Skocz do zawartości

Ranking

  1. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      1 389


  2. Greg1

    Greg1

    Użytkownik


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      3 257


  3. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      1 132


  4. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      11 406


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo czyż ta kupa gnoju nie wygląda ładnie?
    11 punktów
  2. Bo poprzednio sobie żartowałem z tymi bobrami ale dzisiaj jak to zobaczyłem to się rzeczywiście zacząłem zastanawiać nad wielkością współcześnie żyjących bobrów 🤔 Baj de łej, jak se powiększycie zdjęcie to dalej widać kilka innych kompletnie ściętych drzew równie słusznych rozmiarów
    10 punktów
  3. Bo taki sposób spędzenia majówki to lubię
    10 punktów
  4. 9 punktów
  5. Bo w Krośnicach Szurkowskiego upamiętnili na szkole.
    8 punktów
  6. bo gry mnie nauczyły że tu będzie zasadzka 😬
    7 punktów
  7. Bo musiałem sprawdzić czy to prawda i miałem szczęście, że jest susza bo koleiny były faktycznie do kolan 😁
    6 punktów
  8. 5 punktów
  9. Bo nad wodą ale jeszcze bez kąpania
    5 punktów
  10. Bo to by było tyle z wycieczki: Szczęście w nieszczęściu, że hak z plasteliny (ponoć się nawet rozgiął w miejscu na oś) i na miejscu dało radę odgiąć, żeby jakoś to działało. Znajomy sklep miał pod ręką pasujący hak, to wymienili na poczekaniu i nawet przerzutka za bardzo nie oberwała (muszę się jeszcze przyjrzeć). Na koniec jeszcze dokręciłem część zaplanowanej trasy.
    4 punkty
  11. Bo relaksowo świątecznie leżym w trweczce
    4 punkty
  12. Bo żeby na majówkę było lato, trzeba mieć układy w prokuraturze 😉 Pozdrow'er 😘
    4 punkty
  13. To prawda co napisał @zekker. Najgorszy na tej trasie jest wiatr. Gdy miałem już za sobą 3 godziny jazdy(40km?) i wiatr dął mi w twarz to napotkałem ścianę. y Ciało niby dalej pedałowało, niby dalej trzymało kierownicę ale psychicznie czułem się wymęczony i wiedziałem że moja energia jest na wyczerpaniu. To co mi pomogło to kilkunasto minutowa przerwa i ugotowany ryż z warzywami który wziąłem z domu. Z tym ryżem to akurat był strzał w dziesiątkę ponieważ jest bardzo sycący posiada dużo węgli i od razu poczułem przypływ sił, a krótka przerwa uzupełniła resztki sił. Dodatkowo miałem fajny widoczek na polanie, ale to mniejsza z tym. Niemniej czułem pewne zmęczeniepod koniec trasy, ale nie takie bym się słaniał na nogach. Kondycyjnie pokonałem dystans bez większych problemów(no może trochę czułem jednak po pewnym czasie ból kolan i stóp). W moim przypadku taki dystans jest jak najbardziej do zrobienia, a za jakiś czas planuję zrobić setkę!!!
    3 punkty
  14. "Szefie. ale jak my szli ulicą to taki facet , widać że się zna tłumaczył takiej eleganckiej pani że to się montuje tą taką poprzeczką nad kołem do przodu.." Obawiam się że część "specjalistów" działa wg. ekstremalnie prostych zasad i wariantowość jest już poza zakresem mozliwości...
    3 punkty
  15. 3 punkty
  16. Bo jak nie pomost (⬆️), to może kanapa na pauzę 😜 Był też stoliczek, ale już go przyroda zaczęła pochłaniać
    3 punkty
  17. Dzisiaj nabywałem nowego skilla warsztatowego. Kumpel pozbywa się starego 26" karbonowego ściganta i była mała, ale ciekawa robótka: manetka Xloc od RockShox'a sparowana z amortyzatorem Revelation XX do odpowietrzenia. Zamówiony olej, zestaw do odpowietrzania z pudła po amortyzatorze i moje kolorowe torx-kredki. Robota zakończona sukcesem. A tak btw, jednak linka robi jak dla mnie robotę No i druga sprawa: myślałem, że jeszcze Bike Maraton 2026 Harrachov-Jakuszyce pocisnę na starych laczkach, ale chyba jednak trzeba będzie sięgnąć do szafki po nowe kapcie. Nie wiem ile z nim jechałem, ale dojechałem do bazy. Pewnie nawet bym nie zauważył, tak ładnie trzyma ciśnienie, gdyby na ostatnich nastu kilometrach po DDRze coś mi nie zaczęło stukać w asfalt. Myślałem, że jakiś kamyk się zaklinował. Dopiero na myjce go zauważyłem. Dzisiaj już nie miałem weny zająć się sprawą - jutro ekstrakcja i ocena szkód.
