Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 391
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    uzurpator.com.pl

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika uzurpator

Weteran

Weteran (12/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

926

Reputacja

  1. Rechoczę w języku Rapid Rise Poza tym - skąd masz info o tych grupach? Wiem, że nowy Saint ma wyjść jakoś wkrótce pod nazwą G8000, ale o Deore i XT nie słyszałem.
  2. @zekker Masz rację. Mogłem się wyrazić lepiej. Teraz mam pytanie dla Ciebie. Czy masz pamięć złotej rybki? Przypominam, że aktualnie prowadzona przez nas wymiana zaczęła się od tego stwierdzenia: "To, że w ogóle możemy rozpatrywać 'ciągnięcie' wynika z tego, że na rowerze korby są ze sobą połączone, więc kiedy jedna noga idzie w górę, druga leci w dół. Gdyby tak nie było, ten ruch techniczny musiałbyś wykonywać tylko dla podniesienia obu nóg w cyklu pracy." Na co odpowiedziałeś: "Nie ma znaczenia czy korba jest połączona, czy nie - ciągnięcie można wykonać i napędzić." Co mówi mi jednoznacznie, że nie rozumiesz (lub złośliwie się czepiasz) roli połączenia i przeciwfazy. Którą to Ci przybliżyłem, gdyż zakładam, że wciąż jest to Twoja opinia. Dlatego dostałeś taką odpowiedź, jaką dostałeś. Chcesz się czepiać dalej? Mając korby sprzęgnięte, w przeciwfazie ciągnięcie _można_ wykonać, ale jak już w tym wątku było wskazane kilkukrotnie ( złota rybka? ), jest to mniej efektywne. Kolega @marvelo nawet prace w tym temacie załączał. Z innych źródeł dostaniesz tę samą informację. W korbach rozprzęgniętych _oraz_ w korbach sprzęgniętych w przeciwfazie ciągnięcie _trzeba_ wykonać. Dlatego te dwie sytuacje są analogiczne, wbrew Twojemu oburzeniu. Rozumiesz pojęcie 'analogia', prawda? Powiem nawet więcej – jeżeli jedną nogę wrzucisz na kierownicę, a drugą będziesz napędziać, to dalej masz analoga korby rozprzęgniętej, gdyż dalej _musisz_ wyciągnąć korbę ruchem technicznym. Nie. Twierdzę, że się przekomarzam z Mistrzem Przekładania Nogi z Lewa Na Prawo, Wirtuozem Pedalingu, Jego Magnificencją, Permanentnie Wpiętym @kaido2 , Dzierżcą Starożytnej Wiedzy, Pierwszym Tego Imienia.
  3. No właśnie nie trzeba. To jest jeden z czynników dzięki któremu biegać z prędkością 20km/h na odcinku 40km potrafi garstka ludzi, ale tyle samo na rowerze potrafi ujechać byle ziomek. Dzięki połączeniu w przeciwfazie ( tzn o 180* ) jeden obrót korb jest prawie za darmo. Mogę Ci to rozrysować i wytłumaczyć krok po kroku, jeżeli chcesz. Jeżeli korby masz w fazie, to ten efekt nie występuje i nie unikniesz ciągnięcia. Co jest efektem identycznym do tego który osiągasz w rozprzęgniętych korbach. To zależy co rozumiesz przez 'ultra'. Jeżeli MRDP, to pewno nie. Ale brevety 300-600, zgaduję, że po usunięciu dyskomfortu związanego z byciem wbitym w tę samą pozycję, z czego ból zadka jest głównym - ultrasy stają się sprawą odżywiania i odporności na sen. Jak miałem rower poziomy, to mogłem trzepać 200+ tydzień w tydzień.
  4. W takim ustawieniu _musisz_ ciągnąć. Jest to takie same pryncypium jak z rozprzęgniętymi korbami, tyle, że dostępne dla każdego. Do ultrasów to trzeba mieć głównie twardy zadek, więc "story checks out"
  5. @zekker - Dostaniesz identyczny rezultat odwracając korbę NDS o 180 - aby obie były po tej samej stronie. W ten sposób równoważenie się skoku nóg zostanie zniwelowane, więc w każdym cyklu obie nogi będą musiały się podnieść tym technicznym ruchem. W korbach shimano to jest do zrobienia trywialnie. W innych nie wiem. EDIT: I jeżeli się zdecydujesz, przejedź tak ze 10km, coby się odpowiednio zmęczyć. EDIT2: I też porównaj tętna, moce, czasy itd. @kaido2 Ty znowu tak samokrytcznie? Wiemy, że @marvelo nogę ma i ścigał się z całkiem sensownymi rezultatami. O Tobie wiemy tyle, że pedałujesz, ponoć, z kolegami. Wyniki, panie, wyniki.
