Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Hejka!

Kupiłem dziecku rower Kellys Cliff 90 z dostawą do domu do montażu.

Podczas pompowania koła przedniego nie było problemów.

Podczas pompowania koła tylniego musiałem podjąć 3 próby zanim się udało, gdyż powietrze uciekało, pierwotnie sądziłem że przez jakieś przebicie/przecięcie, potem się okazało że dmucha z wentyla, a potem ostatecznie że z "naokoło" wentyla i jak się go pociągnie do się uszczelnia. Po kilku dniach (i przejechanych może z 5 km) będąc w garazu nagle ni z gruchy ni z pietruchy usyłaszałem syk i po chwili ustaliłem że z roweru z tylnego koła zeszło powietrze. Nagle i bez ostrzeżenia. Wentyl luźno latał, pociągnąłem, napompowałem i trzymało. 2 dni. Dzisiaj znowu nie ma powietrza... Próbowałem poczytać co to za opona (czy bezdętkowa) ale na dobrą sprawę nie potrafię jednoznacznie określić. Czy po takim opisie da się coś ustalić i postawić diagnozę? Napisy na kole (rawce):

KLS DRAFT 23 DSC RIMS I ETRTO 622x23

Napisy na oponie:

(logo w kółeczku) INNOVA

(44-622) 700x42C IA 2023.6

INFLATE TO 50-75O P.S.I (345-515 kpa) (3.4-5.1 BAR)

Czyli z opony czytam jej rozmiar, datę produkcji i ciśnienie. Zero informacji czy dętkowa czy nie.

Naczytałem się o uszczelniaczach, mleczkach itp. Czy to znaczy że do nowego roweru potrzebuję coś dolać (jak olej do silnika :))? W instrukcji brak info na ten temat...

 

Napisano

Tam jest dętka z zaworem auto. Skoro schodzi powietrze coś z dętką jest nie halo. Może być przebicie, może być uszkodzenie przy wentylu. Tak czy inaczej trzeba wymienić dętkę. 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Podbij do najbliższej wulkanizacji żeby sprawdzili czy wkład w wentylu jest dokręcony.  Jeśli tam jest wszystko OK to znajdź temat o wymianie dętki, odpal jutuba czy jakkolwiek Tobie najłatwiej i działaj.

Powodzenia!

Napisano

"auto" to jest że automatyczny czy że taki jak do samochodów? Bo w samochodzie jest identyczny i pompuję normalną złączką od kompresora do pompowania samochodu.

Sam wentyl nie ma śrubki - jest na luźno - zdjęcie poniżej

Z wymianą dętki sobie poradzę - no bez jaj :)

Czyli widzę że bez ściągnięcia koła się nie obejdzie...

Właśnie przypomniałem sobie że wożę już parę lat zapas do mojego Unibike. Są tam podane rozmiary opon do których niby pasuje i jest np. 

700 x 40C i jest też 700 x 45C - a tu mam rower z oponą 700 x 42C (czyli pomiędzy tymi dwoma). Zdjęcie z pudełka też załączam. Będzie pasować?

20260517_151211377_iOS.jpg

20260517_163900984_iOS.jpg

Napisano

Będzie pasować.  "Wentyl nie ma śrubki" - nie chodziło mi o nakrętkę mocującą wentyl do obręczy tylko wewnatrz wentyla, masz ustrojstwo odpowiadające za przepływ luftu zwane przez niektórych np. aparatem.  I sprawdziłbym czy nie jest luźny.  A dętkę możesz wymienić od razu, z tą kłopotliwą zaś podbij do wulkanu i albo ją ogarną albo ustanowią w koszu ;) 

 

 

pol_pl_153-153_7.png

  • +1 pomógł 1
Napisano

Aha, dzięki za wyjaśnienie o co chodzi w wkładem wentylu i sorry za moje lamerstwo!

