-
Liczba zawartości
1 399 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez NerfMe
-
shark [Ocena roweru] Storm Shark czy warto kupić
NerfMe odpowiedział krzysiek19 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Dawno nie widziałem nowego MTB z linkami na wierzchu. Nostalgiczny widok Merida ma chociaż taperowaną główkę ramy. Warto na to zwrócić uwagę przy zakupie, bo amortyzatorów pod prostą sterówkę praktycznie nie ma. -
[12 000 zł] full dla zawodnika 115 kg
NerfMe odpowiedział dracozao → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Według recenzji jakie znalazłem w necie ta Merida waży 15,3-15,6 kg w zależności od portalu. Dlatego napisałem, że jest ciężka. Stumpjumper mimo wszystko ma więcej skoku. On już jest mega cieżki -
[pedały] jakie pedały platformowe aluminiowe z łożyskami kupić?
NerfMe odpowiedział PLANETA → na temat → Sprzęt rowerowy
Jakbyś chociaż napisał do jakiego roweru mają być itd. to może ktoś by pomógł, a tak to ciężko zgadywać czy to mają być platformy do enduraka, czy plastiki do mieszczucha. -
[12 000 zł] full dla zawodnika 115 kg
NerfMe odpowiedział dracozao → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
W ogóle nie ciężki To wszystko bardzo dobre modele, każdy powinien spełnić Twoje wymagania. Kwestia dostępności i negocjowania ceny. Merida bardzo fajna, tylko strasznie ciężka jak na swoje parametry. -
[12 000 zł] full dla zawodnika 115 kg
NerfMe odpowiedział dracozao → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Rockbirdem po Mazurach to musi być męczarnia. Pomijając masę , ten rower ma taką geometrie, że się siedzi jak na stołku, bardzo blisko kierownicy. Jest to super do jazdy grawitacyjnej, ale zupełnie nie wyobrażam sobie jeżdżenia czymś takim po płaskim. Co do reszty się zgadzam, fox 34 jest wiotki nawet pode mną, ale w trudnym terenie. Pike powinien być lepszym wyborem, ale osobistego doświadczenia nie mam. W Trance dużo zależy od rocznika, musisz się dowiedzieć jakie są piasty, w niektórych rocznikach pakowali jakieś beznadziejne na kulkach, to rozpada się od razu. Jak trafisz na maszynówkach to masz mega ciężkie, ale za to pancerne koła. -
Chciałem poczytać o dzwonkach, a tu każą ze strzelbą jeździć
-
[do 10k] Upgrade z Merida Big Nine Limited HT do jakiegoś Fulla
NerfMe odpowiedział asen → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Jeśli tak to spokojnie Trance da radę. Jednak jak mieszkasz w tak fajnych okolicach warto rozważyć od razu rower z nieco większym skokiem. Za Trance moim zdaniem przemawia dobre zawieszenie i dożywotnia gwarancja na ramę. Po zmianie kół masz fajny kompletny rower. Za Lapierre przemawia mniejsza waga, nieco więcej skoku. Lapierre z założenia chyba dawał gwarancję piecio letnią na karbonowe ramy. Z minusów te Lapierre długo stoją w CR, w niesamowitej cenie, więc faktycznie trzeba się przyjrzeć czy wszystko z nimi ok. Ogólnie to będą dobre wybory do Twojej jazdy, Spectral chyba będzie przegięciem, jak nie planujesz bardziej zjazdowych tras. -
[do 10k] Upgrade z Merida Big Nine Limited HT do jakiegoś Fulla
NerfMe odpowiedział asen → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Na drogi pożarowe to od biedy i gravel starczy wątek był o jeździe w terenie... P.s. Skrzyczne -Barania też na Trance objechalem Jak @Tyfon79 pisał, określ się co do terenu, bo błądzimy między modelami bez celu trochę... Trance jest dobry na poczatek by wiedzieć czego chcesz. Osobiście bardzo lubię charakterystykę pracy zawieszenia Gianta. Podstawy jazdy i skakaknia też opanujesz, aczkolwiek producent określa go jako rower kategorii 3 (teoretycznie dropy do 60 cm). Rowery -
