nossy
Użytkownik-
Liczba zawartości
1 384 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia użytkownika nossy
-
Bike sizing, a bike fitting to lekka różnica jakby co....bike sizing (czyli dobór rozmiary do wzrostu i parametrów ciała) to Tobie online zrobi Bartek z roadracing.pl, podobnie jak kalkulatory na stronach producentów. Bike fitting to jednak pare godzin zabawy od bloków, przez siodło po kierę, mostek itp. p.s.L-ka w tym przypadku spoko.
-
[około 10000 zł] pierwsza szosa endurance
nossy odpowiedział Slvv → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
@ChociemirDziękuje za zwrócenie uwagi i przepraszam za wprowadzenie w błąd autora wątku, testowałem oczywiście poprzednią wersję....jeszcze raz sorki. W takim razie pozostaje aktualne tylko pierwsze zdanie. Trzeba będzie przetestować za karę w przyszłym sezonie. -
[sztyca karbon] jak uciszyć skrzypiącą sztyce
nossy odpowiedział luker7 → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
-pierwsze zdanie to już trąci piaskownicą... -drugie zdanie....prawda. -
[około 10000 zł] pierwsza szosa endurance
nossy odpowiedział Slvv → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Co do samej oferty czyli relacja cena/jakość/osprzęt to jest to bardzo dobra oferta i trudno będzie znaleźć coś lepszego w tej cenie. Rozmiar- Canyon ma te rozmiary dość dziwne , przy moim 176cm i 79/80noga m-ka była mi za wysoka , ale na długość dobra , a dedykowana S-ka zdecydowanie za mała. Nie odnajduje się na ich geometriach i tyle. Testowałem ten rower w rozmiarze m w wersji z ultegra di2 oraz w rozmiarze s, z mechaniczną 105, ale na kołach alu, oponach conti gp5000 (dętka). Moja spostrzeżenia po jazdach w górach i po płaskim. Rower fajnie podjeżdża i tutaj jest nawet dość wygodny. Natomiast cała reszta to już nie moja bajka. Rama dość mocno przenosi drgania, tak jakby była dość sztywna co jest dziwne bo ten rower nie jest zbyt dynamiczny, jak na enduranca prowadzi się mało stabilnie na płaskim, a na zjazdach w stosunku do tcr'a, madone to już sorki, ale dramat. Karbonowy kokpit dla wielu wygody dla mnie okazał się bardzo niewygodny, dość mocno zmęczył mnie na zjazdach. Na tej samej trasie madone okazał sie rowerem dużo bardziej komfortowym i lepiej prowadzącym się na zjazdach, w zakrętach. Być może nie wcelowałem w ustawienia, być może geo nie dla mnie...nie wiem. Oczywiście to tylko moje prywatne spostrzeżenia, być może gdybym miał ten rower na pół roku/rok to bym się jakoś odnalazł z ustawieniami. Co nie zmienia faktu, że była cała grupa sprzętów na które wsiadałem i po małych korektach wiedziałem , że to jest to. Niemniej jednak są ludzie (nawet chyba na forum) zadowoleni z tego roweru-każdy z nas ma inne oczekiwania, preferencje, przyzwyczajenia no i budowę. Niemniej jednak dla mnie wyposażeniowo za tą kasę rower kompletny- oczywiście ktoś zaraz wrzuci , że lepiej kupić coś na 105di2, a karbonowe koła sprawić sobie później. Ma to sens choć wszystko zależy od budżetu. di2 nie wpływa na jakość jazdy tak jak dobre karbonowe koła. -
[10k-12k] Pierwsza szosa(endurance
nossy odpowiedział maciek156 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Defy akurat jest dobrym przykładem enduranc'a z zacięciem sportowym. Bardzo fajny sprzęt. Ale pozycja to jedno, a budowa samej ramy, baza kół to drugie. Typowy endurance z większą bazą kół będzie w przypadku normalnych/topowych producentów bardziej komfortowy, bardziej stabilny, ale to wszystko odbywa się kosztem dynamiki, daje uczucie lekkiej ociężałości. Przy mocniejszym depnięciu w pedały taki Propel/Reacto ucieka spod tyłka, a taki Canyon Endurance dopiero zastanawia się co zrobić z mocą, która poszła właśnie w pedały. Na zjazdach większa baza kół przekłada się na większą stabilność, ale nie dotniesz tak zakrętów jak na rowerze z mniejszą bazą kół w podobnym rozmiarze (czyli pojedziesz je z niższą prędkością bo z większą będzie nieco bardziej wynosić). Czyli klasyczny endurance w większości będzie bardziej komfortowy, stabilniejszy, ale bardziej "ociężały" w reakcji na przyśpieszenia. Endurance w większości różnia się w budowie od sprzętów tzw. "racingowych" budową tylnego widelca, okolic środka suportu, główki ramy , samego widelca oraz jego wyprzedzenia. Z tych elementów biorą się różnice w zachowaniu ramy, komfortu, reakcji na