Skocz do zawartości

Mandoleran

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Mariusz
  • Skąd
    Ruda Śląska

Ostatnie wizyty

383 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika Mandoleran

Znachor

Znachor (6/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Reaktywny Rzadka
  • Dedicated Rzadka
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

81

Reputacja

  1. Mandoleran

    [2022] Rondo Ratt

    Się czepiacie, ale przynajmniej nikt go nie ukradnie 😂.
  2. @JackFrost Myślałem że podłogowa nakręcana będzie na takiej samej zasadzie co ręczna nakręcana. Tak się składa że mam ręczną Lezyne z wężykiem i nakręcam ją tylko na zaworek, więc nie ma możliwości bym wentyl odkręcał, co najwyżej mogę odkręcić, to zaworek. Nie wiem - chyba że podłogówki tego producenta maja inaczej, ale to faktycznie dość by mocno ograniczało w wyborze wentyli .
  3. No póki co to mi to trzyma, nie mam z niczym problemów, sam w sumie jestem tym zaskoczony. Oczywiście jak zajdzie potrzeba to kupi się coś innego, nie ma problemu u mnie by sobie sprawić nawet Milkita, bo najważniejsze by te wentyle spełniały swoją rolę. Sam do końca nie wiedziałem jak to będzie u mnie z mlekiem bo cały czas wcześniej tylko dętki, ale w końcu nowy rower to trzeba spróbować czegoś nowego. Dlatego nie chciałem na początku za bardzo szaleć z czymś takim błahym jak wentyle do roweru i właśnie zamówiłem u majfrendów. A do tubeless podchodziłem na golasa nie mając nawet kompresora, a nawet porządnej pompki podłogowej. Pompką jaką się udało nabić to jakaś podłogówka z plastikowym tłokiem z decathlona za 40 zyla 😂. Obręcze typu hookless podobno właśnie tak mają, że są wręcz stworzone pod mleko, u mnie nawet bez mleka przez dobę nie uciekło nic.
  4. Wiem co napisał. Mam akurat koła od DT Swiss i wentyle póki co przypasowały te od które zalinkowałem. Oczywiście jak zajdzie potrzeba to kupi się inne. Ale o co mi lata.... Zobacz jak one są bogato wyposażone, masz wszelakie końcówki by dopasować do kształtu obręczy, masz oringi czy nawet podkładki by sobie nie porysować obręczy przy skręcaniu, który producent to zapewnia? Kumpel ostatnio kupił Stansy i w mojej ocenie niczym się one jakościowo nie różniły, cenowo przemilczę, a nie było tam nic prócz kapturka na wentyl
  5. A u mnie sprawdziły się majfrendy za 36 zł, a zamontowane na karbon kołach 🤣. Bogato wyposażone i trzyma od grudnia jak wściekłe
  6. Autor nie sprecyzował dokładnie o jaką jazdę chodzi, czy faktycznie typowo turystyczna, czy wypad na jeden dzień, czy wypad na parę godzin . Za tą kwotę jest w czym wybierać, ale skoro funkcje treningowe nie wchodzą w grę, to bym szukał czego z jak najbardziej prostego z długo działającego na baterii, może i coś u majfrendów.
  7. Trzeba dotrzymać obietnicy i coś - niecoś naskrobać . Na pierwszy rzut idzie: Muc-Off Hydrodynamic Jest to smar o konsystencji ani rzadkiej, ani gęstej, taki pół na pół ( oczywiście w mojej ocenie, bo to 1 tego typu specyfik od tego producenta który kupiłem ) który na placach się nie klei i nie ciągnie jak typowy olej, bardziej nawet przypomina krem. Bardzo dobrze wnika w ogniwa, nie spływa i nie brudzi podłogi - w ogóle bardzo dobrze się go nakłada. Po przeczyszczeniu łańcucha z fabrycznego smaru który już zaczynał domagać się naoliwienia ( nigdy nie szejkuje, nie uznaje tej metody czyszczenia ) dałem po kropelce tego specyfiku. Tak zostawiłem to przez noc ( producent zaleca 3-4 h odczekać ) a następnego dnia wybrałem się na przejażdżkę, było cicho jak na fabrycznym smarze ( moim pkt. odniesienia ciszy jest fabryczny smar o czym już wspominałem wcześniej ) czyli dla mnie niesłyszalnie, a jestem w tym aspekcie