[do 10k] Upgrade z Merida Big Nine Limited HT do jakiegoś Fulla
NerfMe odpowiedział asen → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Mam Trance, Starego Zielonego zjeżdżam, wiadomo że bez rekordów, ale przy odrobinie techniki się da. Największy problem sprawia sekcja z olbrzymimi korzeniami, więc jeśli takie korzenie autor ma na myśli, to faktycznie szukałbym roweru z większym skokiem. To jest lekki rower jak na aluminium, ale do lekkich bym go nie zaliczył. 14 kg to może będzie ważył po zmianie kół, szczególnie, że ta nowsza wersja jest nieco cięższa niż mój model. Natomiast jak teren jest priorytetem, to nie przejmowałbym się kilogramem różnicy. Ten wyżej wymieniony Rockrider, geometrycznie jest z innej epoki, nie zapewni super stabilności na zjazdach. Wybierałbym między tymi Lapierre, jak Ci pasuje rozmiar, aczkolwiek sytuacja producenta pozostaje pod znakiem zapytania. Jak akceptujesz zakup z zagranicy to Spectral będzie zawsze bezpiecznym wyborem. Mega promocje jak w zeszłym sezonie chyba już się skończyły. -
Ja bym zaczął zbierać na nowy rower. Szczególnie, że w jednym z tematów pisałeś o skakaniu, a w drugim o fullu. Nie warto w ogóle do tego roweru dokładać.
-
Wydaje mi się, że to zawsze taniej niż wydać naście tysięcy na zły rower
-
Tak, przerzutkę musisz kupić nową jak chcesz by obsłużyła szersza zębatkę na kasecie. Manetka powinna być ok.
-
Ja w starym rowerze, z taką samą korba, po prostu wywaliłem przednia przerzutkę, kupiłem tarcze 36 zębów od Chińczyka i śmigam w konfiguracji 1x10. Na początku zostawiłem kasetę 11-36. Obecnie zmieniłem na 11-42, bo brakowało mi jednak czasem miękkich przełożeń. Rower używany na mazowszu.
-
Składasz superenduro, rower pewnie będzie ważył z 16-18 kg, więc nawet nie myśl o kasecie mniejszej niż 50-51 zębów z tyłu. Szczególnie jeśli chcesz podjeżdżać w górach. Przy nachyleniu 12 proc i więcej będziesz używał lżejszego zakresu kasety na pewno. Chyba że rower ma służyć do zjazdów i dojazdu do wyciągu to ok.
-
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Rozumiem, skończyły Ci się argumenty merytoryczne, więc zaczynasz osobiste wycieczki. Jeżeli myślisz, że pieszy ma obowiązek ustąpić pierwszenstwa autu na chodniku i jeszcze musi uważać i przewidywać nielegalne manewry, to powinieneś jak najszybciej oddać prawo jazdy. Pamiętaj, że na chodniku nie ma tylko w pełni sprawnych i przewidujących wszystko ludzi. Są osoby z niepełnosprawnoaciami, są nieświadome zagrożenia dzieci oraz osoby starsze. Właśnie dla tak myślących kierowców są potrzebni tacy jak Konfitura, którzy działając na granicy prawa próbują ich uświadomić. Jak widać nie działa. Podczas naszej dyskusji przedstawiłeś obrazek ze swojej okolicy, jak auta parkują nielegalnie i twierdzisz, że nikomu to nie przeszkadza. Ja przyjąłem te wersję, nie byłem w Twojej okolicy, założyłem że może tak być. Ty natomiast na wskazanie realnego problemu, przytoczonych przykładów z mojej najbliższej rodziny, nawet nie próbujesz się postawić w takiej sytuacji, tylko zarzucasz mi wchodzenie pod pojazdy... Powodzenia w dalszej dyskusji. -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Gdyby tylko był jakiś sposób by Ci "psychopaci" się nie czepiali... Czepiają