Kiedy miałem za dużo czasu i ludzików Lego:
Podpowiadam, że wystarczy złapać delikwenta za łeb, wyrwać rzeczony z plastikowego korpusu a następnie delikatnie ale stanowczo "nakręcić" na wentyl. Plastik w szyi legoluda jest na tyle miękki, że wentyl wyrzeźbi sobie gwint potrzebny do trwałego nadziania. Wszelkie włosy, kaski, oksy czy inne atrakcje warto chwycić superglujem.