znajomy Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu Cześć Mam pytanie co uważacie za leprze rozwiązanie przy naprawie opony na trasie. Przy założeniu, że mleko nie dało rady. Wciskać tam jakiegoś knota i próbować pompować, czy zażyć dętkę. Pozdrawiam Cytuj
Maciorra Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu Na początek knota, chyba, że dziura jest monstrualnych rozmiarów. Poza tym "lepsze", nie "leprze" i nie zażywaj dętek, że względu na ryzyko zadławienia;) 3 Cytuj
cervandes Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Oczywiście, że zaczynasz od knota, bo wolisz się ratować bez konieczności rozbierania i składania koła. Dętkę wsadzasz dopiero w ostateczności. A jak dziura duża to można podłożyć jakiś materiał dodatkowo w tym miejscu, znam takiego co wozi w podsiodłówce dwa banknoty PRL bo papier dobry, mocny. Cytuj
Wojcio Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu (edytowane) Knota używałem kilka razy. Minuta i jedziemy. Jak jeden mało, to można wcisnąć więcej i jest git. Na kolce, gwoździe, małe szkiełka działa. Dopiero dłuższe rozdarcia wymagają dętki. Takie zdążyło mi się raz - dwa płace by w dziurę weszły… Wtedy to ten banknot by się przydał, mi jednak pomógł telefon do żony . Edytowane 21 godzin temu przez Wojcio Cytuj
Maciorra Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Niektóre banknoty z PRL są warte tyle co nowy komplet kół razem z oponami, więc przed wpychaniem ich w oponę warto sprawdzić na Allegro;) 1 Cytuj
Eathan Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu 3 godziny temu, Maciorra napisał: Niektóre banknoty z PRL są warte tyle co nowy komplet kół razem z oponami, więc przed wpychaniem ich w oponę warto sprawdzić na Allegro;) ja tam nie wiem, dziury zatykam wyłącznie nominałem 500€ albo jak nie mam pod ręką to używam 10 000$. Oba spisują się świetnie, ale € dłużej trzyma Dolar lubi się rozpuścić przy niektórych wersjach mleka. A tak poważnie na wypadek mocno przeciętej opony jako opcję ratunkową wożę Park Tool TB-2. Nie miałem jeszcze sposobności testowania, ale zakładam, że przyda się zarówno jako wkład pod dętkę albo jako łatka przy walce z tubeless jak knot nie da rady. 1 Cytuj
Eathan Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu @NerfMe też mi taka myśl przeszła przez głowę. Zakładam, że będzie problem z nalepieniem tego na gumę po której śmigało mleko. Nawet dobre oczyszczenie powierzchni pewnie zostawi powłokę, która nie będzie przyjazna dla kleju. Cytuj
pecio Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu Małe dziabnięcie załatwia nabiał. Jak sieknie mocniej to leci "parówka". Jak przetnę oponę to spacer/PKS/PKP. Nawet jak dam dętkę do przeciętej opony to za chwile jest wielkie bum . Przez tą dziurę ją "wybąbla ". W normalnej szosowo - gravelowej jeździe ostatnia sytuacja jest tylko hipotetyczna😉 ( 99,99%) Mleko i knot załatwiają sprawę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.