się bez powodu... Nie chcę mi się oglądać całości, nie będę wnikał, natomiast jak ktoś jest starszy albo ma problemy sercowe, tak poważne, że pod wpływem stresowej sytuacji może dostać zawału to nie powinien prowadzić samochodu. Wyskakujący zwierzak, albo nagły manewr w ruchu drogowym też może się tragicznie skończyć. Mandat za jazdę po chodniku też może taką osobę zestresować... Według Twojej logiki, jak Cię napadnie złodziej, to nie możesz się obronić, bo jeszcze złodziej dostanie zawału... Swoją drogą piszesz że żyjesz w spokojnej miejscowości, gdzie każdy parkuje jak chce i nikomu to nie przeszkadza, skąd wiesz jak bardzo zachowania chamskich kierowców, przeszkadzają setkom tysięcy ludzi w większych miastach? Czy uważasz, że kierowcy mogą mieć na chodniku w dupie pieszych, których jest wielokrotnie więcej niż kilku kierujących, którzy nie szanują innych ludzi i obowiązujących przepisów? I nie pisze tu o sytuacji że ktoś raz gdzieś zaparkuje niezgodnie z przepisami, piszę o sytuacjach gdzie codziennie, ludzie na chodnikach muszą się przedzierać przez jeżdżące samochody z różnych dziwnych powodów. -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Widzę, że ten AI dyskutuje na Twoim poziomie. Jeżeli kierowca by ruszył i nie zauważył naklejki w swoim polu widzenia to zgadzam się całkowicie, powinien dostać mandat i powinni mu zabrać dowód rejestracyjny, co więcej ja bym jeszcze na wszelki wypadek wysłał takiego kierowcę do okulisty. Nie wiem też jak można zniszczyć samochód naklejką.... Skoro, tyle paragrafów by się znalazło na Konfiturę, to ten koleś z Citroena, zamiast rzucać się z łapami, zabierać kamerkę mógł zgłosić "niszczenie mienia" na policję. Z pewnością służby równie szybko i skutecznie by zadziałały jak na zgłaszanie parkowania i innych wykroczeń... To jest główny problem. Ludzie nie dzwonią na policję, bo wiedzą że nic to nie da... -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Proste, jak auto nie może się znaleźć legalnie na chodniku, to nie może tam zaparkować. To powinno być oczywiste... To jak jest spory ruch to chciałoby się napisać, że jeszcze nikt nikogo nie potrącił. Natomiast na pewno nie ma takiej skali ruchu jak przy ursynowskim bazarku, dla skali napiszę jedynie, że szacunkowo na Ursynowie mieszka ok. 150 tys. mieszkańców, resztę pozostawiam wyobraźni... -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Najlepiej by było by surroniarz zderzył się brutalnie z dostawcą na pseudo rowerze i będzie komplet do rozliczeń... Niestety szybciej zabiją postronną osobę. Szkoda tylko że musimy czekać aż dojdzie do tragedii. -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Nie ja decyduje, natomiast tytuł programu do czegoś kiedyś zobowiązywał. Nie opisał wszystkich metod ( tylko wybrane pasujące do tezy) i nie opisał skutków tych metod i dlatego nie był rzetelny. Przeczytaj sobie w przepisach, jakie warunki musi spełnić samochód by móc zaparkować na chodniku. Znowu trochę nie widzisz sytuacji w innych miejscach. Jeśli u Ciebie przy tej ulicy, gdzie masz tyle samochodów jest mało pieszych i jest mały ruch to może i nikomu to nie przeszkadza. Jeśli natomiast przechodziło by tamtędy kilkaset ludzi na godzinę, kilkadziesiąt samochodów szukałoby miejsca do zaparkowania i co chwila się zmieniały, to uwierz sytuacja by pewnie tak kolorowo nie wyglądała. By to zrozumieć tego trzeba być w innym miejscu i zobaczyć jak to