Cześć, szukam dla siebie pierwszego roweru szosowego. Mam ok. 188 cm wzrostu, waga ok. 88kg (raczej nie celuje w jej redukcję), budowa atletyczna. Mój budżet to ok. 7500 zł. Szosa może być używana, nie stanowi to dla mnie problemu. Przeglądając różne strony trafiłem na takie modele, które mnie zainteresowały:
https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-orbea-orca-m30-pd37197/
https://szybkierowery.pl/produkt/sensa-giulia-evo-integrale-disc-105-2x12-2025/
https://szybkierowery.pl/produkt/cube-agree-c62-disc-carbon-ultegra-di2/
https://kross.pl/vento-dsc-8-0-czarny-szary-polysk
https://szybkierowery.pl/produkt/merida-scultura-4000-105-nowy-w-super-cenie/
Czytając fora, odniosłem wrażenie, że Merida i Orbea mają najlepszą renomę, jednocześnie Cube ma bardzo dobrą specyfikację do tej ceny (chodzi mi tu o di2 i ultegrę, bo na reszcie się nie znam)
Który z nich wybrać, czy macie jakieś inne propozycje? Jestem amatorem jeżeli chodzi o jazdę. :D