Korciły mnie lekkie sztyce, aleekspres, przetrawiłem, odpuściłem... warto kupić renomowaną sztycę, wygodną do ustawienia kąta siodła, i tyle... mam Race Face, Fsa SLK, Scape skrajpera BBB, i stalowego kaloja w ostrym, czyli wszystkie materiały, i jakoś nie czuję różnic komfortu... był jednak moment, w stalowym MTB gdy zamiast alu 30,4 wjechał ten Race Face 27,2 przez redukcję... i na takich muldach (dużych, falistych, gładkich) czuć było pracę karbonu przód tył. Sztyca solidnie wysunięta.l. To z oponami 3 cale.. to nie był komfort tylko wrażenie. W tym rowerze więcej dobrego robi tani Myk Myk niż karbon.
Dziwne, że moje sztyce wymienione na początku są w zestawie z wąskimi (szosa gravel) oponami i ciężko pisać o komforcie....sztyca to rura , ile może tłumić? Mikro drgania z frezowania kostki brukowej? Ziarna starego asfaltu?
Są takie sztyce rozszczepione , nowoczesne, można poszukać jakie zbierają recenzje.... tego jeszcze nie miałem.
Piastę bop light (nową) zabiłem drugiego dnia błotnej jazdy na trofi w Beskidach, rozerwałem pieskami, twardo dusząc na kasecie 11-28 na zawsze zrezygnowałem tej firmy... taki przebieg z ich sztycą- super!