Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 465
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    uzurpator.com.pl

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika uzurpator

Weteran

Weteran (12/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

1tys.

Reputacja

  1. @Dokumosa A gdzie następnie ta energia wędruje - wiesz, kiedy zawieszenie wraca do pozycji wyjściowej?
  2. 1. Waty na ugięcie zawieszenia wracają w system, z drobną stratą wynikłą na podgrzanie oleju w tłumiku. Co jest mikre. Na tyle, że w Anachronixie często podczas jazdy zawieszenie ugina się jedynie przy udarze. Jeżeli zawieszenie nie ugina się podczas pedałowania, to straty wynoszą zero. 2. Rzężenie o "dowodach anegdotycznych" to taki miły skrót myślowy co sobie ludziki wymyśliły, aby nie musieć myśleć, nie rozumiejąc skąd się wziął. Coś na zasadzie "twierdzeń negatywnych się nie udowadnia".
  3. Pryncypialnie, to jest to samo zjawisko. Tzn straty wynikłe z pochłaniania energii w materiale odkształcanym sprężyście. Im coś jest sztywniejsze, tym mniejsze. Dlatego heurestyka "większe ciśnienie -> mniejsze opory" działa w przypadku pneumatycznych opon. Blokady wymyślono aby velofile mogli się brandzlować, że "szypciej jadom", jak se zablokują. Najbardziej mnie wkurza, że te idiotyczne blokady zeszły do budżetówki zamiast dużo bardziej pożytecznej wolnej kompresji.
  4. Magnituda tej straty jest mikroskopijna. Na tyle, że na Anachronixie ścigam się ( w granicach mojego półwiecznego, 100 kilowego zwłoka ) z szosowcami. Nie po to kupowałem rowery z zawieszeniem, żeby je blokować. Jak pisałem wyżej, nigdy z blokad nie korzystałem, nawet na fullach z 180 na obu końcach. Jedyna rzecz z którą blokada może ewentualnie pomóc, to sprint na stojaka, bo jak postawisz się z krzyża to zawieszenie ma skłonność do siadania. Ale to jest problem na ęduro/DH, bo te rowery mają zwykle wysoki anti-squat. Drzewiej ( tzn późne 2000 ) zdarzało mi się stłumić damper podczas długich podjazdów, bo rower miał skłonność do siadania, ale to jest problem rozwiązany we współczesnej geometrii. Bzdura. Zależy od wagi. Regularnie mam ~2.5-2.7 bara na zadku. Ale ja setkę ważę. Bycza kupa.
  5. HUEHUEHUE. Produkcja uciekła do Chin czy innego Bangladeszu aby oszczędzić na kosztach naszego wysokiego standardu życia - i równie wysokich oczekiwaniach pracownika. Tak długo jak Stefek Burczymucha nie widział konsekwencji tej polityki, za to miał tanie produkty, to poklaskiwał temu procederowi. To na dobrą sprawę taka współczesna forma niewolnictwa, tyle, ze nasi niewolnicy teraz są daleko, za górami, za lasami, więc nie ma moralnego oburzenia na ten proceder. No i można więcej przedśmieci kupić, więc win/win. Cały system napędzia hipokryzja społeczeństw zachodnich, więc w sumie mnie to obojętne. Chiny i Bangladesz ostatecznie dokonują drenażu bogactwa, kosztem wzrostu biedy u nas, więc jest to na swój sposób uczciwe. Zaś gdybyśmy po prostu nie wpuszczali produktów wyprodukowanych z pogwałceniem naszych własnych praw pracowniczych, to problem rozwiązałby się sam. I przy okazji dokonalibyśmy eksportu naszych wartości na zewnątrz. Ostatecznie, to system naczyń połączonych, więc mnie to osobiście dynda. Za 50 lat Chiny będą państwem spadkowym, a wzrastać będzie, nie wiem, Nigeria.
  6. Nieco z przekąsem. To nie 2kg wagi roweru Cię zmęczy. Fetyszyzujesz grubość lag i ogólny ciężar całej maszynerii. Osobiście ( z perspektywy kolesia ważącego powyżej setki ), jeżeli nie planujesz bike-parków i hopek, a z opisu który podajesz tak nie jest, albo ogarnij to co już masz, albo zainwestuj w fulla do XC. Jakiś Scott Spark czy podobny kaliber. Przychodzi fabrycznie z dobrymi oponami, a zawieszenie sobie ogarniesz tak czy inaczej.
  7. Twórca wątku wydaje się traktować rower jako całość, a nie rezerwuar części które można sobie dowolnie zmieniać. Z tym założeniem, krowy do ęduro mają opony o pochodzeniu zjazdowym i jeździ się tym jak traktorem. Rowery lżejszego kalibru przychodzą z lżejszymi oponami, więc i lepiej się toczą. Patrząc na specyfikcję, wg różnych źródeł, ten rower przychodzi z mostkiem 65mm lub 90mm, zależnie pewno od rocznika. Zanim zaczniesz wydawać kasę na ęduro fulle za gruby hajs, spróbuj zamontować mostek o długości 35, czy nawet 31mm. Skróci to rower o 3cm, co da bardziej wyprostowaną pozycję. Możesz też przesunąć siodło nieco do przodu. Ten rower jakoś agresywnie progresywnej geometrii nie ma, współczesne endurówki mają w rozmiarze L podobne gabaryty. I mostki 35mm jako fabryczne.
  8. Dzisiaj wkurzył mnie fakt, że szosowe hamulce obręczowe występują w różnych wysięgach i oczywiście kupiłem nie te co trzeba :/
  9. Czepiacie się tych tarcz bez powodu. Ja tam je lubię. Dobre i tanie są.
  10. @KNKS Nie obrażaj mnie. Nóg nie golę. Jeszcze. Opony już kupiłem, ale z moim gabarytem, z doświadczenia, opony poniże 28mm to festiwal snejków.
  11. JOIN USSSSS!
  12. "Oczywiście, że wchodzi 32mm, nawet 36-37mm wejdzie"
  13. Zmiana kół nie daje przyśpieszenia. Zmiana opon conajwyżej, na jakieś grawelowe szmatki. ...o ułamki procenta. To sprzedaj tego grzmota w choinkę i kup rower TT/Tri, jak normalni ludzie. EDIT: A jak chcesz prawilnie, to sugeruję: https://sprint-rowery.pl/rower-gravel-trek-checkout-sl-5?sku=5338105 Lub poszukać gdzieś ramy Niner MCR. Ten Giant to nie jest rower który nawet nadaje się do adaptacji na szybki rower off-roadowy.
  14. Wg SRAMa są. Ja tam mam spinki zapięte dziesiątki razy i nic się nie stało. Jak już kiedyś pisałem, w 20 kilku letniej karierze nigdy nie miałem awarii spinki, nawet takiej którą można bez oporu rozpiąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...