Skocz do zawartości

Mandoleran

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    971
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Mariusz
  • Skąd
    Tychy

Ostatnie wizyty

4 020 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika Mandoleran

Weteran

Weteran (12/13)

  • Automat Rzadka
  • Conversation Starter
  • Bardzo popularny Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

1,4tys.

Reputacja

  1. To na pewno jest dobra opcja i do tego typu niestandardowych rzeczy tak naprawdę został on wymyślony. Nadal mam i używam w 2 rowerze
  2. No trzeba to dobrze dociągnąć bo lubi sobie wypaść. Ja to stosowałem z normalnymi butelkami typu Oshee. Używałem jakiś czas, ale powróciłem do klasycznych bidonów, jednak wygoda i szybkość "koszyka" jest nieporównywalnie wygodniejsza od magnesu
  3. Pompkę elektryczną mam i ja . Zmusił mnie zakup bo w tym sezonie mimo że mam mało km najechanych, to już 4 razy złapałem kapcia, dość już miałem ręcznego pompowania. Wybór padł na COOSPOX1 Dość głośna, ale chyba wszystkie tego typu pompki są głośne. Bardzo kompaktowe rozmiary, tutaj do porównania z ręczną z Pocket drive hv ( a ona jedna z mniejszych na rynku ) Zostaje więcej miejsca w podsiodłówce . Opona do 30 psi o rozmiarze 45c ( realnie 48 ) napompowana w lekko ponad minutę, nawet pompka się nie spociła. Wyższych ciśnień nie stosuje i nie mam nawet jak tego sprawdzić, ale do moich zastosowań aż za nadto
  4. Bo późnym wieczorem na nowym 😃
  5. Ja bym zostawił jak jest, za ok. pół roku jak już tam starego mleka nie będzie, to wtedy bym kombinował z innym jakbym chciał tego pocenia się pozbyć.
  6. Mnie tylko ciekawi ilu z was by jeździło z takim różowym dildosem 🤣🤣
  7. Na innych forach tematycznych za samo słowo "pedał" można zarobić bana. Poprawna politycznie nazwa w dzisiejszym świecie, to "Manipulatory nożne"
  8. Na moim przykładzie to musi być tylko rower odpowiedni. To tylko pokazuje że każdy z nas jest inny. Ja też nie jadam śniadań i też na czczo jestem wstanie przejechać cały dystans. W czasie wysiłku mnie zatyka i nie ważne czy to jest rower czy praca, po prostu nic nie jadam i bardzo rzadko w ogóle wychodzę za potrzebą i tak mam odkąd pamiętam. Sam często się zmuszam na tego gorącego psa z żabki, bo mam świadomość że to co robię nie jest dobre.
  9. @RowerowyElf O ile rower nie jest jakąś przeszkodą, to dla aktywnego młodego chłopaka 100 km to nie żaden wyczyn, tu nawet nie ma czego planować . Ja stary cap z nadwagą, 100 km wciągam jednym nosem, bez przygotowania i tylko 2 bidony po 550 ml, grunt to dopasowany rower.
  10. Dokładnie jedyną barierą tak naprawdę jest głowa. W tamtym sezonie pojechałem z kumplem i jego kumplem dystans 160 km na Gorę św Anny, piękna malownicza trasa no i się okazało że gość najwięcej co zrobił to 20 km co mnie z leksza szokło, tyle że często takie dystanse sobie robił i dopiero mi się tym pochwalił jak byliśmy już na miejscu, a jeszcze trzeba było jechać z powrotem .Tempo ślimacze ale każdy szczęśliwy, bo jak z głową było dobrze do kilometraż się nie liczył i nawet rowery bo byli na MTB. Co prawda na 2 dzień wszystko bolało, no ale bez bólu nie ma zabawy . Z kolei kumpel co dość często z nim w tamtym sezonie jeździłem to on większe dystanse traktuje jakby jakiś przymus, byleby odbębnić i pochwalić się w socjalach że się da, a przez większość trasy gość był nieznośny i tylko pytał czy daleko jeszcze 🤣 ( zupełnie jak ten osioł ze Shreka ) i już wiem że z kimś takim co najwyżej mogę pojeździć to wokół komina.
  11. Jadąc tam w weekend to nudy nie brakuje 😉
  12. Wiem, bo już mi o tym znajomy pisał i zresztą sam mi to polecił
  13. Taka tam opaska do mierzenia tętna, wersja na na rękę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...