wygląda. Czasem "osłupkowanie", mimo że szpeci, pomaga lokalnej społeczności. -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Program, który zamiast zwrócić uwagę na obszar, w którym państwo nie działa (kierowcy jeżdżący po chodnikach i parkujący gdzie popadnie), piętnuje osobę, która swoim działaniem obnaża nieudolność służb. Koronnym argumentem jest: bo nie ma gdzie zaparkować, tam się zawsze tak jeździło, co zrobić jak pada deszcz, bo to są starsi ludzie. Jak pisałem, wszystkich filmów Konfitury na pewno nie oglądałem, ale chyba obejrzałem wszystkie z ursynowskiego bazarku. Było ich kilka. Program przedstawia jeden fragment, gdzie dziadek najpierw wjeżdża w nagrywającego, potem zdenerwowany cofa i rozwala sobie auto. Potem pada komentarz, że Konfitura to prowokuje, tylko po to by na tym zarobić i wstawić do internetu. Zupełnie w programie pominęli inne filmy z tego miejsca, gdzie zdarzali się kulturalni kierowcy, pomija fragmenty gdzie były interwencje policji. Co najważniejsze zupełnie został pominięty finał sprawy z bazarkiem, co się wydarzyło dzięki nagłośnieniu sprawy i dlaczego kierowcy już w tamtym miejscu nie powodują zagrożenia dla pieszych. Jak dla mnie to jest typowy przykład programu robionego pod tezę. Sensownym byłoby zadać pytanie dlaczego przez tyle lat, służby tolerowały takie zagrożenia i zgadzały się by narażać pieszych na niebezpieczeństwo? Kolejnym pytaniem jakie można by w takim programie zadać, to czy naprawdę potrzeba dopiero tak silnego przebicie w internecie jakie ma Konfitura by służby zaczęły wykonywać swoją pracę? -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Właśnie, niektórzy do funkcjonowania w mieście się przystosowują, czyli jak mają jechać do Centrum, czy w inne z założenia zatłoczone miejsce to wybiorą metro czy inny środek komunikacji, czy taksówkę, a nie będą się pchać pod drzwi szkoły, przedszkola, czy bazarku samochodem i stawać gdzie popadnie, bo przecież nie ma gdzie zaparkować. To jest to o czym próbuje napisać, cały fenomen kanału Konfitury może właśnie na tym polega, że jedna strona za żadne skarby nie chce przyjąć argumentów drugiej, bo kierowca jedzie autem, to przecież pieszy ma spierniczać, nawet jak jest na chodniku. Podobne do dzisiaj, jak wiemy, podejście mają niektórzy kierowcy w stosunku do rowerzystów. Kwestia empatii, a nie za wszelką cenę stawiania na swoim. Zachowanie Konfitury, moim zdaniem do granic absurdu pokazuje, jakby wyglądało funkcjonowanie w społeczeństwie jakbyśmy obstawiali przy swoim. Przynajmniej jak tak to odbieram. Niestety większość kierowców odbiera to chyba osobiście, a najgorsze w tym, że w ogóle takich prostych rzeczy nie widzą i nie chcą zobaczyć tej drugiej strony medalu. @marvelo wstawiłeś film, po którym straciłem całkowicie zaufanie do mediów, poprzez to w jakim świetle i bez żadnego kontekstu pokazali wycinki z kanału Konfitury by przyszyć mu łatkę jaką chcieli. Ten bananowy koleś jest właśnie kwintesencją myślenia ludzi, którzy wjadą wszędzie i mają w dupie innych, bo przecież ON się śpieszy do pracy! Jakby inni, którzy odprowadzają dzieci do przedszkola nie pracowali... Argument o tym, co zrobić jak pada deszcz przemilczę -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
@marvelo Jak chcesz dyskutować z chatem GPT to śmiało, ale nie musisz tego wklejać. Ciekawe ile razy chata chciał samochód na chodniku potrącić. -
[Prawo] "Konfitura" a granice prowokacji.