    2 punkty
  18. Łatki rowerowe z Decathlon- samoprzylepne są dobre do łatania plażowych flamingów, lepsze niż mleko doń dodane gdyż transparentny róż z przelewającym się mlekiem przypomina dużym dzieciom jak wyglądał ich początek przedzygotyczny. A skąd skojarzenie z wodą i flamingiem, kiedy byłem dzieckiem w pewnym tapczanie był Flaming. Romet,,,, dzieje jego były burzliwe, a dziś napompowany pojechał na krótkiej wycieczce ! 🦩🦩🦩🦩🦩🦩 jest błękitny i nie ma nazwy, był na eksport nazywał się UNIWERSAL
    2 punkty
  19. 2 punkty
  20. Bo pączkomat 😉 Pozdrow'er😘
    2 punkty
  21. 2 punkty
  22. 2 punkty
  23. bo zawsze jest czas na przerwę nad wodą
    2 punkty
  24. Mam rower na pasku z przekładnią Alfine 8. To VORTRIEB z Centrum rowerowego za 1800 (ja płaciłem 1500) z napędem przerobionym na pasek (rama jest do tego fabrycznie przystosowana) co kosztowało kolejne 1500, bo kupiłem elementy serii CDX. Kupiłem jesienią, jeździłem do pracy całą zimę. Wnioski - pasek cichy, bezproblemowy. Testy z Internetu pokazują, że pasek daje większy opór niż łańcuch przy niskich mocach, ale przyrost strat w funkcji mocy jest wolniejszy i ok 200W się wyrównuje. Co do przekładni. To jej sprawność jest niższa niż przerzutki, poza 5 biegiem, który jest bezpośredni i akurat mi daje ok 20km/h po płaskim. Wcześniej miałem Nexusa 8, tam jest mniej łożysk a więcej tulei i mocne ciśnięcie dawało wrażenie narastającego oporu. Jednak do jazdy dojazdowej, nie na wielkie odległości i na czas, takie rozwiązanie jest ok. Za kurierem na motoro/rowerze osiągam prędkości ponad 38km/h. VORTRIEB ma widelec aluminiowy. Na asfalt ok, w teren, z oponą 38c nie polecam. W drugim rowerze mam widelec karbonowy i z odpowiednią napompowaną oponą 50c nie mam problemów z jazdą po drogach leśnych i gruntowych. Czy to opona czy materiał widelca ma większe znaczenie - nie wiem.
    1 punkt
  25. @TomashP L w Bianchi nie będzie za duża? Zresztą w Scott podobnie. Tak sobie porównując to Bianchi i Scott są trochę bardziej "sportowe" od Ridley. Czy to będzie dużo bardziej agresywna geo? aż tak bardzo chyba nie.
    1 punkt
  26. Po pierwsze, maksymalną siłą, którą można wcisnąć w pedały, jest waga* rowerzysty. Ale poza tym to, jak rzekę dość często - zależność bez magnitudy to propaganda. Limit, nawet teoretyczny, na jakimś rowerze poziomym, gdzie można się zaprzeć o fotelik, jest o rząd wielkości większy od limitu związanego z ograniczeniem oddechowo-naczyniowym. Więc nawet, formalnie mając rację, w praktyce zawsze limitem będzie ten drugi. *czyli masa * g, więc w niutonach.
    1 punkt
  27. Nie oatrz na dl gornej rury, patrz wpierw na reach i stack. To powinno sie zgadzac. Dopiero pozniej mozna zerkać na mostek, szerokośc kierownicy, offset sztycy... jednak najwaźnoejsza jest dlugośc i wysokość ramy, bo tego nie zmienisz. Mostek możesz zapytać w sklepie przy kupnie czy nie podmienia na inna długość.
    1 punkt
  28. Istnieje tylko jeden sensowny zamiennik do rowerów trekingowych - RS Paragon Gold. Bywa dostępny od czasu do czasu w b.bdobrej cenie w przedziale 400-600zł (cierpliwie trzeba się czaić po niemieckich sklepach).
    1 punkt
  29. Full może i byłby dobry, ale droższy w zakupie i serwisowaniu, oraz cięższy od HT. Celuj w Deore, albo XT - SLX trochę ni w 5, ni w 9, chyba że wizualnie bardziej podchodzi, a XTR to już raczej przerost, i nie wiem, czy potem będziesz chciał większych kosztów eksploatacyjnych (zależy ile, kto, gdzie i jak jeździ, no i niby zawsze można zrobić downgrade). Podstawa to rama, amor i koła. Rama, czyli materiał (najczęściej alu vs. carb), geometria (obecnie jest raczej progresywny trend - łagodniejszy kąt główki ramy), ilość miejsca na opony (zdarza się, że max to 2.25"). Amor powinien być stosunkowo lekki (120 mm zrobiło się bardziej popularne), podobnie koła - te powinny mieć minimum 25 mm szerokości wewnętrznej. A bikediscount znasz ? Decathlon jest w Niemczech obecny ?
    1 punkt
