Skocz do zawartości

NerfMe

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 405
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez NerfMe

  1. Aż tak pomieszają rozmiary kół? To się wydaje szaleństwem, jeśli to nie błąd w specyfikacji....
  2. To jak trudny teren wchodzi w grę to faktycznie Forekaster maxterra to takie minimum przyzwoitości, z tymże trzeba znać granicę przyczepności tych opon. Fajnie też mi się sprawdzal zestaw Forekaster na tył i Dissector na przód, jak nie chcesz wchodzić w bardziej terenowe modele.
  3. Nie jeździełem na Magnotalach, używam natomiast Forekasterów, z tymże w analogu. Jeżeli zależy Ci na trwałości to zdecydowanie na tył odpuściłbym 3c Maxterra i kupił zwykłą wersję. Nie wiem też czy potrzebujesz EXO +, przy użytkowaniu o jakim piszesz zwykłe EXO jest moim zdaniej wystarczające. Zestaw Rekon/Forekaster będzie wystarczający jeśli pod pojęciem "lesne trasy" nie masz na myśli wymagającego terenu, tylko zwykłe leśne drogi.
  4. Tematy autora to chyba żart... Najtaniej kupić lżejszy rower przeznacozny do jazdy po utwardzanych drogach.
  5. Temat bezsensowny. Mimo to, skoro mam taki sam model to podpowiem tylko, że w tym setupie od AI SAG dampera na asfalt masz taki jak ja w teren. Więc zdecydowanie dałbym większe ciśnienie. Nawet w pełni zablokowany damper odrobinę pracuje. Ja na Twoim miejscu na asfalt bym całkowicie blokował widelec i damper. Tak zresztą robię na asfaltowych dojazdach. Nie wiem jak na asfalcie i takim rowerze przy blokadzie może być za mało komfortu 😮 Z kolei jeśli chodzi o serwisowanie zawieszenia to używanie blokady wcale nie wpływa na skrócenie interwałów serwisowych.
  6. Dawno nie widziałem nowego MTB z linkami na wierzchu. Nostalgiczny widok Merida ma chociaż taperowaną główkę ramy. Warto na to zwrócić uwagę przy zakupie, bo amortyzatorów pod prostą sterówkę praktycznie nie ma.
  7. Według recenzji jakie znalazłem w necie ta Merida waży 15,3-15,6 kg w zależności od portalu. Dlatego napisałem, że jest ciężka. Stumpjumper mimo wszystko ma więcej skoku. On już jest mega cieżki
  8. Jakbyś chociaż napisał do jakiego roweru mają być itd. to może ktoś by pomógł, a tak to ciężko zgadywać czy to mają być platformy do enduraka, czy plastiki do mieszczucha.
  9. W ogóle nie ciężki To wszystko bardzo dobre modele, każdy powinien spełnić Twoje wymagania. Kwestia dostępności i negocjowania ceny. Merida bardzo fajna, tylko strasznie ciężka jak na swoje parametry.
  10. Rockbirdem po Mazurach to musi być męczarnia. Pomijając masę , ten rower ma taką geometrie, że się siedzi jak na stołku, bardzo blisko kierownicy. Jest to super do jazdy grawitacyjnej, ale zupełnie nie wyobrażam sobie jeżdżenia czymś takim po płaskim. Co do reszty się zgadzam, fox 34 jest wiotki nawet pode mną, ale w trudnym terenie. Pike powinien być lepszym wyborem, ale osobistego doświadczenia nie mam. W Trance dużo zależy od rocznika, musisz się dowiedzieć jakie są piasty, w niektórych rocznikach pakowali jakieś beznadziejne na kulkach, to rozpada się od razu. Jak trafisz na maszynówkach to masz mega ciężkie, ale za to pancerne koła.