NerfMe odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Ciężko mi się odnieść do wszystkich akcji wymienionych youtuberów, bo na bieżąco nie jestem. Podałem przykład miejsca bezpośrednio mnie dotykającego. Jest wielce prawdopodobne że w innych takich miejscach mieszkańcy też są Konfiturze wdzięczni. Też bym wolał by ludzie się dogadywali, mimo obowiązujących przepisów np. ktoś kto musi gdzieś wjechać na chodnik, kulturalnie przeprosił, przejechał, załatwił, kulturalnie wrócił. Podejrzewam, że w mniejszych miejscowościach ludzie bardziej się znają, są dla siebie bardziej wyrozumiali, mniej się spieszą i nie widzą tylko czubka własnego nosa. Niestety, przy ursynowskim bazarku sceny jakie tam się działy przechodziły ludzkie pojęcie. Wyglądało to tak, że zwracasz takiemu osobnikowi uwagę, że jedzie po chodniku i by uważał, a on na Ciebie wyskakuje z mordą. W takim kontekście bardzo się cieszę, że Konfitura takim chamom odpowiada tym samym, starając się im uprzykrzyć życie, w podobnym stopniu jak oni innym. Nie wiem jak w Twojej miejscowosci, ale w Warszawie zgłaszanie wykroczeń drogowych nie działa. Podam przykład zgłaszania problemu w Warszawie: Kiedyś podczas wycinki drzew na osiedlu, postawili wielki kontener na odpady zielone w taki sposób, że jak wyjeżdżałem z drogi osiedlowej to totalnie zasłaniał przecinająca się z tą drogą ścieżkę rowerową oraz chodnik. Jako kierowca dwa razy zgłaszałem na straż ten problem, bo sam bałem się że kogoś mogę potrącić. Mimo dwóch moich zgłoszeń, kontener zabrali dopiero po dwóch tygodniach jak skończyli pracę. Tak to wyglada w mojej praktyce, jak macie pozytywne doświadczenia zgłaszania takich problemów to chętnie poczytam. Może tylko w Warszawie służby są ułomne i mieszkając gdzieś indziej nie macie takich incydentów. Naprawdę nie jestem zwolennikiem egzekwowania każdego głupiego przepisu, wręcz przeciwnie, ale jak niektórzy są zbyt chamscy, albo brak im empatii by zrozumieć drugą stronę, to mamy co mamy. "Nie martwisz się, że starszy gość w ramach takich akcji w tym uszkodzenia auta nie może dostać zawału? " W przypadku samochodu na chodniku, bardziej się martwię o nieświadome dziecko, które się znajdzie w martwym punkcie kierowcy lub starsza osobę, którą taki gość przez swoją niekompetencję i ignorancję potrąci. Jak pisałem wcześniej, nie mi oceniać środki. Jak ktoś wytrwał do końca to gratuluję -
[pierwszy rower fullmtb dla kobiety] Pierwszy fullmtb dla kobiety 155 cm
NerfMe odpowiedział PaniMTB → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Poprzednie generacje były w rozmiarze XS, jeśli dobrze pamiętam na 27,5 calowych kołach. Sam Liv na stronie przy dopasowaniu rozmiaru do 155 cm nie poleca rozmiaru S. Znalazłem w rozmiarze XS trochę bardziej XC, ale na pewno lepiej zjedzie niż jakikolwiek HT, a jednocześnie nie będzie klocem jak endurak: https://www.tradeinn.com/bikeinn/pl/liv-pique-advanced-29-1-29-gx-eagle-t-type-axs-2024-rower-gorski/141055000/p Jak na lekarstwo fulli w tym rozmiarze... Intriqua za to znalazłem elektrycznego w XS i taniej niż jakikolwiek analogowy rower
