Kona Unit, Surly Karate Monkey albo Krampus, Brother Cycles Big Bro - jeśli zdecydowanie sztywny front to może Marin Muirwoods? Z używek czasem na OLce wpadnie jakiś Stanton, Pipedream, Cotic czy choćby Genesis albo On-One.
Aluminiowych za wiele nie znam, na pewno wart uwagi byłby Trek Stache…
Inna sprawa, że w takim budżecie można pokombinować z ramą tytanową od Waltly. Ja buliłem 1400$ za ramę pod 29+ z horyzontalnymi hakami i innymi „widzimisię”. Pozostaje ok. 5000zł: na amora / wideł (1500zł), koła tysiak, napęd tysiak, na pozostałe graty tysiak styka i jeszcze jest jakaś reszta na kask i lakry