przyśpieszenie, prowadzeniu przy większych prędkościach, zjazdach itp. Oczywiście trzeba pamiętać, że każdy rower jest po coś, tu nie ma , że coś jest lepsze, a coś gorsze....chcesz nabijać kilometry bez napinki bierz enduranca, chcesz brać udział w wyścigach, ustawkach, lubisz feeling sztywnej ramy i jej reakcji na depnięcie bierz coś bardziej racingowego. W tym aspekcie bardzo dobrze swoją ofertę mają zbudowaną: Giant, Merida, Canyon, Bianchi. Trzeba o tym pamiętać dokonując wyboru rodzaju samego roweru. Czy na ustawkach i zawodach widzę endurance- oczywiście. Czy objeżdżają roweru aero i racingowe- oczywiście....no bo o wszystkim i tak decyduje noga. Co do samych opon...32c w szosie nawet na kiepskie drogi jest w zupełności wystarczające. Optimum to ciągle 28-30c jeśli chodzi o szybszą jazdę. Do kolarstwa romantycznego...whatever...liczy się fun. -
[10k-12k] Pierwsza szosa(endurance
nossy odpowiedział maciek156 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Po pierwsze w temacie masz szosa endurance....a wrzucasz modele bardzo sportowe. To błąd w opisie, czy brak doświadczenia? W linkach masz szosy o bardzo sportowej geometrii z Reacto, Propelem na czele. edit.: Mam tcr'a oraz Propela i mimo tej samej geometrii to są totalnie inne rowery. Tcr jest szybki, wygodniejszy, fajnie pracuje rama. Miałem pare tcr'ów i głównie na nich się ścigałem, mega uniwersalny sprzęt. Dobrze podjeżdża i super zjeżdża.To było dla mnie zaskoczenie bowiem lepiej klei się zakrętów niż Propel o tej samej geometrii- zapewne przez inną sztywność setu , na zjazdach całości w zakrętach pracuje inaczej. Propel natomiast jest sztywniejszy, ale odczuwalnie szybszy na płaskim od tcr'a. Jak Ciebie zerwą z koła to serio zespawanie jest dużo łatwiejsze niż w tcr. Propel jest sztywniejszy przez co mniej komfortowy, ale dużo lepiej zbiera się do sprintu i w połączeniu z karbonowym stożkiem łatwiej utrzymuje się większe prędkości. Oczywiście porównanie robiłem na tych samych kołach i oponach. Na pierwszą szosę do ustawek brałbym tcr'a. Jak widzisz mimo Propela, tak lubię tcr'a , że go sobie zostawiłem (na dłuższe dystanse szczególnie w górach, bardziej strome podjazdy, bruki, szutrowe odcinki wolę tcr'a na szerszym papciu, Propel na szybkie płaskie przeloty, ataki na hopki, lokalne ustawki, komy, segmenty zawody itp.) Tarmac-sztywny, sportowy rower. Canyon-podobnie, taka konkurencja dla tcra w stajni Canyona Reacto- w podstawowej wersji jest bardzo sztywna, lepiej już iść w Propela, albo nową Sculturę. Do zestawienia dorzuć jeszcze Orbea Orca- też dość uniwersalny sprzęt , ale wagowo w podstawie cięższy niż tcr. Z szybkich endurancowych rowerów jest Giant Defy gdyby jednak ta grupa Ciebie zainteresowała. -
[sztyca karbon] jak uciszyć skrzypiącą sztyce
nossy odpowiedział luker7 → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
A zacisk sztycy i mocowanie siodła sprawdziłeś i wyczyściłeś? -
@przecietny.kolarz....bo: -tak go definiuje sama Orbea -jako taki jest używany m.in w WT, gdzie jest wyborem na cięższe , górskie etapy. Był tez używany jako CX, ale ze zmienionym przednim widelcem. -sam go tak postrzegam po jeździe na nim- fajnie podjeżdża, zjeżdża, na płaskim (no cóż jest oki, ale brakuje zdecydowanie do np.: Propela i Orci Aero zapewne też). To taki odpowiednik TCR w stajni Orbea. Dobrze wspominam ten rower choć w podstawowej wersji jest cięższy niż wspomniana Scultura czy TCR. Komfort ok. @Jack1....bardzo prosto. Do spokojnego nabijania km po płaskim w nieco bardziej komfortowej pozycji szukasz roweru typu endurance. Jeśli jednak chcesz pojechać na jakąś ustawkę, lubisz przycisnąć, pobijać własne rekordy, nie straszna Tobie bardziej sportowa pozycja szukasz geometrii bardziej sportowej czyli roweru nieco bardziej "race". Sam średnio lubię taką klasyfikację. Dla przykładu taka Scultura to rower sportowy, nieco sztywniejszy, ma krótszą bazę kół więc wymaga nieco więcej uwagi, na zjazdach daje dużo frajdy, do sprintu dobrze się zbiera. Z kolei taki Raymon Kirana ma większą bazę kół co przekłada się na stabilniejsze prowadzenie, na zjazdach jest oki, ale zakrętów nie dociśniesz tak jak na Sculturze itp. Oczywiście to tylko przykład bo jednak Scultura to wg mnie dwie półki wyżej niż ww. Kirana. To wszystko w bardzo dużym uproszczeniu bo to temat rzeka.