  11. Chciałem poczytać o dzwonkach, a tu każą ze strzelbą jeździć
  12. Jeśli tak to spokojnie Trance da radę. Jednak jak mieszkasz w tak fajnych okolicach warto rozważyć od razu rower z nieco większym skokiem. Za Trance moim zdaniem przemawia dobre zawieszenie i dożywotnia gwarancja na ramę. Po zmianie kół masz fajny kompletny rower. Za Lapierre przemawia mniejsza waga, nieco więcej skoku. Lapierre z założenia chyba dawał gwarancję piecio letnią na karbonowe ramy. Z minusów te Lapierre długo stoją w CR, w niesamowitej cenie, więc faktycznie trzeba się przyjrzeć czy wszystko z nimi ok. Ogólnie to będą dobre wybory do Twojej jazdy, Spectral chyba będzie przegięciem, jak nie planujesz bardziej zjazdowych tras.
  13. Na drogi pożarowe to od biedy i gravel starczy wątek był o jeździe w terenie... P.s. Skrzyczne -Barania też na Trance objechalem Jak @Tyfon79 pisał, określ się co do terenu, bo błądzimy między modelami bez celu trochę... Trance jest dobry na poczatek by wiedzieć czego chcesz. Osobiście bardzo lubię charakterystykę pracy zawieszenia Gianta. Podstawy jazdy i skakaknia też opanujesz, aczkolwiek producent określa go jako rower kategorii 3 (teoretycznie dropy do 60 cm). Rowery
  14. Mam Trance, Starego Zielonego zjeżdżam, wiadomo że bez rekordów, ale przy odrobinie techniki się da. Największy problem sprawia sekcja z olbrzymimi korzeniami, więc jeśli takie korzenie autor ma na myśli, to faktycznie szukałbym roweru z większym skokiem. To jest lekki rower jak na aluminium, ale do lekkich bym go nie zaliczył. 14 kg to może będzie ważył po zmianie kół, szczególnie, że ta nowsza wersja jest nieco cięższa niż mój model. Natomiast jak teren jest priorytetem, to nie przejmowałbym się kilogramem różnicy. Ten wyżej wymieniony Rockrider, geometrycznie jest z innej epoki, nie zapewni super stabilności na zjazdach. Wybierałbym między tymi Lapierre, jak Ci pasuje rozmiar, aczkolwiek sytuacja producenta pozostaje pod znakiem zapytania. Jak akceptujesz zakup z zagranicy to Spectral będzie zawsze bezpiecznym wyborem. Mega promocje jak w zeszłym sezonie chyba już się skończyły.
  15. Ja bym zaczął zbierać na nowy rower. Szczególnie, że w jednym z tematów pisałeś o skakaniu, a w drugim o fullu. Nie warto w ogóle do tego roweru dokładać.
  16. Wydaje mi się, że to zawsze taniej niż wydać naście tysięcy na zły rower
  17. Tak, przerzutkę musisz kupić nową jak chcesz by obsłużyła szersza zębatkę na kasecie. Manetka powinna być ok.
  18. Ja w starym rowerze, z taką samą korba, po prostu wywaliłem przednia przerzutkę, kupiłem tarcze 36 zębów od Chińczyka i śmigam w konfiguracji 1x10. Na początku zostawiłem kasetę 11-36. Obecnie zmieniłem na 11-42, bo brakowało mi jednak czasem miękkich przełożeń. Rower używany na mazowszu.
  19. Składasz superenduro, rower pewnie będzie ważył z 16-18 kg, więc nawet nie myśl o kasecie mniejszej niż 50-51 zębów z tyłu. Szczególnie jeśli chcesz podjeżdżać w górach. Przy nachyleniu 12 proc i więcej będziesz używał lżejszego zakresu kasety na pewno. Chyba że rower ma służyć do zjazdów i dojazdu do wyciągu to ok.
