Skocz do zawartości

sowson

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sowson

  1. Nie bardzo wiem o jakich oponach mówicie ale wracając do dziurki w dętce, czy mogłem zrobić takie przecięcie. Mogłem. Ale: 1. Rower wyciągnięty z pudełka, opony/dętki założone fabrycznie. Pompowanie dopiero po 3 razie udało się nabić - wczesniej schodziło. Potem po 2 dniach znowu zlazło - pompowanie, potem znowu i tak łącznie 5 razy 2. Podczas ściągania opony łyżek używam: najpierw przy wentylu, potem ok. 10 cm na prawo/lewo, potem już paluchami wyszarpuje opone. Pęknięcie jest ok. 1/4 długości obwodu od wentyla, czyli nie tam gdzie grzebałem łyżkami 3. Pęknięcie jest dokładnie od tej samej strony co wentyl, stąd - tak przypuszczam - mogło się uszczelnić przez taśmę gumową która jest w środku rawki. 4. Po wyciągnięniu opony celem ustalenia uszkodzenia napompowałem. Powietrze natychmiast sp... tą dziurką więc ją zatkałem paluchem gdzieś na minutę. Jak powietrze stało w dętnce tak po minucie stało dalej. Innych uszkodzeń zatem chyba brak. Wnioskuję z całego toru rozumowania j.w. że uszkodzenie było fabryczne. Albo już jestem stary i nic nie kumam
  2. Dzięki za podpowiedzi co do łyżek itp. Metalowa chyba odpada bo by mi serce pękło jak bym sobie lakier czy oksydę na rawce uszkodził albo mam do dupy technologię ściągania (ostatnio to robiłem wczoraj a wcześniej może z 10 lat temu). Dziurki myślę że nie zrobiłem sobie sam - rower wyjęty prosto z pudełka, pierwsze pompowanie i zonk. Szczegóły w pierwszym poście. No chyba że źle z pudła wyciągałem
  3. No i jestem po wymianie - łatwo nie było ale mieliście oczywiście rację: dętka była dziurawa. Wygląda jak by była nacięta - fota poniżej. Czy warto to reklamować czy szkoda zachodu i po prostu kupić grzecznie nową dętkę? Przy okazji prawie połamałem przyrząd do ściągania opon - czy moglibyście polecić coś sensownego co się nie złamie przy kolejnej akcji (co pewnie nastąpi jak będę 30 km od domu znając życie i ten przyrząd będzie wagi dylematu: wracam na kołach czy piechotę...)?
  4. Aha, dzięki za wyjaśnienie o co chodzi w wkładem wentylu i sorry za moje lamerstwo! Szybka wizyta w garażu - odkręciłem i wkręciłem "aparat" do lekkiego oporu (śrubokręcik kupiłem kiedyś na alle.. bo brakowało mi pewnie ze 2 zł. do smarta :)). Ponowna próba pompowania - leci powietrze aż miło z otworu w rawce na około wentyla. Czyli zatem pewnie opona - na szczęście mam na podmiankę jak by co! Za kilka dni się ociepli to rozłożę stojak i na serwis - dam znać co było (a to nowy rower prosto w kartonie z fabryki - nie chce mi się gwarancji do tego uruchamiać). Tym czasem dzięki za doraźną pomoc i sugestie!
  5. "auto" to jest że automatyczny czy że taki jak do samochodów? Bo w samochodzie jest identyczny i pompuję normalną złączką od kompresora do pompowania samochodu. Sam wentyl nie ma śrubki - jest na luźno - zdjęcie poniżej Z wymianą dętki sobie poradzę - no bez jaj Czyli widzę że bez ściągnięcia koła się nie obejdzie... Właśnie przypomniałem sobie że wożę już parę lat zapas do mojego Unibike. Są tam podane rozmiary opon do których niby pasuje i jest np. 700 x 40C i jest też 700 x 45C - a tu mam rower z oponą 700 x 42C (czyli pomiędzy tymi dwoma). Zdjęcie z pudełka też załączam. Będzie pasować?
  6. Hejka! Kupiłem dziecku rower Kellys Cliff 90 z dostawą do domu do montażu. Podczas pompowania koła przedniego nie było problemów. Podczas pompowania koła tylniego musiałem podjąć 3 próby zanim się udało, gdyż powietrze uciekało, pierwotnie sądziłem że przez jakieś przebicie/przecięcie, potem się okazało że dmucha z wentyla, a potem ostatecznie że z "naokoło" wentyla i jak się go pociągnie do się uszczelnia. Po kilku dniach (i przejechanych może z 5 km) będąc w garazu nagle ni z gruchy ni z pietruchy usyłaszałem syk i po chwili ustaliłem że z roweru z tylnego koła zeszło powietrze. Nagle i bez ostrzeżenia. Wentyl luźno latał, pociągnąłem, napompowałem i trzymało. 2 dni. Dzisiaj znowu nie ma powietrza... Próbowałem poczytać co to za opona (czy bezdętkowa) ale na dobrą sprawę nie potrafię jednoznacznie określić. Czy po takim opisie da się coś ustalić i postawić diagnozę? Napisy na kole (rawce): KLS DRAFT 23 DSC RIMS I ETRTO 622x23 Napisy na oponie: (logo w kółeczku) INNOVA (44-622) 700x42C IA 2023.6 INFLATE TO 50-75O P.S.I (345-515 kpa) (3.4-5.1 BAR) Czyli z opony czytam jej rozmiar, datę produkcji i ciśnienie. Zero informacji czy dętkowa czy nie. Naczytałem się o uszczelniaczach, mleczkach itp. Czy to znaczy że do nowego roweru potrzebuję coś dolać (jak olej do silnika :))? W instrukcji brak info na ten temat...
  7. marvelo - dzięki Ci wielkie! Teraz wszystko jasne! Pedały mam więc przykręcone dobrze (kreseczki po lewej), z samoistnym odkręcaniem w/w filmik i artykuł wyjaśniły że jednak się myliłem... Teraz tylko pogoda i można ruszać!
  8. OK - ale czy pedały nie powinny przy pedałowaniu nijako generować siłę aby się raczej wkręcały? Bo teraz to się wykręcają... A może korby ktoś pozamieniał stronami na produkcji - możliwe to? EDIT: w między czasie zobaczyłem post w/w. Pooglądam i przemyślę to jeszcze raz...
  9. Hejka! Kupiłem córce wysyłkowo rower Kellys Cliff 90. Przed montażem pedałów szukałem oznaczeń R/L - bo całe życie wydawało mi się że tak powinno być - ale najprawdopodobniej okazuje się że są uniwersalne? Przykręciłem lekko jeden, na zasadzie "na razie/chwilowo" do regulacji przerzutek, i się po chwili odkręcił przy kręceniu kołem na stojaku (oczywiście kręcąc normalnie do przodu). Więc pomyślałem bingo - będzie na odwrót. Niestety niespodzianka - bo bliższe oględziny gwintów wskazały że jest tylko jedna możliwość przykręcenia (akurat ta którą zrobiłem "na chwilę") ale w kierunku takim że pedałowanie działa w kierunku odkręcania pedałów. Czy tak to powinno wyglądać, czy coś pominąłem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...