  6. @zekker "Nie ma znaczenia czy korba jest połączona, czy nie - ciągnięcie można wykonać i napędzić." Sprawdź i powiedz jak było.
  7. "Ciągła zmiana" czy "szybka zmiana"? Jak tow @marvelo zauważył, podczas chodzenia podnoszenie nogi jest ruchem technicznym, nie handlowym. Służy tylko do przestawienia nogi do nowej pozycji. Tak to sobie ewolucja wykoncypowała ( wybacz antropomorfizację ). To, że w ogóle możemy rozpatrywać 'ciągnięcie' wynika z tego, że na rowerze korby są ze sobą połączone, więc kiedy jedna noga idzie w górę, druga leci w dół. Gdyby tak nie było, ten ruch techniczny musiałbyś wykonywać tylko dla podniesienia obu nóg w cyklu pracy. W pracy którą załączyłeś kilka stron temu badacze uznali, że ten ruch jest nieistotny i wprost zaznaczyli, że go ignorują. Tak, wiem, praca jest z 1975r. Ale podobne prace z aktualnych czasów dają ten sam wniosek. Tutaj Dylan Johnson cytuje kolejne prace które wpływ ciągnięcia uznają za nieistotny/niemierzalny/w granicy błędu statystycznego. Potem Dylan ucieka w tę samą retorykę którą można było w tym wątku zaobserwować.
  8. "Producenci robią te durne patenty z ciągiem kabli przez stery wciskając że to oszczędza tam kilka watów..." Producenci robią rzeczone aby sprzedawać nowe & lepsze. Postęp nie idzie w tempie corocznych zmian modelu.
  9. CUES to głównie zmiana marki. Podcięcia HG/HG+ są te same, łańcuchy są te same, zębatki są te same. Ciąg przerzutki jest chyba inny - nie sprawdzałem, mam furę starego shimano. Działa dokładnie tak samo jak zawsze. U siebie mam kilka łańcuchów i kasetę. Kaseta CUES 9rz ma rozstaw koronek 10 rzędowy. Koronki mają 1.8mm grubości vs 1.6mm w 'natywnym' 10rz. Jako, że CUES 10/11 ma być krzyżowo kompatybilny, z 9rz, to stawiam, że ma tak samo. Sram właśnie skasował Igla-Pigla ( tzn uciął z 6 grup do 3 ) na rzecz Transmission.
  10. @przecietny.kolarz Bez wchodzenia w szczegóły. Teraz to pewno tylko ja, oraz może niedobitki z usenetu z przełomu wieków. Tam powstało okreslenie "proza" czyli Ci którym za jeżdżenie płacą, Ci którzy chcieli by im płacili oraz Ci którzy do poprzednich grup należeć nie będą, ale biorą ten sport równie poważnie, czasem zbyt poważnie. W opozycji byli "literaci". Zdaje się nawet w Krakowskich kręgach rowerowych były mini weekendowe zloty nazywane "Literaturą". Tak, jestem bardzo stary.
  11. No nie. Marvelo prawidłowo zaznaczył, że kadencje biegaczy są takie same jak kadencje kolarzy, inna jest metoda księgowania. Co więcej - te kadencje są zbliżone, naturalne, bo czego innego byśmy się spodziewali? Absolutnie nie udowadnia to też niczego na temat ciągnięcia czy pchania czegokolwiek. Jedyne co to wykazuje, że ludzie machają giczołami w tempie ok 80 / min. Da się, zakładając, że jesteś dopięty do pedała. Nawet były dostepne korby gdzie ramiona były rozprzęgnięte, coby sobie prozacy mogli trenować ciągnięcie. Tyle, że ruch 'ciągnięcia' jest tak nienaturalny, że nawet prozactwo z tego nie korzysta.
  12. Przerzutki serii RD-RX822 i pochodne - przeznaczone do 1xX od shimano, mają fabrycznie, delikatnie odgięty wózek na zewnąrz. Więc wygląda OK. Pewno hak jest do prostowania, tak, bez względu na to, czy został wymieniony.
  13. @gnomon Możesz też mieć koło na 36h poskładane na porządnych komponentach, składane przez prozaka od składania kół. Bez wchodzenia w ezoteryczne rozważania o kołodziejstwie to jest prosta heurestyka. Zwłaszcza jak kupujesz od "Ziom S.p Z.o.o".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...