Kiedyś serwisant zaaplikował mi na zachętę Absolute Black - fakt, łańcuch się nie syfił i napęd był cichy, ale kilka lat temu butelka kosztowała 580 zł, więc nie byłem zainteresowany. Od 8 lat używam wyłącznie Kleen Flo Honey Goo (w warunkach zimowych krótko smarowałem bardziej tłustym i śmierdzącym Motorex'em C3), i jestem zadowolony.
Przed jazdą najlepiej przetrzeć łańcuch, zębatkę korby i kółeczka wózka przerzutki, żeby napęd łapał mniej syfu.
Co do niewygodnej pozycji, to może masz za duży rozmiar ramy ?
Obecnie mostki są krótsze niż kiedyś (co prawda kierownice szersze ), i ciężko mi sobie wyobrazić, że na poprawnie dobranej wielkości ramy ledwo sięgasz chwytów - chyba, że za wszelką cenę szukasz wyprostowanej pozycji (czasem widuję osoby opierające tylko końce palców na chwytach - powodzenia w awaryjnej sytuacji )...
Podstawa to ręce ugięte w łokciach - bez tego po przyspieszeniu w terenie byś się między drzewami nie wyrobił