  30. Ludzie którzy uważają, że na obszarze pozostałości już w Polsce naturalnych lasów powinna być wylana droga asfaltowa są dla mnie nie do opisania słowami. Każda osoba z podstawową sprawnością fizyczną nie powinna mieć żadnego problemu z przejechaniem drogą leśną. A jeśli nie dba o siebie na tyle, to niech zostanie od natury równie daleko.
    1 punkt
  31. - Pojedziemy w góry? - A po co niby? Ja ci góry kupiłam, w lodówce się chłodzą
    1 punkt
  32. Marin DSX , znowu you tub wrzucił rano film - tym razem nagranie panów z Białego Stoku Sprint... wchodzą grube 2,1 opony, sprzedają chyba na 45 kach. Do takiego roweru jeśli kregosłup zdrowy może być le mondka i nie potrzeba baranka, kiedy wieje.
    1 punkt
  33. Przejechałem 35km dzisiaj bo ładna pogoda, po lasach i wałach wrocławskich, Wyjeżdżając już z lasów osobowickich i wracając już do domu, widzę z daleka że stoją 4 kosze na śmieci w tym miejscu: https://maps.app.goo.gl/FbNom438PaUEMoz49 i ktoś wyrzucił niedogaszonego grilla do czarnego plastikowego kosza i z daleka widziałem że się kopci z niego i akurat jak przejeżdżałem obok to się zaczął kosz palić WTF Zatrzymałem się, wyciągnąłem swoją butelkę z wodą pitną ugasiłem pożar, poprosiłem przechodzącą obok parę z wózkiem dziecięcym, żeby mi przypilnowali roweru bo muszę skoczyć zaczerpnąć wody z Odry w butelkę i ugasić całkowicie ten tlący się kosz. Byłem jedyną osobą która się zatrzymała przy palącym się koszu na śmieci. Pożar ugaszony jedno wezwanie straży pożarnej mniej, obstawiam że zajęłyby się wszystkie 4 kosze które tam stały. Wrocław uratowany.
    1 punkt
  34. Koledzy mnie przejurowali od strony Zawiercia, Kluczy, pamiętam kilka zamków, kopny piach, wąwozy z liścmi ... wściekły byłem, że nie mam mtb tylko opony przełajowe... także zależy od tego kto prowadzi, od wybranej trasy.... przejechać- prawie zawsz jechałem , ale wściekły. I w piachu umęczony.
    1 punkt
  35. Mieszkam na Jurze i jak dla mnie to teren pod gravela. Na MTB się tu nudzę;) jeśli masz trasę ułożoną w 70% po asfalcie, to tym bardziej brałbym rower z barankiem. Piachy na jurze bywają bardzo głębokie i niezależnie od roweru będziesz na te odcinki klął. Odcinki gdzie na MTB można się dobrze bawić owszem się zdarzają, ale są generalnie krótkie i nieliczne, do tego w większości i tak je obejdziesz na gravelu:)
    1 punkt
  36. Właśnie składam do kupy. Tak, suport starego typu ale wianki wywalam z ich kulkami. Zamiast tego wsadzam kulki luzem, zakupiłem odpowiednie. To powinno trochę przedłużyć życie suportu. Choć i tak jest to NOS i ma całe życie przed sobą to jednak optymalizuję Szpeje jak widać, raczej wszystko już będzie jak z foto. Napęd 1x9 bo przy tej korbie i ramie nie da rady 2x. Tzn. można by, ale wtedy FD nowoczesny, taki terminator który za cholerę nie wpisuje się w moją wizję. Mogłbym też wsadzić inną korbę, ale docelowo i tak idę w kierunku SS, chyba Także 1x9 34x11/36 i się zobaczy co w tej płaskiej WLKP są warte moje giry W sumie to mam kasetę 11-51 i trochę korci, aby założyć i zobaczyć jak to będzie latało z tą starą manetką, podobno to działa wyśmienicie, tylko trzeba wyczuć. Skłaniam się ku tej RD M910 jednak, ale widziałem też że bez linka ogarnia na niektórych ramach stalowych kasety 11-42. Także ewentualnie z linkiem być może 51 by też dało radę. Ale nie! Trzymam się planu, kaseta 11-36 i tyle.
    1 punkt
  37. 1 punkt
  38. Siedzę i siedzę, myślę i myślę
    1 punkt
  39. Bo kolarstwo romantyczne, prawie pod palmami😉
    1 punkt
  40. To jest generalnie bardzo ciekawy temat. Z własnych doświadczeń - 20 lat jeździłem wpięty i wydawało mi się, że stosunkowo często ciągnę za 'tylny' pedał. Po przesiadce na dobre platformy z pinami w okresie przejściowym, kiedy uczyłem się jazdy na platformach okazało się, że w czasie pedałowania stopa od tylnego pedału odrywa mi się BARDZO rzadko, wyłącznie przy krótkich, ostrych sprintach. Jakiś tam odruch ciągnięcia jednak miałem, ale pedałowanie na okrągło okazało się jednak nie być tak bardzo na okrągło jak mi się przez lata wydawało:)
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...