-
Orce jest poza Twoim budżetem więc pytanie czy dopuszczasz te 8k? Druga sprawa do czego ta szosa? Orce to typowy góral z nastawieniem sportowym, scultura typowo sportowy rower. Pytanie zatem, czy wolisz rower o bardziej sportowej geometrii, czy lekko stonowanej jak Giulia GF, czy może Raymon Kirana. Sam wybierałbym pomiędzy Orcą, a Sculturą bo 6999 za tą Sculturę to mega dobra cena. Merida, podobnie jak Giant....totalna topka jeśli chodzi o karbon. Ale geometria bardziej racingowa. Stąd pytanie do czego ta szosa?
-
[10-12K] Szosa z nastawieniem na jazdę w górach
nossy odpowiedział krajsik → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Oczywiście....i źle się wyraziłem. Powinno by np.: "Canyonie Endurance"....na CR wskoczyły TCR'y na di2 w podanym budżecie- oczywiście trzeba pamiętać o ograniczeniach gwarancyjnych w stosunku do polskiej dystrybucji- lub je dobrze sprawdzić bo już sam się gubię w tych wersjach. -
[10-12K] Szosa z nastawieniem na jazdę w górach
nossy odpowiedział krajsik → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
@Chociemirgeometri nie oszukasz...w stosunku do tcr'a, orca, scultura bedzie duża różnica na podjazdach i zjazdach jeśli chodzi o wersję GR. A co do elektroniki to jak budżet pozwoli to pewnie, że tak....ale w myśl zasady , że sercem roweru jest rama, a koła jego duszą...to ta elektronika ląduje na 3 miejscu w hierarchii potrzeb. Co mi po ultegrze di2 w takim canyonie endurance jak tcr na mechanice zjada go na każdej płaszczyźnie jeśli chodzi o moje potrzeby i preferencje. -
[10-12K] Szosa z nastawieniem na jazdę w górach
nossy odpowiedział krajsik → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
p.s. Co do kół to oczywiście w Meridzie tez kolorowo nie jest, również podstawowe. Sama scultura również bardzo zachwalana , ale Tcr bardziej uniwersalny. Z opłacalnych opcji jest jeszcze canyon ultimate cf7 a.50 na karbonowych kołach za 12k, ale nie wiem jak z dostępnością. -
[rama] aluminium 7005 kolor stealth black naprawa zadrapań, białego nalotu
nossy odpowiedział caballoBlanco → na temat → Druciarstwo rowerowe
Ogólnie to rower albo katowany albo lakier słaby. Korozyjnie jak rower trzymany w środku to nic nie będzie się z tym działo. Możesz jechać do jakiejś mieszalni żeby dorobili Tobie kolor na bazie lakieru samochodowego i aplikować delikatnym pędzelkiem....ale jak wspomniano wyżej....nie będzie to wyglądało dobrze. Albo malowanie całości na jakiś ciekawy kolor co pociągnie niemałe koszty.... -
[10-12K] Szosa z nastawieniem na jazdę w górach
nossy odpowiedział krajsik → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Do tego dodaj Orbea Orca, Trek Madone. TCR'ów miałem parę (jednego do teraz mimo posiadania Propela). Co tu gadać....mega fajna rama z dużym potencjałem wagowym, świetny na góry-dobrze podjeżdża, super zjeżdża, wygodny. Dobrze się zbiera do sprintu. Przyjmuje z luzem 32c więc na bruki, szutry też dobry. Minusy-koła średnie, opony raczej bym wymienił na wstępie. Albo po następnym sezonie. Z samych kół i opon urwiesz jeszcze 500-800gram. Wtedy robi się poniżej 8kg. -
[Obręcz] Czy takie wgniecenie wymaga wymiany koła?
nossy odpowiedział janosik11 → na temat → Koła rowerowe
Jak nie bije przy hamowaniu, szczególnie przy większych prędkościach na zjazdach to luz....jeździć dalej.
