugo chce zrobić 50-60km" to moim zdaniem posiadasz co najmniej nienajlepszy rower do tego celu. Optymalnie byłoby, co też już sugerowano, pozbyć się tego klamota i wejść w gawela, nawet zawieszonego jak MCR. Albo na sznurkach zamiast szprych. Albo ze sztycą typu CC Thudbuster, mostkiem eeSilk czy Redshift. Bike fitting też by nie zaszkodził... W rowerze, który jednak swoje waży i ma kinematykę galarety nie wydaje mi się aby inwestycja w karbon wypłaciła zysk w zauważalnym wzroście prędkości. Opony, jak wspominali Przedpiszcy, na pewno dadzą więcej. Nie ma co trzymać się kurczowo roweru bo kosztował pierdyliard, tego już nie odzyskasz, do trumny go nie zabierzesz więc żyj i kupuj nowe doświadczenia, które mogą się okazać przełomowe. Szerokiej drogi i wichru w zad! Danny się raczej nie zgadza:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...