Jaco80 Napisano 3 Kwietnia Napisano 3 Kwietnia Za jakiś czas będę zmieniał opony i chcę przy tej okazji przejść na mleko w MTB (obecnie dętki) Mam obręcze Mach 1 TRUCKY 30 oznaczone Tubeless Ready. Są one oklejone w środku taką zieloną taśmą. Pytanie brzmi czy to jest ta taśma która służy do uszczelnienia na mleku czy mam ją zerwać i nakleić nową taśmę przeznaczoną specjalnie do Tubeless? A może po roku na dętkach tak czy siak trzeba ją wymienić? Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 3 Kwietnia Napisano 3 Kwietnia (edytowane) Cześć, Co prawda sam przez ten proces nie przechodziłem, ale miałem kilka par kół z taśmami i dętkami. Miejscami widać było że taśma jest bardzo mocno powpychana w otwory. Jednocześnie nie była przebita, bo wtedy by poszła dętka. Także zaryzykować można, natomiast ja osobiście taśmę bym wymienił. Może się okazać że jednak będzie coś nie tak, a wtedy stracisz mleko i masę czasu, żeby zacząć od nowa, a i tak taśmę kupić będziesz musiał. Mówiąc krótko: lepiej wydać te 40 zł i mieć spokojną głowę. Edytowane 3 Kwietnia przez przecietny.kolarz 1 Cytuj
Jaco80 Napisano 3 Kwietnia Autor Napisano 3 Kwietnia Chyba masz racje nie warto ryzykować. Głupie pytanie, bo nie mam typowego kompresora, ale mam za to kompresorek modelarski Wstrzelę tym opony? Butla ma 3 litry i nabija się do 4 bar. Cytuj
NerfMe Napisano 3 Kwietnia Napisano 3 Kwietnia Zależy od zestawy opona-obręcz. U siebie nigdy nie musiałem używać kompresora, zawsze wystarczala pompka podłogowa. Aczkolwiek raz miałem bardzo upartą oponę i trzeba było kombinować. 1 Cytuj
kazafaza Napisano 3 Kwietnia Napisano 3 Kwietnia Najprościej byłoby wyjąć dusze, zamontować wentyle tubeless, założyć opony i napompować bez mleka. Jak siądzie to znak, że zielona taśma działa. Jak nie da rady nafukać gumy to zerwać OG taśmę, wrzucić Gorilla Tape (mój faworyt) albo coś bardziej dedykowanego / wylajtowanego, dolać soku z krowy i w drogę! 1 Cytuj
cervandes Napisano 4 Kwietnia Napisano 4 Kwietnia Zgadza się. Eksperyment z tubeless robi się na sucho. Bo jak są nieszczelności, to szkoda tracić uszczelniacz. Złóż na sucho, ewentualnie jakby nie chciało wskoczyć to pędzelkiem i wodą z mydlinami przejedź rant i próbuj wstrzelić. Wszystkie sprawne komplety tubeless jakie składałem trzymały powietrze bez uszczelniacza całymi dniami a nawet tygodniami jeśli np składałem w zimie i czekały na wiosnę. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.