Szybka wizyta w garażu - odkręciłem i wkręciłem "aparat" do lekkiego oporu (śrubokręcik kupiłem kiedyś na alle.. bo brakowało mi pewnie ze 2 zł. do smarta :)). Ponowna próba pompowania - leci powietrze aż miło z otworu w rawce na około wentyla. Czyli zatem pewnie opona - na szczęście mam na podmiankę jak by co! Za kilka dni się ociepli to rozłożę stojak i na serwis - dam znać co było (a to nowy rower prosto w kartonie z fabryki - nie chce mi się gwarancji do tego uruchamiać).

Tym czasem dzięki za doraźną pomoc i sugestie!

  • Mod Team
Napisano

Z tą dętką, to chyba bardziej z ciekawości do sprawdzenia - normalnie, jeśli jest coś nie tak, to najprościej wywalić i założyć nową. Może to i marnotrawstwo, ale jak rzadko są problemy, to nie ma się co bawić - chyba, że ktoś lubi. Tu co prawda dętka nowa...

Co do zmiany dętki, to czasem można się zdziwić przy ciasno siedzących oponach bezdętkowych (tak, nie każdy używa mleka) - nawet ktoś zmieniający wcześniej nie raz opony (zwykłe, dętkowe), potem ma duże problemy z tubeless...

Napisano

No i jestem po wymianie - łatwo nie było ale mieliście oczywiście rację: dętka była dziurawa. Wygląda jak by była nacięta - fota poniżej. Czy warto to reklamować czy szkoda zachodu i po prostu kupić grzecznie nową dętkę?

Przy okazji prawie połamałem przyrząd do ściągania opon - czy moglibyście polecić coś sensownego co się nie złamie przy kolejnej akcji (co pewnie nastąpi jak będę 30 km od domu znając życie i ten przyrząd będzie wagi dylematu: wracam na kołach czy piechotę...)?

20260519_170433776_iOS.jpg

20260519_170841049_iOS.jpg

Napisano

Dętkę wrzuć w koszty, gwary w 99% przypadków nie uznają.  
Polecam łyżki Pedro’s - ostatnio udało się nawet oponę do hulajki nimi ściągnąć.  Występują w różnych kolorach, różowe giną najrzadziej ;) 
 

IMG_5363.jpeg

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)

Podstawowe łyżki i zestaw naprawczy z decathlonu wystarczą. Ja mam takie:  łyżki do lekkiej pracy, jak chcesz niezniszczalne to kup metalowe: łyżki, wystarczą do końca życia. Zestaw naprawczy: Łatki z klejem.

Dętkę skleić lub kupić nową z właściwym wentylem.

Edytowane przez Seb
  • +1 pomógł 1
Napisano

Na moje oko ta dziura w dętce wygląda jakbyś sam ją zrobił przy ściąganiu opony. Co więcej przy takim przebiciu powietrze schodzi bardzo szybko. 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Podstawowe łyżki  z Dekathlonu zepsuły się, zrobili  je z materiału, który po chwili  zużywa się na ostro i można przeciąć oponę ( żółte ) stare  zielono żółte z przez  może 10 lat były takie same,  ale dobre. 
 

dętka na zdjęciu może być po przy szczypaniu montażowym, ale tez dobiciu felgą, gdy ciśnienie było za niskie. Wtedy może być jeszcze jedna dziura snejkowa, ale nie musi. 
 

 


,

  • +1 pomógł 1
Napisano

Dzięki za podpowiedzi co do łyżek itp. Metalowa chyba odpada bo by mi serce pękło jak bym sobie lakier czy oksydę na rawce uszkodził albo mam do dupy technologię ściągania (ostatnio to robiłem wczoraj a wcześniej może z 10 lat temu).

Dziurki myślę że nie zrobiłem sobie sam - rower wyjęty prosto z pudełka, pierwsze pompowanie i zonk. Szczegóły w pierwszym poście. No chyba że źle z pudła wyciągałem :)

Napisano (edytowane)

Zwykła drutówka wchodzi nawet ręką. Masa ludzi nie umie bez nadmiernego siłowania ściągać i zakładać opony. Miedzy innymi zawsze ściągamy i zakładamy od strony wentyla. Zawsze też stopkę staramy się przed użyciem łyżek maksymalnie wepchnąć do środka obręczy.  