mocnooo wyczulony. I tak pierwsze zakropienie wystarczyło na niecałe 150 km, po czym już delikatnie było coś słychać, no trochę cienko skoro producent deklaruje 200 mil. Trzeba było dosmarować i tak na dosmarowanym zrobiłem 228 km. Trzecie dosmarowanie to już wynik skończył się na 275 km, ale tylko dlatego że musiałem rower cały z błota ogarnąć, to i też od razu pod prysznic poszedł cały napęd, ale myślę że te 300 km na trzecim dosmarowaniu jak najbardziej już było do osiągniecia. W deszczu nie było mi jeszcze jechać na moim Grizlu, ale smaru użyłem też do mojego mtb w którym też od czasu do czasu wokół komina czy po bułki jeżdżę. W zimie bez problemu dał radę, gdzie wszelaki syf spod kół leci, było cicho i w sumie nadal jest cicho, a licznik już tam pokazuje ponad 300km. może dlatego że tam łańcuch tylko powierzchniowo wyczyściłem przed aplikacją 🤔. Nie jest to tani specyfik, zalicza się raczej do tych drogich, pod koniec lipca 2021 dałem już wtedy za niego 73 zł po promocyjnej cenie, teraz nawet widziałem w niektórych sklepach za ponad 100 zł 😲 a tego jest tylko 50 ml 🤣. Ale raczej zalicza się do tych wydajnych, powinno na długo wystarczyć, ale cena faktycznie trochę odstrasza. Ja go kupiłem głownie z myślą do nowego roweru i też z ciekawości. Nie jest to też smar typu że nie brudzi, coś tam brudzi, może nie tak jak typowe oleje, ale czysto jak po wosku to raczej nie ma. Ale nie stanowi to dla mnie dużego problemu, bo jak wielokrotnie pisałem, po każdej jeździe szmatka w dłoń, parę obrotów korba i łańcuch wygląda jak nowy, od 30s do 60s uwagi i można umawiać się na ustawki ze lśniącymi napędami . Najważniejsze w tym wszystkim jest dobre smarowanie, a takie też uzyskuje się przez absolutną ciszę i ten akurat specyfik daje radę, a że nie zalicza się do super czyścioszków to trudno, przynajmniej łatwo schodzi brud z łańcucha. Plusy: - Przyjemny dziubek do zakrapiania - Przyjemny zapach jak to w produktach tego producenta bywa - Odporny na zimowe warunki - Dobre smarowanie i bezgłośny napęd przez wiele km - Nie klei się, łatwo się czyści Minusy: - Cena - 50ml - Nie jest czyścioszkiem Jakby oceniać od 1/10 to dałbym mocne 8 Może następnym smarem kupie z ciekawości Ludicrousa. Drugi rzutem będzie UFO Drip od Ceramicspeeda, ale to za jakiś czas
  8. @marvelo Wiem jakie pakują opony w allegrowych czy innych bardzo budżetowych rowerach, więc to pewnie będzie taki właśnie przedział tych 30 zł . Nie mam pojęcia jaka to mieszanka i z czego zrobiona i gdzie zrobiona, ale jak po jednym sezonie opona zaczyna ci się łuszczyć po bokach, to już wiadomo z czym masz do czynienia ( pomijając całkowicie coś takiego jak waga czy opory toczenia ). Oczywiście zdaje sobie sprawę że może są jakieś tanie opony lepszej jakości, ale nie mam zamiaru tego kolejny raz sprawdzać, jeden tytanowy bark mi już wystarczy
  9. Przymiar do łańcucha z omawianego tematu. Na 1 rzut oka dobrze wykonany, materiał dobrej jakości, znalazła się również instrukcja. Za jakiś czas opiszę swoje wrażenia.
  10. Pewnie żywiczne okładziny tam siedzą, a one też będą słabiej hamować. Mam GRX810 z klamkami 815 z żywicznymi okładzinami i tarczami 160mm, w dolnym chwycie bez problemu palcem zahamuje, w górnym też bez problemu, myślę że nie będzie jakiś istotnych różnic z innymi Grx-ami. Najlepiej nauczyć się korzystać z obydwóch hamulców .
  11. W takich budżetowcach to nawet nie ma co porównywać mieszanek, bo to będzie ten sam plastik i może faktycznie jedna dziura potrafi taką opnę załatwić na amen .
  12. Zależy gdzie jeździsz, jak kupiłem bo lubi w lasach pokazywać dziwne wartości, a tamtędy też się poruszam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...