Skocz do zawartości

NerfMe

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 354
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika NerfMe

Mentor

Mentor (11/13)

  • Automat Rzadka
  • Bardzo popularny Rzadka
  • Reaktywny
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

366

Reputacja

  1. Ta szczególnie, że autor piszę że Polygona przymierzał co najmniej dwa rozmiary za małego... Klasyką gatunku jest jeszcze Marin DSX, tu wejdą dość szerokie opony.
  2. Jeśli nie planujesz wycieczek w góry i naprawdę ciężki teren to Cragger na ponad kilogramowych oponach będzie Cię męczył na zwykłej drodze. Do terenów na mazowszu Kellys jest aż nadto, a Cragger to totalny overkill.
  3. Zdajesz sobie sprawę z kosztów serwisu i że na dzień dobry musisz przeserwisować taki rower? W zależności od stanu to będzie pewnie kosztować między 1-2 tys
  4. Możesz dostać nowe te rowery w tej cenie, czy używki?
  5. Właśnie, czemu akurat te dwa? Ten Giant to stary model, obecna generacja jest dużo lepsza, Scott, jeśli to nie błąd w specyfikacji ma Foxa 34, który będzie za wiotki do cięższych zastosowań.
  6. Trzeba by było zacząć od tego, że kupiłeś zupełnie inny rower niż kolega Ci polecał, Whistler 3.6 to jednak inny osprzęt niż 3.8.... Pozostaje też pytanie czy kupowałeś przez internet czy w sklepie rowerowym. Jeśli przez internet to trzeba posiadać podstawowe umiejętności złożenia i regulacji roweru, albo oddać do serwisu.
  7. Po co Ci rower MTB do jazdy jaką opisałeś w pierwszym poście? Wymieniony wyżej Kalkhoff lub Vortrieb to najlepsze co możesz dostać w tym budżecie do uniwersalnego zastosowania. Kalkhoffa ostatnio znajomy kupił i w tej cenie ten rower naprawdę świetnie się prezentuje i jest naprawdę lekki jak na pełny osprzęt.
  8. Właśnie, pytanie czy nie wystarczy Ci jakiś rower crossowy. Fakt, że wybór się ogranicza do kilku modeli, ale jak chcesz mieć amortyzator i nie będziesz się zapuszczał w teren to warto spróbować choćby się przymierzyć i kawałek przejechać. Np. https://sprint-rowery.pl/rower-crossowy-giant-roam-1-2026?sku=1082015287&gad_source=1&gad_campaignid=23445175150&gclid=Cj0KCQjw_b_QBhCSARIsAP6hR4eWXk73dQ65BRS0x01HX2TNBs4BruIQbVigA12hXI1Fi6dU-lLqg-AaAhTiEALw_wcB Z rowerów, które wybrałeś, dla siebie bym wybrał albo Focusa, albo Meride, ale to ze względu na trailowe zacięcie tych rowerów. Ty, jak rozumiem z opisu, szukasz czegoś do turystycznej jazdy raczej na ubitych drogach i ścieżkach.
  9. Co do kosztów serwisu widelców to dzisiaj znajomy był w serwisie zapytać ile kosztowałby serwis RS Judy. Powiedzieli że 400 zł. W tym samym serwisie mojego Foxa 34 serwisują za 450-500. Chyba że w tym roku mocno ceny podnieśli i jeszcze o tym nie wiem ...
  10. Otóż to, 2.4 cala to obecnie standard w MTB, a Rekony się całkiem spoko toczą na łatwych trasach. Ten Focus z pewnością będzie miał wygodniejsza pozycję niż typowe XC. Aczkolwiek to rower z bardziej trailowym zacięciem niż jazda po leśnych ścieżkach.
  11. Musisz zrozumieć, że Cragger to rower do innych zastosowań niż opisałeś. Będziesz się na nim męczył na prostych ścieżkach i szutrach. To rower bardziej w góry i trochę cięższy teren. Co więcej Fox 34 nie jest wybitnie sztywny i przy twojej masie będzie wiotki ( oczywiście jeśli mówimy o zastosowaniu roweru w terenie). Markhor też jest strasznie wiotkim widelcem, nie mam doświadczenia z XCR 32 z Meridy więc nie podpowiem. Merida za 2700 jest uczciwa propozycja i jak nie chcesz więcej inwestewac w rower to ciężko będzie o coś lepszego w tej cenie.
  12. NerfMe

    [2026] Santa Tallboy '26 gen.6

    Czyli Santa się będzie wyróżniać już tylko bardzo wysoką ceną Faktycznie pojedyncze modele z VPP zostały. Ciekawe jak na tym wyjdą.
  13. NerfMe

    [2026] Santa Tallboy '26 gen.6

    Piekło zamarzło. Gdzie VPP?
  14. Autor nie napisał o wcześniejszym doświadczeniu, więc ciężko powiedzieć z czego wynika uparcie na archaiczny kąt główki ramy. Ze swojej strony polecam po prostu pożyczyć sobie współczesny rower MTB, wtedy zdecydować czy warto się pakować w nieaktualne już rozwiązania, mieszkając w tak fajnych okolicach. Jeżeli to świadomy wybór, poprzedzony próbami, a rower w tych górach ma służyć głownie do jazdy drogami pożarowymi, to ok. Jeśli chodzi o podjazdu bez wypychu, to dużo lepiej mi się podjeżdża w terenie pod stromizny na "ciężkim" fullu (ok. 14 kg) niż starym lekkim MTB na 26 calowych kołach (pewnie około 11 kg ).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...