Edytowane przez Tyfon79
Napisano
9 godzin temu, Czikol napisał:

Na moje oko ta dziura w dętce wygląda jakbyś sam ją zrobił przy ściąganiu opony.

Dokładnie! 

I pewnie jest druga mniejsza lub nieszczelny wentyl. Czasami zawiesi się ten wihajster w środku i wystarczy go dźwignąć.

@Tyfon79 byłby ostrożny z tym stwierdzeniem, bo nieraz trafi się na takie kombo obręcz-opona, że mimo wprawy szlag chce trafić człowieka...

 

  • +1 pomógł 2
Napisano

Dtury to jest izi pizi. Ale niektóre zwijane na niektórych obręczach... to czasem trzeba iśc na kawkę w międzyczasie :D 

Napisano
21 minut temu, chudzinki napisał:

byłby ostrożny z tym stwierdzeniem, bo nieraz trafi się na takie kombo obręcz-opona, że mimo wprawy szlag chce trafić człowieka...

Nie spotkałem jeszcze na swojej drodze taniej drutówki, która banalnie by nie weszła ale gdzieś coś pewnie jest. Zwijane to inna bajka. Nawet to ścierwo jakościowe od Conti a konkretnie Race King mi wchodzi jak masło. Tylko pojawił się inny problem bez Ludwika i "miliona" psi nie weszła na rant na 30 cm po obu stronach. Dwa wyjazdy i to na setki km miałem z lekkim biciem. Jeszcze czegoś podobnego w życiu z drutówką nie przerabiałem więc nie koniecznie tylko są kłopoty z włożeniem opony na felgę. 

Napisano

Zawsze biorę opony w lokalnym sklepie. Może taniej w necie, ale chłopaki są lokalne a dwa, jak kiedyś mi laczek krzywo siedział i bił to wymienili.

Chciałem ostatnio kupić nowe opony i panowie mi odradzili i vittorie i conti. Vittorie ostatnio pękają na bokach i mają sporo reklamacji a conti krzywe. Wziałem schwalbe bo tu mają najmniej zwrotów. Więc jak mówisz, że conti lipa to potwierdzam z opinii sklepu.

Napisano

Nie bardzo wiem o jakich oponach mówicie ale wracając do dziurki w dętce, czy mogłem zrobić takie przecięcie.

Mogłem.

Ale:

1. Rower wyciągnięty z pudełka, opony/dętki założone fabrycznie. Pompowanie dopiero po 3 razie udało się nabić - wczesniej schodziło. Potem po 2 dniach znowu zlazło - pompowanie, potem znowu i tak łącznie 5 razy

2. Podczas ściągania opony łyżek używam: najpierw przy wentylu, potem ok. 10 cm na prawo/lewo, potem już paluchami wyszarpuje opone. Pęknięcie jest ok. 1/4 długości obwodu od wentyla, czyli nie tam gdzie grzebałem łyżkami

3. Pęknięcie jest dokładnie od tej samej strony co wentyl, stąd - tak przypuszczam - mogło się uszczelnić przez taśmę gumową która jest w środku rawki.

4. Po wyciągnięniu opony celem ustalenia uszkodzenia napompowałem. Powietrze natychmiast sp... tą dziurką więc ją zatkałem paluchem gdzieś na minutę. Jak powietrze stało w dętnce tak po minucie stało dalej. Innych uszkodzeń zatem chyba brak.

 

Wnioskuję z całego toru rozumowania j.w. że uszkodzenie było fabryczne. Albo już jestem stary i nic nie kumam :(

Napisano
1 godzinę temu, Tyfon79 napisał:

Jeszcze czegoś podobnego w życiu z drutówką nie przerabiałem

A ja się ostatnio męczyłem ze Schwalbe Marathon 365 na 20-calowych obręczach Crussis. Z żadną inną oponą nie miałem na nich problemu. Po tym musiałem kupić nowe łyżki

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...