  20. Rozumiem, skończyły Ci się argumenty merytoryczne, więc zaczynasz osobiste wycieczki. Jeżeli myślisz, że pieszy ma obowiązek ustąpić pierwszenstwa autu na chodniku i jeszcze musi uważać i przewidywać nielegalne manewry, to powinieneś jak najszybciej oddać prawo jazdy. Pamiętaj, że na chodniku nie ma tylko w pełni sprawnych i przewidujących wszystko ludzi. Są osoby z niepełnosprawnoaciami, są nieświadome zagrożenia dzieci oraz osoby starsze. Właśnie dla tak myślących kierowców są potrzebni tacy jak Konfitura, którzy działając na granicy prawa próbują ich uświadomić. Jak widać nie działa. Podczas naszej dyskusji przedstawiłeś obrazek ze swojej okolicy, jak auta parkują nielegalnie i twierdzisz, że nikomu to nie przeszkadza. Ja przyjąłem te wersję, nie byłem w Twojej okolicy, założyłem że może tak być. Ty natomiast na wskazanie realnego problemu, przytoczonych przykładów z mojej najbliższej rodziny, nawet nie próbujesz się postawić w takiej sytuacji, tylko zarzucasz mi wchodzenie pod pojazdy... Powodzenia w dalszej dyskusji.
  21. Gdyby tylko był jakiś sposób by Ci "psychopaci" się nie czepiali... Czepiają się bez powodu... Nie chcę mi się oglądać całości, nie będę wnikał, natomiast jak ktoś jest starszy albo ma problemy sercowe, tak poważne, że pod wpływem stresowej sytuacji może dostać zawału to nie powinien prowadzić samochodu. Wyskakujący zwierzak, albo nagły manewr w ruchu drogowym też może się tragicznie skończyć. Mandat za jazdę po chodniku też może taką osobę zestresować... Według Twojej logiki, jak Cię napadnie złodziej, to nie możesz się obronić, bo jeszcze złodziej dostanie zawału... Swoją drogą piszesz że żyjesz w spokojnej miejscowości, gdzie każdy parkuje jak chce i nikomu to nie przeszkadza, skąd wiesz jak bardzo zachowania chamskich kierowców, przeszkadzają setkom tysięcy ludzi w większych miastach? Czy uważasz, że kierowcy mogą mieć na chodniku w dupie pieszych, których jest wielokrotnie więcej niż kilku kierujących, którzy nie szanują innych ludzi i obowiązujących przepisów? I nie pisze tu o sytuacji że ktoś raz gdzieś zaparkuje niezgodnie z przepisami, piszę o sytuacjach gdzie codziennie, ludzie na chodnikach muszą się przedzierać przez jeżdżące samochody z różnych dziwnych powodów.
  22. Widzę, że ten AI dyskutuje na Twoim poziomie. Jeżeli kierowca by ruszył i nie zauważył naklejki w swoim polu widzenia to zgadzam się całkowicie, powinien dostać mandat i powinni mu zabrać dowód rejestracyjny, co więcej ja bym jeszcze na wszelki wypadek wysłał takiego kierowcę do okulisty. Nie wiem też jak można zniszczyć samochód naklejką.... Skoro, tyle paragrafów by się znalazło na Konfiturę, to ten koleś z Citroena, zamiast rzucać się z łapami, zabierać kamerkę mógł zgłosić "niszczenie mienia" na policję. Z pewnością służby równie szybko i skutecznie by zadziałały jak na zgłaszanie parkowania i innych wykroczeń... To jest główny problem. Ludzie nie dzwonią na policję, bo wiedzą że nic to nie da...
  23. Proste, jak auto nie może się znaleźć legalnie na chodniku, to nie może tam zaparkować. To powinno być oczywiste... To jak jest spory ruch to chciałoby się napisać, że jeszcze nikt nikogo nie potrącił. Natomiast na pewno nie ma takiej skali ruchu jak przy ursynowskim bazarku, dla skali napiszę jedynie, że szacunkowo na Ursynowie mieszka ok. 150 tys. mieszkańców, resztę pozostawiam wyobraźni...
  24. Najlepiej by było by surroniarz zderzył się brutalnie z dostawcą na pseudo rowerze i będzie komplet do rozliczeń... Niestety szybciej zabiją postronną osobę. Szkoda tylko że musimy czekać aż dojdzie do tragedii.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...